Vis Plantis Krem do rąk i paznokci odmładzający


Recenzja kremu do rąk z Elfa Pharm



Firma ostatnio wypuściła kilka nowych linii produktów z zawartością naturalnych składników. Odmładzający Krem do rąk Helix Hand Care ze śluzem ślimaka zapowiada się bardzo ciekawie. Chętnie zabrałam się za jego testowanie, a jakie są wnioski, o tym napiszę dalej.



 Informacje na opakowaniu, skład Kremu do rąk Vis Plantis




Krem ma dawać trwały efekt odżywienia dłoni, koić podrażnienia i chronić od działania szkodliwych czynników zewnętrznych. Ma również zadziałać na paznokcie, które mają się stać twardsze i mocniejsze. Za dobroczynne właściwości odpowiadać ma m.in. filtrat ze śluzu ślimaka, wit. A i E , Oliwa z oliwek, mocznik, masło karite.





Jakie jest działanie kremu Vis Plantis?


 Na obecną porę roku, kiedy jeszcze nie zrobiło się bardzo chłodno krem mi wystarcza, skóra moich dłoni obecnie jest normalna. Nie mam problemów z paznokciami, więc nie wiem jakby podział na takie słabe, ale szczerze wątpię aby kremem coś zdziałać w tym kierunku.

Z kosmetyku tego będą zadowolone osoby lubiące mocno perfumowane kremy, bo i składników kompozycji zapachowej tu nie mało, ale alergicy muszą uważać.

Szkoda, że wartościowe składniki znalazły się w dalszej części składu: Masło shea, mocznik, wyciągi roślinne, a pantenol i oliwa to już prawie na szarym końcu. W składzie jest też silikon i to daje się odczuć stosując krem, który daje śliską powłoczkę, a użyty w większej ilości długo się wchłania.

Jednak jak się wchłonie, to już się nie klei na skórze. Zapach za to utrzymuje się dosyć długo, jest sztuczny, lecz niezbyt uciążliwy dla nosa.

Tubka kremu o pojemności 75 ml kosztuje ok 6,50 zł w sklepie internetowym. Ja krem dostałam z Klubu Elfa Pharm.


Pomadka Lancome Shine Lover Effortless Pink


Ostatnio nie maluję się zbyt często, ale jak każdą kobietę cieszy mnie nowość w mojej kosmetyczce. Pomadkę Lancome wygrałam w rozdaniu na cosmeticvariations.blogspot.com.  To moja pierwsza tak ekskluzywna pomadka. Powiem szczerze, że nie dałabym tyle za pomadkę, a do Sephory to nawet nie zaglądam.


Jak wygląda Opis pomadki  Lancome Shine Lover



Pomadka do ust Shine Lover to radosny akcent wykończenia makijażu!
Daje blask, świeżość i lekkość.
Do jakiego rodzaju makijażu ?
Ponieważ tekstura i kolor ust wpływają na harmonijny wyraz twarzy, Lancôme proponuje pierwszą pomadkę do ust, która rozświetla uśmiech, daje twarzy wibrujący i zniewalający blask.
15 promiennych, lśniących i pulsujących kolorów Shine Lover to idealni sojusznicy Twojego uśmiechu.
Jak używać ?
Formuła aksamitnego balsamu, nasyconego aktywnymi składnikami, pysznie wtapia się w usta sprawiając, że uśmiech jest pełen życia.



Skład pomadki nie jest naturalny. Typowa chemia, którą ciężko rozszyfrować z uwagi na drobny druczek i świecące opakowanie kartoniku. Daruję sobie analizę, bo pomadki używam rzadko.




Cena pomadki na stronie sephora.pl to 129 zł. Na iperfumy.pl od 84 zł.

Pomadka Lancome trochę przypomina mi balsam z efektem koloru i połysku, ale nie skleja ust jak błyszczyk.  Nie zaprzeczam, że komfortowo się ją nosi, nie przeszkadza na ustach, jest bardzo lekka.

Ładnie nawilża, rozświetla usta, słowem czuję się w niej luksusowo.  Jednak taką pomadkę, o zbliżonym składzie można kupić np. z Maybelline. Tutaj mam nieodparte wrażenie, że cena podyktowana jest marką.





Kolor na ustach jest lekko transparenty, dlatego nie pokaże zdjęć ust, bo wyszedł na nich bardziej mój naturalny kolor , niż odcień pomadki. W rzeczywistości pomadka na ustach wygląda ładnie. Nie zaprzeczam, że kolor pomadki Effortless Pink  jest naprawdę uroczy.


Jak Wam się podoba?

Pielęgnacja ciała: powrót do formy z Mikkolo, Naturaequa, Vis Plantis ,


6 tygodni  minęło


Trzeba się brać za powrót do formy. Jestem po wizycie u lekarza i mam oficjalne pozwolenie na ćwiczenia. Pomimo, że rodziłam przez cc, to lekarz wyraził zgodę na lekkie ćwiczenia. Lekkie, w sensie nie na siłowni i trzeba się obserwować, gdyby bolało, to przerwać ćwiczenia.


Brzuszek jest problematyczną strefą


 A zresztą pewnie wiele mamuś doświadcza tego kompleksu. Nie mam problemów z cellulitem, rozstępów moje geny mi oszczędziły, jakiejś nadwagi po ciążowej też brak. Karmiąc piersią zgubi się te 3-4 kg po pół roku, albo i nie, dla mnie to nie kłopot. Nie będę z tego powodu rozpaczać, ale brak wyczuwalnych mięśni na brzuchu to powód do działania.

Zamierzam wrócić do pływania, 1 x w tygodniu oraz wykonuje obowiązkowe ćwiczenia na kręgosłup (kocie grzbiety i takie tam).

Poza tym codzienna rutyna przy dziecku, też trzeba sporo kalorii na to, spacery itp. Oprócz tego opracowałam sobie mały program pielęgnacji, w którym służyć mi będą te kosmetyki. Najważniejsze to masaż (muszę zakupić szczotkę do masażu). Jak na razie wspieram się oliwką do ciała i regularnie tzn. 3 x w tygodniu robię peeling, włączę też balsam do ciała.

Mój niezbędnik kosmetyczny



Vis Plantis, Helix Vital Care, Kremowy peeling nawilżający do ciała



Skład: Aqua, Ethylhexyl Stearate, Cellulose Acetate, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Alcohol , Glycerin, Propanediol, Dimethicone, Ceteareth-20, Butyrospermum Parkii Butter, Cera Alba, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Snail Secretion Filtrate,Magnolia Biondii Flower Extract, Sodium Stearoyl Glutamate, Stearic Acid, Phenoxyethanol, Parfum, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Disodium EDTA

Fajny, nie za ciężki peeling, średnia konsystencja. Dużo drobinek ściernych, zatopionych w kremowej bazie. Przyjemny, niezbyt mocny zapach. Można wykonywać go często, bo nie drapie, a daje się odczuć wyraźną gładkość skóry. Należy do takich średnich peelingów, jest przyjemny w stosowaniu, nada się nawet do twarzy, bo nie podrażnia. Pozostawia na skórze uczucie nawilżenia, lekkiego natłuszczenia, nawet można by się obyć bez balsamowania. Skład nie jest idealny, ale w produkcie zmywalnym wodą mogę przymknąć oko. Jestem naprawdę zadowolona z tego peelingu i z przyjemnością zużyje go do końca. 


Olejek do ciała i masażu MIKKOLO


Skład(INCI): Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annuus Seed Oil, Citrullus Vulgaris Seed Oil, Cocos Nucifera Oil*, Oenothera Biennis Oil, Argania Spinosa Kernel Oil*, Tocopheryl Acetate.

Jeśli chodzi o masaż, to olejek do ciała zawsze się przydaje. Łatwiej jest wykonać różne ruchy masażu, choć mój masaż nie jest profesjonalny, wykonuje go instynktownie. Podszczypuje, robię kółka, mam nadzieję, że to uelastyczni skórę i ta szybciej odzyska jędrność.

Fajnie, że olejek Mikkolo jest wieloskładnikowy. Zaufanie budzi to, że jest przeznaczony dla dzieci, takie kosmetyki zazwyczaj są bardziej bezpieczne. Ogólnie, to cała seria Mikkolo ma dobre składy. W tym olejku dobroczynne substancje lepiej działają razem, w składzie mamy: OLEJ Z PESTEK ARBUZA, OLEJ KOKOSOWY, OLEJ Z WIESIOŁKA, OLEJ SŁONECZNIKOWY, OLEJ ARGANOWY, WITAMINA E.Olejek ma zapach pochodzący tylko od naturalnych olejów w nim zawartych.

Ogólnie wolę bardziej olejek, niż balsam, bo dłużej się utrzymuje na skórze, łatwiej jest masować, choć ten nie jest jakoś wybitnie gęsty i tłusty. Wieczorami proszę męża o masaż karku i obolałych mięśni pleców, godziny karmienia piersią dają mi się we znaki. Olejek Mikkolo świetnie się sprawdza, bo ma dozownik i nic się nie rozchlapuje, a znacie męską nieporadność.


Krem do ciała Zielona mandarynka Naturaequa


Składniki: Aqua, Argania Spinosa Oil, Olive Glycerides, Dicaprylyl Ether, Glycerin, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Aloe Arborescens Leaf Extract, Tocopheryl Acetate, Xanthan gum, Cetearyl Glucoside, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Citric Acid, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Sodium Dehydroacetate, Limonene*, Citronellol*, Profumo (Parfum).*składnik naturalnych olejków eterycznych

Dodatkowy punkt w mojej pielęgnacji ciała, tym razem przeznaczony i do innych partii, nie tylko do brzuszka, w końcu trzeba zadbać o całość.

Lubię włoskie kosmetyki, a Krem do ciała Zielona Mandarynka spodobał mi się na stronie verdissimi.com. Zwróciłam uwagę na naturalny i wartościowy skład, przymykając oko na Phenoxyethanol (ten konserwant jest dopuszczany przez certyfikaty Eko).

Krem do ciała Naturaequa ma nie typowe, metalowe opakowanie i mam nadzieję, że nie będę miała kłopotów z wydobyciem go do końca, tym bardziej, że konsystencję ma leciutką i rzadką, ale nie jest jak woda. Mimo lekkiej konsystencji świetnie koi i nawilża, szybko się wchłania.

Jego stosowanie jest przyjemne, na skórze pozostaje leciutka warstwa odżywcza.  Zapach balsamu wiernie oddaje jego nazwa, jest lekko cytrusowy, rześki i świeży, super na ostatnie dni lata i jesień. Będzie miło go używać wieczorami, gdy za oknem plucha.


Lily Lolo Lakier Carnival


Dziś będzie szybki i przyjemny wpis, taki jak lubię, z lakierem do paznokci. Bardzo mi się tęskniło do malowania paznokci, więc od kiedy mam te nowe lakiery Lily Lolo wykorzystuje każdą wolną chwilkę, aby sobie ładnie pomalować paznokcie.

Lily Lolo Lakier do paznokci Candy Floss


Dziś słodko - różowy post z lakierem Lily Lolo w roli głównej: odcień Candy Floss

Elfa Pharm Szampon i Odżywka O'Herbal wzmacniające włosy z tatarakiem


Jakiś czas temu zapisałam się do Klubu Elfa Pharm, ale długo czekałam na moją kolejną paczkę z kosmetykami do testów.  Firma ostatnio stawia na naturalne produkty, pojawiło się wiele nowych linii, więc bardzo się ucieszyłam z tej przesyłki.  W paczce były m.in. Szampon i Odżywka z serii wzmacniającej.


Kosmetyki do włosów O'Herbal widywałam już jako nowość w Rossmann, więc oczywiście chciałam je poznać. Mi przypadły wersje mini pojemności 75 ml.

Co o nim piszą na stronie Green Pharmacy 


O'Herbal to seria nowoczesnych szamponów i odżywek do włosów zawierających naturalne składniki i wysokie dawki aktywnych komponentów. Standaryzowane (tzn. z gwarantowaną koncentracją) ekstrakty roślinne (Provital, Francja). Przyjazne dla środowiska. Opakowania używane w serii O’Herbal nadają się do recyklingu. Pojemniki o dużej objętości zmniejszają niekorzystny wpływ na środowisko. Naukowe podejście. Każdy składnik jest wybierany przez wykwalifikowanych specjalistów. Jest on dokonywany na podstawie ich indywidualnego korzystnego oddziaływania na skórę oraz wzajemną korelację z innymi składnikami


MINI szampon O'Herbal, wzmacniający włosy z ekstraktem z korzenia tataraku


Tatarak zwyczajny — łac. Acorus calamus, rodzina Acoraceae Korzeń tataraku — zawiera ok. 5% olejków eterycznych, kwas askorbi- nowy (150 mg %) i substancje garbnikowe.
Ekstrakt z korzenia tataraku — posiada działanie wzmacniające, nadaje włosom siłę niezbędną do wzrostu.

Delikatnie oczyszcza, pielęgnuje i wzmacnia włosy. Receptura szamponu nie zawiera SLES, SLS, silikonów, barwników. Dodatkowo zawiera ekstrakt z palmy sabalowej i witaminę PP.

Skład: Aqua, Sodium Myreth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate*, Lauryl Glucoside*, Lauryl Hydroxysultaine, Glycereth-2 Cocoate, Acorus Calamus Rhizome Extract, Serenoa Serrulata Fruit Extract*, Niacinamide, Ppg-3 Caprylyl Ether, Lauryl Lactate*, Cocamide Mea, Polyquaternium 10, Glycerin*, Alcohol Denat., Disodium Edta, Citric Acid, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Hexyl Cinnamal.



Szampon nie zawiera SLS, ale ma zamiennik Sodium Myreth Sulfate.

Skład szamponu typowo ziołowy, wydaje mi się odpowiedni do włosów przetłuszczających się i raczej nie do wrażliwej skóry głowy.



Mini odżywka O'Herbal, wzmacniająca włosy z ekstraktem z korzenia tataraku

Nadaje włosom wytrzymałość i sprężystość, ułatwia rozczesywanie. Receptura odżywki nie zawiera silikonów, barwników. Dodatkowo zawiera: ekstrakt z palmy sabalowej, kwas mlekowy i witaminę PP.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behenamidopropyl Dimethylamine, Ppg-3 Caprylyl Ether, Niacinamide, Lactic Аcid, Serenoa Serrulata Fruit Extract*, Acorus Calamus Rhizome Extract, Triceteareth-4 Phosphate, Caprylic/Capric Triglyceride*, Alcohol Denat., Glycerin*, Disodium Edta, Parfum, Diazolidinyl Urea, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Hexyl Cinnamal.


Odżywka zawiera ekstrakty roślinne, ale bliżej jej raczej do typowej, drogeryjnej odżywki, niż do naturalnej i eko. W składzie jest mało substancji natłuszczających, mogących dociążyć włosy suche i kręcone (czyli takie jak moje), ale są składniki ułatwiające rozczesywanie.

Zabrakło mi w niej olejów naturalnych, które moje włosy lubią. Wydaje się odpowiednia do włosów tłustych.



Zestaw mini Szampon i Odżywka O'Herbal wzmacniające włosy z tatarakiem wystarczył mi na 5-krotne przetestowanie kosmetyków. Co z tego wynikło? Widzę, że to kosmetyki ziołowe, nawet mocno. Daje się to zauważyć po zapachu, który przypomina mi szampon pokrzywowy, stosowany w czasach nastoletnich.

Szampon ma średnią konsystencję i pieni się przeciętnie, mam wrażenie, że muszę go użyć więcej, aby dobrze umyć włosy i skórę. Co gorsze, po szamponie mam nie domytą, przesuszoną skórę. Odżywka jest gęsta i ma zapach zbliżony do szamponu. Oba produkty ciężko wydobyć z opakowań, które są z bardzo twardego tworzywa.

Produkty nie przyczyniły się do poprawy kondycji moich włosów. O ile odżywka jest jeszcze ok, to szampon wysusza zarówno skórę głowy jak i włosy, które tracą połysk i są twarde w dotyku.

Odżywka jest stanowczo zbyt lekką, aby zniwelować ten efekt. Odżywkę stosowałam z innym szamponem i włosy były w lepszej kondycji, więc widzę, że winę ponosi szampon.


Le Petit Marseillais Pielęgnujący Krem do mycia Masło shea i Akacja



Krem do mycia Masło shea i Akacja - jak w raju?


Zgłosiłam się do testów, bo kosmetyki te bardzo mnie ciekawią.  Będąc w drogerii oglądam opakowania, jednak nie zawsze mam czas przeanalizować skład. Dostając kosmetyk do domu, jest na to więcej pola do popisu. Od poprzedniej kampanii, w jakiej brałam udział minęło 2 lata.

Pierwszy żel z tej marki już nam się skończył. Testowaliśmy z całą rodziną, nikt nie dostał uczulenia, jednak na skład nie było czasu spojrzeć zbyt dokładnie.



Producent obiecuje składniki pochodzenia naturalnego: Masło Shea i Akacja, które to faktycznie są w składzie i to całkiem wysoko:


Producent podaje, że nie ma Parabenów,  na czele składu nie widzę SLS (jest przy końcu składu za to). Jako substancję myjącą użyto Ammonium Lauryl Sulfate - łagodniejszy dla skóry niż Sls.

Problematyczne składniki, to m.in.: Ammonium Sulfate, Ammonium Chloride - siarczan amonu i chlorek amonu -  są to podobno składniki nawozów! szok! Nie bardzo rozumiem po co takie substancje dodaje się do produktów myjących?



Jeśli brać pod uwagę tylko właściwości i działanie, to w tym kremie do mycia są one podobne jak w żelu pod prysznic. Produkt nie zastąpi balsamu,  służy utrzymaniu higieny. Nie zauważyłam jakiegoś wielkiego wzrostu nawilżenia  i odżywienia skóry po myciu tym kremem.

Owszem, skóra jest gładka i pachnąca, jest to efekt powierzchowny. Myślę, że do normalnej i bezproblemowej skóry będzie o wiele lepszy, niż do suchej, jak moja.

Opakowanie jest ładne i funkcjonalne, przyciąga wzrok i z pewnością skusi nie jedną panią do zakupu Kremu w drogerii.

Kosmetyk ma przyjemną konsystencję i dobrze się pieni. Zapach bardzo ładny, zmysłowy, podobny jak w Mleczku Nawilżającym LPM Masło Shea, słodki migdał.


Copyright © Retromama.blog