Podróże astralne



Pierwsze spotkanie z podróżą...


Słysząc po raz pierwszy słowa: podróż astralna byłam pewna, że chodzi o wyprawy rakietą na księżyc. Tak, to pojęcie były mi obce,  wydawało się totalną abstrakcją. Kto właściwie może sobie pozwolić na taki rejs? Jakieś kosmiczne wędrówki, w sumie to w niewiadomym celu i kierunku? Tylko bogacze tego świata mogą sobie pozwolić na kosmiczną podróż, która w dodatku wymaga nie lada przygotowania. 


Powoli poznałam prawdę czytając trylogię Roberta Monroe.


Klasyk gatunku dla zainteresowanych tematem. Dla niektórych może i dziwne opowieści jakiegoś amerykańskiego "wariata". Nawet jeśli jesteśmy sceptykami, to warto poczytać jako formę ciekawostki : https://www.retromama.blog/2020/03/robert-monroe-podroze-poza-ciaem.html

Powróciły wspomnienia z dzieciństwa:


Zrozumiałam to, co było dla mnie fantazją dziecka. Staranie skrywaną nawet przed najbliższymi. Skoro tak wiele ludzi w wieku dorosłym i to wykształconych przechodzi tego typu rzeczy, to oznacza że miałam tak naprawdę szczęście. Doświadczyć czegoś wyjątkowego, w tak młodym wieku. Z pewnością była to i potrzeba chwili, sposób na wyrwanie się z pewnych sytuacji. 

Eksterioryzacja, Out-off-Body-Experience


Doświadczenia poza ciałem OBE brzmi jak dziwactwo, lecz kiedy zapytać kogoś: czy wierzysz w coś więcej po śmierci, z pewnością wiele z Was odpowie, że TAK. Jakże by to nasze życie było zupełnie bez sensu, gdyby tylko kończyło się wraz ze śmiercią ciała. A co się dzieje z nami kiedy śpimy, czy nasze dusze aby na pewno przebywają w tym wymiarze co ciała?

Bywają sny dziwne, znaczące, prorocze. Niektórych nie pamiętamy, zaaferowani rzeczywistością, obowiązkami. Inne odciskają piętno na psychice, potrafiąc chodzić za nami cały dzień. Kiedy przyśni się  coś, co później dzieje się naprawdę, zaczynamy dostrzegać także tą inną sferę życia. Starannie ukrytą za zasłoną...Snu, Śmierci. 


Komentarze

  1. swego czasu zaczytywałam się w tym temacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio miewam śmieszne sny, albo głupie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie ♡
    Kiedyś narzekałam, że nic mi się nie śni. Teraz na szczęście niemal każdej nocy mam sny i to najdziwniejsze. To super! Te wyraźniejsze staram się zapisywać :D
    Świetny wpis, bardzo interesujący temat!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam na drugiego bloga

Copyright © Retromama.blog