Femme Luxe dzianinowa sukienka


Kolejne zamówienie z internetowego sklepu Femme Luxe właśnie doszło. Jedna rzecz już cieszy oko, dwie za to poszły do poprawek, ale mam nadzieję w przyszłym tygodni będą już u mnie, wtedy je pokaże na sobie.


Dzianinowa sukienka z długim rękawem Arlette


Szara sukienka była na liście marzeń od kiedy w szafie wisi prążkowana sukienka midi Ivy. Pokazywałam ją przy okazji grudniowego blogmas. Nigdy bym nie pomyślała, że to krój dobry dla mnie, a jednak się przekonałam. Chyba po prostu z wiekiem musi wszystko samo przyjść, także pewne kroje i faktury jak dzianina robią się bardziej przyjazne. Na wieczorowe okazje oczywiście wybieram coś z Little Black dress, dzianina natomiast jest fajna na co dzień, na obecną porę roku. 

Sukienka okazała się być zaskakująco dobrej jakości. Materiał to przyjemna, średniej grubości elastyczna sweterkowa tkanina . Na metce widnieje taki skład: wiskoza, elastan, poliester, z dużym udziałem tej pierwszej. Po wyjęciu z paczki nie wyglądała fajnie, ot jak zwykła szmatka. Rozmiar który zamówiłam to M, przy moim wzroście 1,60 m, długość jest do kolan. Pasuje idealnie pod zimowy puchowy płaszczyk. Sukienka nie jest potliwa i przyjemna dla ciała, warto pod nią jednak założyć odpowiednią bieliznę. Nie wiem jak Wy, ale ja po przyjściu do domu zawsze zakładam coś z kategorii Women's loungewear sets, w końcu ten sklep słynie z dużego wyboru odzieży także sportowej. 




Baza wielu stylizacji


W tej stylizacji świetnie razem wyglądają: długi miękki szal z frędzlami, grubsze rajstopy z wełną oraz skórkowe botki. Nie może i zabraknąć zimowego płaszcza. Okulary na ostre styczniowe słońce to rzecz niezbędna. Większość rzeczy z tej stylizacji mam w szafie od paru lat. Jednak szara sukienka wniosła dużo świeżości. Bardzo dobrze pasuje do reszty i uzupełnia całość stylizacji. Zdecydowanie brakowało takiej w mojej szafie. Być może kiedyś wybiorę też coś z White midi dress, ta długość coraz bardziej mnie przekonuje. 


Co jeszcze zamówiłam z Femme Luxe?


Kremowe prążkowane Body z długim rękawem Fynlee oraz Czarne spodnie Ana poczekają jeszcze na zdjęcia. Tak jak pisałam pokaże to w przyszłym tygodniu, kiedy odbiorę od poprawek. 

Zajrzycie koniecznie na dział: Ripped jeans for womens. Obecnie widzę dużo atrakcyjnych zniżek, także każdy znajdzie coś dla siebie jeśli oczywiście lubicie ten sklep. 

Wpis we współpracy ze sklepem.


Noworoczne postanowienia, plan na ten rok

 


Dziś dalszy ciąg podsumowań, tym razem biorąc pod uwagę tamten rok, co nie jest zadaniem łatwym. Moje zeszło-roczne postanowienia zrealizowane w większości. To sukces, kiedy udaje się choć częściowo dotrzymać planu. Sami wiemy jak to z planami bywa, życie często pisze różne scenariusze.  Z pewnością powrót do formy to  był mój największy sukces, ale nie tylko.... Zakupiłam rower i jeździłam często, choć nie tak jakbym sobie życzyła.


Dlaczego nie udaje się zrealizować postanowień?

Mieszkając z dala od miasta, od cywilizacji, w większości wygrywają cztery koła i nawet ceny benzyny nie są w stanie mnie powstrzymać. Na rowerze jeździłam od maja do października, czyli wtedy kiedy był sezon, najwięcej jednak w wakacje. Zwykle robiłam to tylko rekreacyjnie. Biorąc pod uwagę porażki, bo i takie zdarzyć się muszą, to niestety ale nie udało mi się ograniczyć cukru, a koniec roku był porażką totalną. Wszystko jednak przede mną i mogę poczynić nowe postanowienia, tym razem nie dieta, a...

Być w Tu i Teraz, na nowych zasadach

Zdaje sobie sprawę jak dużo zamieszania robi w życiu stres. Narzucanie sobie rygorów, czy to w kwestii dietetycznej, czy też innej może już samo w sobie być już stresem. Wszelkie ograniczenia wywołują tylko wewnętrzny konflikt, ostatecznie bunt i z realizacji postanowień nici. W tym roku chciałabym więc cieszyć się tym co jest. Dostrzegać małe, przyziemne i przyjemne sprawy, tak aby nie tracić cennych chwil na zamartwianie się. 

Więcej ruchu i sportu, dla przyjemności, dla zdrowia

Już parę lat temu zaczęłam ćwiczenia dla zdrowia, teraz na nowo odkrywam ich sens. Troszkę za bardzo skupiłam się na realizacji celu jakim była rehabilitacja brzucha, no i zapomniałam o innych częściach ciała. Po wizycie u genialnego fizjoterapeuty, który uświadomił mi że z moich kręgosłupem jednak nie jest tak źle, na nowo odnajduje przyjemność w pewnych formach ruchu. Jak choćby ćwiczenia na piłce, czy nawet z hantlami lub taśmami thera-band. Zaczynam mieć ochotę na więcej innych aktywności, nie wspominając już nawet o powrocie na basen. 

Dalsze plany i marzenia na ten rok?

Pośród noworocznych postanowień często spotkać można czytelnicze plany. 100, 200, 300 książek rocznie? Nie , to raczej nie dla mnie takie rekordy. Chodzi mi po głowie kilka poradników, czy książek z kategorii rozwoju duchowego, ale to wszystko się jeszcze okaże...  Tymczasem mam taki plan:  chciałabym po prostu mieć...Więcej czasu na seriale. Nie dawno uświadomiłam sobie, że od kiedy urodził się syn, to nie obejrzałam żadnego serialu w całości, z jeden odcinek Outlander, którego nie pamiętam. Może to i przyziemna, przeciętna przyjemność, może i mało kształcąca, nie rozwijająca zainteresowań, ale kto powiedział, że wszystkiemu ma przyświecać szczytny cel. Tak, zdecydowanie pragnę obecnie taniej i nic nie wnoszącej do życia rozrywki i dobrze mi z tym. 


Dajcie koniecznie znać jak tam u Was z planami na ten rok?





Podsumowanie grudnia, nie tylko kosmetyczne

 


Ten cudowny grudniowy czas jest już wspomnieniem, ale warto ożywić go choć na chwilę. Mieliśmy cudowne białe Boże Narodzenie, a później wyjątkowo ciepłą końcówkę roku. Nadszedł czas przemyśleń, ale na podsumowanie roku jeszcze za wcześnie.  Zapraszam za to na przegląd grudniowych momentów. 


Jaki był ten grudzień dla nas

Pozytywny, oczekiwany z nadzieją, przeminął w spokojnej świątecznej atmosferze. Chociaż nie wydarzyło się nic szczególnego, to najbardziej cenie sobie stabilizację i spokój. 


Białe Boże Narodzenie i wieczory z książką

Z pewności zaskakujące były białe święta, pierwsze takie od wielu lat. Był skrzypiący pod butami śnieg i rześkie powietrze, jasne dni pełne słońca i spacerów. Wieczorami cieszyliśmy się z kolorowych światełek, nie zabrakło i chwili z książką. W tym roku sięgnęłam po lekturę z tematyką świąt, najbardziej zapadła mi w pamięć książka Katarzyny Michalak. Gabrieli Gargaś niestety nie skończyłam czytać. 

Jak widać były też świąteczne książeczki dla najmłodszego: Kicia Kocia i Jadzia Pętelka dzielnie dotrzymywały nam kroku podczas wspólnego czytania. Nauka czytania dopiero przed nami, ale niezmiernie cieszy mnie zainteresowanie synka książkami. 

Grudniowy Blogmas z sukcesem?


W grudniu skupiłam się przede wszystkim na prowadzeniu Blogmas, pojawiło się w sumie 11 wpisów z nim związanych. Wszystkie możecie nadal poczytać w archiwum. Najlepiej wyświetlany wpis to: Pomysły na Świąteczne prezenty , chętnie czytaliście również moje: Marzenia na grudzień, oraz Mikołajkową Wish list, którą nawiasem udało się po części zrealizować. Z przyjemnością obserwowałam też wzrost statystyk wyświetlań na blogu. 

Dopiero co zabrałam się za podsumowanie grudnia, a gdzie jeszcze noworoczne postanowienia i podsumowanie roku? Z pewnością chce nadrobić jeszcze te wpisy, mam nadzieję, że do końca miesiąca zdążę. A co powiedzielibyście na kosmetyczny hit roku 2021?






2022 Witaj w realnym świecie

 


Świąteczna przerwa niebezpiecznie się wydłużyła, ale powracam do Was z nowym wpisem. Nie mam totalnie pomysły na zdjęcia. Z zimowej aury nie pozostało nic, oprócz szarości i wilgoci doszedł jeszcze wiatr. Pogoda nie nastraja do spacerów.  Mamy trzeci dzień nowego roku, wypada więc powiedzieć:

Witajcie w Nowym 2022 


Ta kombinacje trzeć dwójek i zera bardzo mi się podoba, choć jak wiemy daty są tylko umowne. Dwójki to także cyfry Anielskie, które mówią nam: Jesteś bezpieczny, czuwamy nad Tobą. Czy nie można wyobrazić sobie bardziej optymistycznego układu?  Nie da się za to przeoczyć upływu czasu i  tego, że jesteśmy starsi o kolejny rok. Przed nami następny cykl doświadczeń, nowe szanse i wyzwania. Tylko od nas zależy jak sobie z nimi poradzimy. 


Żyjemy w Matrixie?


Rok zaczęłam dobrze, bo od obejrzenia kultowego Matrixa 4. Nie dało się przeoczyć głównego przeslania filmu, czy też analogii do życia w iluzji. Podczas seansu zadaje sobie pytanie, czy nasze życie jest takie na jakie wygląda naprawdę? Matrix 4 nie zawiódł mnie, pomimo dużej ilości efektów specjalnych, okazał się kinem akcji na miarę 21 wieku. Całość podana w iście Hollywoodzkiego stylu i nawet nie przeszkadza przewidywalny finał. Ostatecznie to miłość zawsze odnosi zwycięstwo. 




Jakie plany na ten nowy rok?

Planów jak zwykle nie robię, bo uważam to za bezsensowne narażanie się na frustrację. Chciałabym pisać nadal tego bloga, aby było to miejsce pozytywne i chętnie odwiedzane. Chcę także mieć czas, aby usiąść, pomyśleć, znaleźć inspirację do tekstów. Pisanie samo z siebie rzadko kiedy przychodzi mi łatwo, tylko  inni blogerzy wiedzą o co chodzi? Blog to nie tylko pół godzinki pisania prostego tekstu, ale o tym już pisałam kiedyś, więc odsyłam: ile czasu poswiecam na blog?


Co z tą dietą? Czy znowu będę się odchudzać?

Oczywiście, jak wiele z Was chce wrócić to lepszej diety, bo ta świąteczna bazowała na tradycyjnych potrawach. Warto ciut schudnąć, nawet dla zdrowia, ale czas pokaże jak mi to wyjdzie. Powrót na dobre tory z odżywianiem nie uważam za jakiś punkt  honoru, to się musi po prostu STAĆ samo. Ze zdrowych odżywianiem lubię się od zawsze, tylko muszę sobie znów przypomnieć na czym ono polega. 

Postaw kawę dla Retromama.blog - buycoffee.to

A Wy Czy macie już listę postanowień na nowy rok? Dajcie znać w komentarzu, chętnie poczytam Wasze plany. 


Katarzyna Michalak "Trzy życzenia"

Dziś krótka recenzja książki przeczytanej w Święta. Nie jest to nowość, ani wydawniczy hit, bo wydana w 2018 roku, w sumie czwarta część Sagi Mazurskiej. Udało mi się wypożyczyć w bibliotece.  Poprzednie części jeszcze przede mną, ale po przeczytaniu tej nie mogę sobie darować tamtych. 

Książka na święta? Nie nowość, ale zaskakuje 

Myślałam, że to książka bez świątecznego motywu, ale myliłam się. Okładka świąteczna, więc jakże mogło być inaczej. Treść nie nudna, fabuła jednak typowa dla autorki, ostatecznie zachwycił mnie rozwój wypadków. Od połowy przeczytałam z zapartym tchem. Nic nie szkodzi, że historia może mało realna, bo kto jeszcze wierzy w takie zbiegi okoliczności...


Katarzyna Michalak " Trzy życzenia" moja recenzja


Autorka w wyjątkowy sposób oddaje zwykłe ludzkie sprawy, przekazując uczucia bohaterów.  Czyta się  z dużą przyjemnością nie tylko w ten grudniowy czas, kiedy każdy chce uwierzyć w dobro ludzi i szczęśliwe zbiegi okoliczności. Bohaterowie nie rzadko zmagają się z wielkimi dramatami, nawiązując trudne relacje, które uczą ich czegoś nowego. W książce dużo na temat tolerancji oraz kompleksów. Nie po raz pierwszy myślę, że Katarzyna Michalak jest wielką znawczynią ludzkiej psychiki, z jej książek płynie terapeutyczna moc. 

"Trzy życzenia"  kolejna część Sagi Mazurskiej

Akcja toczy się w przepięknym zabytkowym dworku,  w małej wiosce gdzieś na Mazurach. Schronienie u Pani Jadwigi znajdują zagubione dusze, ludzie skrzywdzeni przez los, niosący bagaż trudnych doświadczeń. Co się wydarzy, kiedy spotka się para samotnych serc, życiowych rozbitków?  ("Uśmiech losu" recenzja). Równolegle śledzimy losy trzech par: Zosi i Nataniela, Natalii i Damiana, Sergieja i Marty. Zaskakujące zwroty akcji, szczęśliwe zakończenia, kto tego nie lubi? To naprawdę fajna książka na ten czas, nie tylko na święta. 

Zakończenie takie jak lubię

Kiedy wszystko kończy się dobrze. Wszystko co najlepsze spotyka bohaterów w wieczór Wigilijny, ale zanim nastąpi moment kulminacyjny przed bohaterami mnóstwo perypetii i życiowych wyzwań. Czyta się szybko, akcja wciąga i momentami wywołuje wypieki na twarzy. Polecam poszukać w bibliotece. 


Błyszczące szpilki: nie tylko na Sylwestra

UP2STEP

 

Jedni wolą buty, drudzy torebki. W kobiecej modzie panuje pełna swoboda, każdy ubiera się jak chce. Na wyjątkowe okazje chcemy wyglądać pięknie, dobieramy sukienkę idealną,  do niej buty i torebkę. Zwykle różnią się one od tych codziennych. Jakie kryteria decydują o naszym wyborze, z pewnością wygoda, ale nie tylko...


Jakie buty wybrać na Sylwestra? Przegląd mody obuwniczej na specjalne okazje


Damskie buty na imprezę z pewnością muszą pasować do sukienki oraz uzupełniać całą stylizację. Często buty wybijają się na pierwszy plan, kiedy kreacja jest bardziej skromna. Do małej czarnej idealnie będą pasować buty jak- świecidełka. Pięknie zdobione, biżuteryjne obuwie sprawi, że nie przejdziemy niezauważone. Kobiecy obcas, szpilka to już klasyka gatunku. Nie tylko nadają sylwetce lekkości, ale też sprawiają że czujemy się królowymi balu. 

Srebrne brokatowe szpilki

Silver Glitter Heels 

W tym sezonie brokat zyskuje nowe oblicze, wylądował na eleganckich pantofelkach. Takie cuda musiał kiedyś nosić kopciuszek. Dobierzmy obcas tak jak nam wygodnie, szpilka wcale nie musi być wysoka ani cienka, buty muszą leżeć stabilnie na nodze. Warto przymierzyć kilka modeli zanim zdecydujemy się na te jedyne-wyjątkowe i niepowtarzalne. 


Buty z cekinami

Mocniejszy akcent to cekiny na butach. W Sylwestra każda z nas chce błyszczeć najjaśniejszym blaskiem. Te buty będą ładnie odbijać nie tylko światło dyskoteki, ale mienić się blasku świeć na pierwszej randce. Ciekawy efekt uzyskamy zakładając takie buty do damskiej wersji garnituru. 

Sequined Heels


Szpilki na platformie

Platforma plus szpilka nieodparcie kojarzy mi się z legendarną już Pretty Woman. Czerwone lakierowane szpilki zyskują najwyższe noty w modowych rankingach, gwarantując nam seksowny look. Przyciągnij wszystkie spojrzenia w czarnych, lakierowanych szpilkach z delikatnym zdobieniem. 

Platform heels 

Niezależnie od tego jakie obuwie wybierzemy pamiętajmy, że nasze samopoczucie zależy tylko od nas. 

Artykuł promocyjny, zdjęcia pochodzą ze strony sklepu


Święta, święta i po...?

 

Powolutku kolejne Święta przechodzą do historii. Brzuszki najedzone, nastroje różne, jedni się cieszą że już po, inni czują smutek. Ten szczególny czas w roku powoli się kończy, co prawda przed nami jeszcze Sylwester, nie mniej Boże Narodzenie ma w sobie tą szczególną magię. Zapraszam na krótkie podsumowanie ostatnich dni...


Święta 2021 Jakie były?


Pomimo wielu obaw udało się ten czas przeżyć pozytywnie. Dobre rozplanowanie obowiązków zapewniło mi spokój i brak przedświątecznej gorączki. W tym roku dałam sobie dużo luzu i pozwoliłam celowo aby nie wszystko było idealne. Cieszyłam się z rodzinnej atmosfery, podziwiałam zimowe widoki i nie myślałam o dietach. Czyż nie tak powinno być zawsze?

Pyszności na stole

Czego nie mogło zabraknąć, to pysznych ciast domowej roboty. To prawda, że obecnie można wszystko kupić w sklepie, a jednak ciasto własnoręcznie wykonane ma w sobie to coś. To nie tylko kalorie, cukier, ale też kulinarna sztuka która z roku na rok jest coraz mniej doceniania i praktykowana. 


Nie mogę się niestety poszczycić tym, że wykonałam te pyszności, ale podziwiać i smakować było miło. W Święta nigdy nie liczę kalorii, ale staram się oszczędzać układ trawienny. Po Nowym roku zapewne znowu  nowy plan dietetyczny, bo postanowienia noworoczne: koktajle owocowe, warzywne, herbatki z imbirem, cytryną i zdrowe sałatki. Dobrze, że cały czas jestem w ruchu, dużo ćwiczę i spaceruje. Jednak do diet w trakcie świąt nie mam motywacji. 


Świąteczne spacery


Po raz pierwszy od bardzo dawna w te Święta mogliśmy się nacieszyć białą zimą. Taką na sto procent, z siarczystym mrozem i słońcem.  Śniegu może nie zbyt wiele, ale za to drogi przejezdne więc nie narzekam. Na sanki jeszcze przyjdzie czas, bo to dopiero początek zimy. Zdecydowanie pogoda ostatnio nas rozpieszcza, jest tak jak powinna być w Święta. 


Próbowałam złapać  trochę zimowej natury na zdjęciach. Na spacerach jednak miałam ochotę bardziej cieszyć się towarzystwem przyjaciół. Czasami nie warto ciągle biegać z aparatem,  próbując złapać dobre kadry. Za to  patrzeć na świat bezpośrednio, doceniając to co nas otacza, skupiać się na szczegółach. Niestety technologia też nam trochę tą radość odbiera, kiedy chcemy się tylko pochwalić cudnymi zdjęciami, a tak naprawdę to co najważniejsze nam umyka. 



Leniwe poranki


Na pewno w te święta dałam sobie kompletny luz z  gotowaniem i oprócz odgrzewania potraw wigilijnych i krojenia ciasta nie robiłam nic. Cieszyłam się z leniwych, cichych poranków, kiedy mogłam przy kubku herbaty zielonej podziwiać wschody słońca.

Przez całe święta miałam ochotę napić się dobrej kawy z ekspresu, niestety takowego nie posiadam, ale może kiedyś uzbierałam na taki kapsułkowy:  buycoffee.to/retromama.blog



A Jak Wam minęły te świąteczne dni? Czujecie ulgę, czy może smutek, że to już po?

Blogmas # 22 Świąteczne stylizacje

 



Witajcie w 22 dzień grudnia, pora na kolejny blogmas, tym razem świąteczne stylizacje. Z pewnością wiele osób będzie zainteresowanych tematem. Dwa zestawy zamówiłam jeszcze na początku miesiąca, aby mogły dotrzeć na czas. Zamówienie odebrałam parę dni temu, ale dopiero dziś mogłam przymierzyć te ubrania. 


Jaki strój wybrałam na Święta?


Święta to szczególny czas, kiedy chcemy poczuć się wyjątkowo piękne. Odświętny strój to także szacunek dla gości. Warto jednak wybierać stroje w których czujemy się dobrze, nie krępujące ruchów oraz pozwalające zjeść jeszcze jeden kawałek serniczka. Czy jestem zadowolona z moich wyborów, o tym przekonam się w święta, ale już dziś pokaże Wam moje stylizacje ze sklepu Femme Luxe


Pierwszy dzień Świąt 


Na pierwszy dzień świąt rozważałam dwie opcje: biała sukienka lub little black dress. Jednak doszłam do wniosku, że mam dość czerni w mojej szafie, a biel jednak wprowadza taką świeżość, w sam raz na święta. Sukienkę na pewno wykorzystam jeszcze na inne okazje. 



Bodycon Blazer Dress KYLE / kolor white.

Sukienka ma mi zapewnić super look, przełamując utarte schematy. Jest zapinana na haftki i posiada wstawki z siatkowego materiału w okolicach pasa, wygląda to naprawdę interesująco. Gdyby nie te wstawki wyglądałaby jak mundurek, a tak to jest ciekawie. Szyku dodają poduszki wszyte na ramionach, nie są jednak zbyt grube. 

Rozmiar który noszę to 8, dla mnie niestety mocno dopasowana w talii, ale dam radę się dopiąć. Zapinanie na haftki nie należy do zbyt prostych i szybkich. Materiał 95 procent poliester, reszta to elastane. Na pewno wymaga prasowania przed pierwszym założeniem, nie powinna się jednak mocno gnieść w trakcie noszenia. Swoją idealną sukienkę znajdziecie:  white midi dress


Drugi dzień Świąt 


Drugi dzień świąt będzie u mnie pod znakiem relaksu i luzu, ale to nie znaczy, że mam chodzić w dresach cały dzień. Nie ukrywam, bardzo podobają mi się te luksusowe i wygodne zestawy odzieży wypoczynkowej:  Women’s loungewear sets


Prążkowana sukienka midi IVY/ kolor rdza. Krój przy ciele, długość za kolano. 

Rozmiar na metce S/M. Materiał 98 procent akryl. Sukienka dość cienka, ale nie prześwituje, raczej nie na mrozy. Nie wiem czy lepiej z paskiem, czy bez? Chętnie założę ją  pod elegancki płaszczyk, a z kozakami będzie też na wyjścia. 

Sukienka to też wygodny strój domowy, jeśli ktoś lubi odzież z Femme Luxe. Fajnie by było założyć pod nią dobrej jakości bieliznę wyszczuplającą, aby ten akryl nie dotykał gołej skóry. Przyznam, takie kroje wymagają nienagannej sylwetki. 


Tak się prezentują moje dwie nowe sukienki z tego znanego sklepu. Ogólne wrażenie z zamówienia jest dobre. Przyznam, że lepiej się czuję w tej dzianinowej sukience, bo jest ona po prostu wygodniejsza. Biała z pewnością będzie jeszcze na inne okazje. 

Nie każdy lubi zakładać sukienki, wtedy zostają nam Ripped jeans for women. Sama jestem wielbicielką stylu sportowego i dziwię się, że tym razem zamówiłam coś innego, post powstał we współpracy ze sklepem. 


Blogmas # 20 Świąteczne Q&A

 


Jak tam nastroje przed-świąteczne w ostatnim tygodniu?  Dacie wiarę, w tym tygodniu mamy już Wigilię, jak to szybko ten miesiąc mija. W tej przed-świątecznej krzątaninie nie zapominamy o przyjemnych sprawach, jak choćby nowy wpis na blogu. 


Dwadzieścia pytań, czyli jak wyglądają u mnie Święta?

Dziś Świąteczne Q&A i dwadzieścia pytań o święta i tradycje z nimi związane. Każdy obchodzi święta nieco inaczej, w  rodzinach panują różne zwyczaje. Z biegiem lat mój obraz świąt nieco się zmienił, ale dzięki temu że jestem mamą jest okazja odkryć urok świąt na nowo. 


1. Czy odliczasz dni do Świąt?

Tak, zaczęłam odliczanie 1 grudnia i na pewno to widać na blogu. Co prawda miałam zamiar pisać codzienne blogmas, lecz niestety życie zweryfikowało te plany. Mimo wszystko się cieszę z każdego nowego postu. Lubię dostrzegać małe rzeczy, cieszą mnie kartki świąteczne od bliskich, czy pakowanie prezentów. Stwierdziłam, że samo oczekiwanie na Święta może być nawet bardziej przyjemne niż te 3 świąteczne dni, które nie zawsze są takie jak oczekiwaliśmy.


2. Kiedy zaczynasz przygotowania do Bożego Narodzenia?

W tym roku zaczęłam je od 1 grudnia, na każdy dzień wyznaczyłam sobie drobne zadania, dzięki czemu nie mam takiego stresu. Nie lubię zostawiać spraw na ostatnią chwilę. Przeznaczyłam sobie odpowiednią ilość czasu na zakupy. Świąteczne porządki odpowiednio rozplanowałam, dzięki czemu udało się uniknąć dużego natłoku obowiązków. 

3. Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?

Jako mama i pani domu nie mam przerwy świątecznej, jednak zamierzam podczas świąt odpocząć od mediów społecznościowych i dać sobie też luz z blogowaniem. Na pewno w święta nie pojawi się żaden nowy wpis, ale chętnie odwiedzę inne blogi i poczytam nowe świąteczne wpisy, których bardzo mi w tym roku brakuje.

4. Wolisz Wigilię czy pierwszy Dzień Świąt?

Pierwszy dzień Świąt to dla mnie już czas totalnego luzu. Wigilia to zwykle bardzo pracowity u mnie dzień. Trzeba przygotować kolację wigilijną, zrobić sałatki, wykonać ostatnie porządki. Wigilia zawsze mnie stresuje przez gotowanie, które nie zawsze mi wychodzi. 

5. Wypatrujesz pierwszej gwiazdki?

Lubię patrzeć w gwiazdy nie tylko w Wigilie, zapewne więc będę czekać tego dnia na ten szczególny znak na niebie. Pierwsza Gwiazdka tradycyjnie już wyznacza początek wieczerzy wigilijnej. 

6. Chodzisz co roku na pasterkę?

Niestety nie, bo cenie sobie bardzo sen i nocny odpoczynek. Kiedyś bardzo podobały mi się te obrzędy związane z pasterką i wzbudzały we mnie zupełnie inne uczucia niż obecnie. 

7. Jakie prezenty lubisz dostawać?

Praktyczne i przydatne. Uwielbiam otrzymywać książki, ubrania, kosmetyki, perfumy czyli to co większość kobiet. Nie jestem wybredna w kwestii prezentów. Dla mnie liczy się przede wszystkim pamięć.


8. Ubierasz się odświętnie czy spędzasz święta w piżamie?

W święta lubię wygodę, jak nie ma gości mogę chodzić w piżamie i szlafroku cały dzień. Mam jednak na te święta dwa super stroje, które niebawem Wam pokażę. 

9. Jak wygląda twój pokój podczas okresu świątecznego?

Jest w nim wiele ozdób związanych ze świętami. Lubię ustawiać różne figurki, wieszać zimowe obrazki. W oknach światełka. Choinka zwykle zajmuje honorowe miejsce w salonie. Nie lubię nadmiernie zagracać sobie pokoju tym co nie potrzebne. 

10. Jak wygląda Boże Narodzenie w Twoim domu?

Zwykle tak jak w większości rodzin, tradycyjnie. Lubimy się odwiedzać, składać sobie życzenia, celebrować ten czas przy suto zastawionym stole. Jest też czas na świąteczny spacer i oraz oglądanie świątecznych filmów. 

11. Czy masz jakieś wesołe wspomnienia świąteczne?

Z dzieciństwa mam wspomnienia prawdziwej zimy na Boże Narodzenie. Kiedy ścisnął duży mróz i było mnóstwo śniegu, a my poszliśmy nocą na pasterkę, to była niezła przygoda. 


12. Co najbardziej lubisz w świętach?

Czas wspólnie spędzony razem. Pyszności na stole. Odwiedziny bliskich. Spacery i przede wszystkim dużo odpoczynku i leniuchowania. 

13. Czego nie lubisz w świętach?

Obżarstwa.  Mało tolerancyjnych ciotek, które są wiecznie niezadowolone z życia. 

14. Masz jakieś świąteczne tradycje?

Kolacja wigilijna, długi spacer po kolacji i podziwianie wystrojów świątecznych w okolicy. 

15. Jaką będziesz miała choinkę w tym roku?

Choinka już stoi, ubrana przez męża i synka. W tym roku jest to sztuczne drzewko, ale przez parę lat z rzędu była to choinka żywa, przystrojona w światełka i stała na balkonie. 

16. Jaki kolor lampek choinkowych lubisz?

Lubię kolorowe lampki, migające, w dużej ilości. 

17. Wolisz dawać czy dostawać prezenty?

Dawanie daje mi ciepło w sercu, wewnętrzną radość. 

18. Jeśli miałabyś w tym roku dać prezent jednej osobie to, kto by to był?

Chciałabym dać prezent komuś naprawdę potrzebującemu. 

19. Jaki jest najfajniejszy prezent jaki, kiedykolwiek dostałaś?

Fiat 126 P po zrobieniu prawka w 2002 roku, wtedy to było coś. A teraz fiacik znów jest w cenie. 

20. Czy powiadasz kalendarz adwentowy?

Mam dwa kalendarze adwentowe z czekoladą. Nie jest to nic nadzwyczajnego ani firmowego. Co roku obiecuje sobie kupić kalendarz kosmetyczny. 

...

Moje Q&A postanowiłam skończyć na 20 pytaniu bo niestety zabrakło mi pomysłów. Dajcie znać czy robicie takie posty przed świętami? Chętnie poczytam Wasze odpowiedzi na świąteczne pytania. 



Blogmas # 15 Świąteczna Lista zadań do wykonania

 


Półmetek grudnia to najlepsza pora na stworzenie Świątecznej Listy zadań do wykonania. Do Bożego Narodzenia pozostało tylko dziewięć dni, to bardzo mało jeśli przed nami jeszcze dużo sprawunków. Na pewno nie warto zostawiać zakupów na ostatni moment. Przygotowania do Świąt to nie tylko zakupy, ale i inne ważne czynności. Przyjrzyjmy się naszej liście zadań, czy czasami nie jest ona zbyt długa?


Jak dobrze zaplanować ostatnie dni przed Świętami?


Na pewno nie warto zostawiać wszystkiego na ostatni moment. Sprzątać warto na bieżąco, aby nie powstały nam zaległości. To nie pora na generalny remont, czy większe porządki typu malowanie ścian. Po co nam takie stresy przed Świętami? Za to oddać dywan do pralni chemicznej jeszcze można. Warto zlecić te bardziej pracochłonne czynności profesjonalistom. 

Pora na ostatni przegląd szafy, ewentualne czyszczenie kurtek zimowych. Nie zapominamy też o wymianie opon na zimowe. Jeżeli chodzi o zakupy spożywcze, to wszystkie produkty z długim terminem ważności powinny znaleźć się już w szafkach. Unikniemy dźwigana ciężkich zakupów oraz stania w kolejkach w  te ostatnie dni przed-świąteczne. Jeszcze jest pora na ostatnią wizytę u fryzjera czy u kosmetyczki, ale czy będą wolne terminy, trudno powiedzieć. 

Na ostatnie dni zostaw sobie tylko przyjemne rzeczy

Dobre rozplanowanie zadań i podział obowiązków pomiędzy domownikami to przepis na bezstresowe grudniowe dni. Nie warto się spinać i brać na siebie zbyt wielu zadań. W mediach pokazują nam idealnie przystrojone domy, perfekcyjne wypieki i ludzi ubranych jak z okładki magazynu. Nasze życie i codzienność nie koniecznie muszą tak wyglądać. Lepiej mieć w sobie więcej luzu, niż w stresie prasować firanki i czyścić dywany (apropos dywanów, to super są takie które można prać w pralce).

W ostatni tydzień przed świętami dopnij listę zadań i nie dodawaj sobie już więcej. Może lepiej wysłać kartki Świąteczne zamiast szorować podłogi czy doszukiwać się pajęczyny w każdym kącie domu. Znając życie to teraz umyte okna jeszcze się wybrudzą do Świąt. A czy Duch Bożego Narodzenia nie zajrzy do nas jeśli okna będą nie wymyte, wątpię.

Oczywiście jeśli ktoś lubi porządek, sprzątanie, gotowanie i mega go to relaksuje to zachęcam do tego typu czynności. Wszystkim innym doradzam zamówienie ciast w piekarni, obejrzenie filmu lub przeczytanie książki, a może po prostu zwykły spacer i mniej spiny. 

Pomysły na Świąteczne prezenty

 


Jestem ciekawa jak tam Wasze przygotowania do Świąt? Macie już wszystkie prezenty dla najbliższych, czy jeszcze nie? Z własnego doświadczenia wiem, że nie warto zostawiać tego na ostatni moment.
Chociaż obecnie w sklepach wszystko jest, to odnaleźć prezent idealny nie jest łatwo. Zrobiłam dla Was mały prezentownik, może coś Was zainspiruje?


Pomysł na prezent: zestaw kosmetyków naturalnych

Kosmetyki to prezent idealny nie tylko dla kobiety. Panowie też lubią poczuć się rozpieszczeni, zwłaszcza kiedy kosmetyki mają typowo męskie nuty zapachowe. Takim z pewnością jest Zestaw Yope Wood Żel + Szampon.  W ostatnim czasie szał robią produkty naturalne i chętnie sięgamy po takie z zawartością naturalnych wyciągów roślinnych. Nie da się zaprzeczyć, to co stworzyła natura jest doskonałe samo w sobie. Ten zestaw Yope podaruję mężowi, więc troszkę już zbadałam zapachy i muszę przyznać, są rewelacyjne, nie drażniące, a zmysłowe i takie męskie, dla prawdziwego faceta. Warto wyróżnić właściwości wzmacniające i wygładzające skórę żelu oraz łagodzące podrażnienia, nawilżające i zmiękczające Szamponu do włosów. 


Gotowe propozycje:  prezenty na święta . Warto zajrzeć, kiedy zależy nam na wyjątkowych podarkach dla najbliższych. Można wybrać od jakiej kwoty chcemy zrobić prezent, dla kogo ma on być, jaki rodzaj prezentu, to z pewnością ułatwi nam sprawę. 



Pomysł na prezent: Puzzle i gry dla najmłodszych

Z prezentów pod choinką najwięcej radości mają najmłodsi. Jako mama zawsze staram się wybierać przedmioty bezpieczne, takie które potrafią zająć dziecko na dłuższy czas, ale też mają wartość edukacyjną. Puzzle to zabawa ciesząca małych i dużych odkrywców, lubimy je układać razem. 

Dla syna wybrałam Zestaw puzzli w walizce Rezerwat zwierząt JANOD Składa się on z 54 elementów, które po ułożeniu tworzących piękny, bogaty w szczegóły obrazek. Nie mogło być inaczej, motywem na puzzlach są zwierzęta jak w zoo, które syn uwielbia. Są to puzzle dla dzieci w wieku 5 +, dostępne są też inne rodzaje puzzli, dla innych przedziałów wiekowych i z innym motywem. 




Słodkości na prezent: kawa, herbata, miody

Ostatni typ prezentów, który zawsze się sprawdza to słodycze, kawa i herbata. To dobry patent na prezent jeżeli nie wiemy co dana osoba lubi, albo nie dysponujemy też  zbyt dużym budżetem. W większości polskich domów kawę pijemy parzoną w sposób tradycyjny. Warto wybrać produkt dobrej jakości, taki który nie leży na półce w każdym markecie. Starbucks Holiday Blend Edycja limitowana idealnie podkreśli ten szczególny czas. Na uwagę zasługuję też warstwowy, zbalansowany smak z nutami ziołowo-klonowymi. Nie mogę się doczekać kiedy w Święta napiję się tej kawy. 


Naturalny, wysokiej jakości Miód wielokwiatowy z maliną PASIEKI RODZINY SADOWSKICH, od polskiego pszczelarza, prezent nie tylko doskonały co i zdrowy. Nie znam osoby która nie lubiłaby słodkiego smaku, są jedna wyjątki, oczywiście jeżeli ktoś nie jest uczulony na miód. Miody smakowe pojawiły się stosunkowo nie dawno, a więc może to też być ciekawostka. Dla dzieciaków też zdrowsza odmiana dla tradycyjnych słodyczy. Miód z maliną to doskonały dodatek do herbaty, smoothie, koktajli, naleśników. Miód z pomarańczą i goździkami tak bardzo kojarzy się z czasem świątecznym. Jego korzenny, aromatyczny smak jeszcze bardziej pozwoli czerpać radość ze wspólnie spędzonych chwil w okresie Świątecznym. 



A Wy macie już wybrane wszystkie prezenty? Co myślicie o moich propozycjach?


Artykuł promocyjny


Copyright © Retromama.blog