Naturalne Cienie Couleur Caramel nr 106 tiara i 99 miedziny


Na co dzień wybieram cienie w naturalnych, ale i błyszczących kolorach. Lubię, gdy moje spojrzenie zyskuje blasku, przez co zmęczenie jest mniej widoczne. Oczywistym wyborem są kosmetyki o dobrych, przyjaznych skórze składach. Cienie z Couleur Caramel o nr 106 i 99 stanowią wisienkę na torcie z mojej skromnej, makijażowej kolekcji.

GAL kosmetyki z propolisem: Pomadka i Krem


Wszystko co naturalne, niezmiernie mnie kusi. Lubiłam suplementy GAL, dlatego skusiłam się na Propolisowy duet z tej marki (sprzedawane oddzielnie, jakby co), Pomadkę ochronną oraz Krem. A jak wyszło naprawdę, czy te kosmetyki warte są uwagi?

Skuteczne oczyszczanie: Natura Bella płyn do mycia twarzy


Do mycia ostatnio lubiłam mydła, które dla mojej cery mają też działanie pielęgnacyjne, lecznicze. Jednak skusiłam się na odmianę, w postaci Płynu do mycia twarzy włoskiej marki Natura Bella.  Co z tego wynikło?

Balsam czy Krem nagietkowy Martina Gebhardt ?


Zmieniam nieco temat, na praktyczny: Kosmetyki dla dzieci, z powodzeniem stosowane także u dorosłych. Znane ze swej delikatności dla skóry i skuteczności w działaniu. Dziś porównam dwa ciekawe kremy z serii Calendula, ulubionej marki Martina Gebhardt.

Mineralne cienie Lily Lolo: Sicky Toffee, Vanilla Shimmer, Soft Brown


Rewolucja w moim makijażu trwa na dobre. Z przyjemnością sięgam po kosmetyki Mineralne Lily Lolo. Makijaż, który wykonuje jest trwały, nie podrażnia wrażliwej skóry i oczu.  Cienie są bardzo wydajne i łatwe w aplikacji.

Krem Regenerujący Madara


Stosowanie oddzielnych kremów na noc ma sens, choć mi często starcza jeden i ten sam rano i wieczór. Po kremie na noc oczekuje ekstra efektów. Zazwyczaj kosmetyk ten jest bardziej odżywczy. Krem Regenerujący Madara stał się hitem ostatnich tygodni. Bardzo przyjemnie się go stosuje.

Cudowne orzeźwienie z: Weleda Dezodorant Cytrusowy


Dziś zaproszę Was na pełną recenzję o dezodorancie Weleda. W końcu używam go już od ponad 2 miesięcy.  Był on ulubieńcem lutego, kiedy dni były jeszcze chłodne. Wiadomo, że dezodorant nie ma wtedy aż tak dużych wyzwań. Sprawdziłam go w te cieplejsze, pierwsze dni wiosny. Co z tego wynikło?

Deja Vu Mydło naturalne z Pokrzywą i olejem Rycynowym


Mydła Deja Vu zainteresowały mnie, jak tylko pojawiły się w sklepach internetowych. Lubię wyszukiwać dla siebie ciekawe mydła.  Kuszą mnie zwłaszcza te mało znane firmy, bo wiem, że tam znajdę prawdziwe perełki.  Mydła Deja Vu produkowane są ręcznie w Rumunii, w 100 % z naturalnych składników, metodą tłoczenia na zimno.

Coslys Żel do higieny intymnej z wodą różaną - nie tylko do higieny...


Higiena intymna jest, albo jej nie ma ;). Nie jestem zakręcona na tym punkcie i często starcza mi ten sam żel, mydło, jakie stosuje akurat do ciała. Nie narzekam na problemy tych miejsc. Jednak dobrze jest używać środków do tego celu przeznaczonych. Jeszcze o dobrym składzie i z eko. Taki właśnie jest ten żel.

Naturalna Mascara Dr Hauschka

mascara

Od jakiegoś czasu nie stosuje już drogeryjnych kosmetyków do makijażu. Powodem był duży dyskomfort, jaki te kosmetyki u mnie wywoływały. Mało który tusz nie wywołał u mnie uczulenia, łzawienia, suchości oka. Taki niestety los alergika.

Z problemem tym byłam u okulisty, krople do oczu nie wiele pomagały. Okulista zaproponował rezygnację z makijażu. Jednak rynek kosmetyczny oferuje łagodniejsze kosmetyki o naturalnych składach i nie muszę rezygnować z podobania się sobie i innym.

Z kosmetykami Dr Hauschka dotychczas nie miałam do czynienia, tusz do rzęst jest moim pierwszym produktem z tej marki.   Od miesiąca stał się wiernym towarzyszem mojego makijażu. Co z tego wynikło?



mascara

Opis:  Tusz do rzęs 01 czarny / Mascara 01 black

Czarny tusz do rzęs podkreśla kształt oczu i dodaje im uroku. Wyciągi roślinne ze świetlika, czarnej herbaty i liści neem działają kojąco na delikatną okolicę oczu. Kompozycja wosku różanego i wosku z jojoba chroni i wzmacnia każdą rzęsę z osobna. Przebadane okulistycznie preparaty poleca się również osobom noszącym soczewki kontaktowe.

Dostępne opakowania: 6 ml

Skład:
Aqua, Alcohol, Sorbitol, Ricinus Communis, Cetearyl Alcohol, Camellia Sinensis, Melia Azadirachta, Hectorite, Euphrasia Officinalis, Buxus Chinensis, Cera Flava, Rosa Gallica, Rosa Damascena, Citronellol*, Geraniol*, Linalool*, Xanthan Gum, Lecithin, CI 77499, CI 77891, CI 77007.
*składnik naturalnego olejku eterycznego

Tusz posiada naturalny skład.

Szczoteczka ma tradycyjny, trójkątny kształt i dobrze rozdziela rzęsy. Konsystencja tuszu po miesiącu używania nadal jest wilgotna. Pomimo tego tusz nie rozmazuje się, nawet szybko schnie i nie robi śladów na skórze. Gdybym jednak zbyt szybko ubrała okulary po wykonaniu makijażu, to tusz mógłby się odbić, zdarzyło mi się to tylko raz.



mascara


 Efekty na rzęsach (pierwsze foto bez tuszu):

rzęsy


Tusz utrzymuje się na rzęsach cały dzień. Pod koniec dnia może się lekko kruszyć, ale tylko przy potarciu oka. Mam czasem skłonność do tarcia oczu (jak to alergik), czasem z tuszem utnę sobie drzemkę. Jednak tusz nawet jak się osypie odrobinę, wpadnie do oka, to nie podrażnia, to jest dla mnie najważniejsza kwestia. Bez problemu można go zmyć samą wodą i żelem do mycia twarzy, dzięki temu unikam nie potrzebnych podrażnień produktami do demakijażu.

Jeśli chodzi o efekt, to jest jaki widać, mnie on odpowiada. Nie lubię mocnego makijażu i bez problemu mogę wyjść z domu bez niego. Ważne dla mnie jest wrażenie lekkości, jaki daje Mascara Dr Hauschka, tak jakbym na rzęsach nic nie miała, ale jednak rzęsy są podkreślone, przyciemnione, zyskują ładną barwę czerni, połysk, odrobinę są grubsze. Nadal są elastyczne, wywinięte, nie opadają po paru godzinach, jak to bywało przy cięższych tuszach.

W kwestiach pielęgnacyjnych, to oczywiście dobrze jest, że tusz zawiera te substancję odżywcze. Nie mam problemów z wypadaniem rzęs, w trakcie stosowania mascary nie zauważyłam takiego. Liczę na to, że tusz wpłynie pozytywnie na moje rzęsy, ale nastąpi to pewnie po dłuższym okresie użytkowania.

KURASAN Maść rozgrzewająca ziołowa - naturalnie na przeziębienia i bóle


Wprawdzie sezon przeziębień już się kończy, jednak stwierdziłam, że warto napisać o tym cudownym, naturalnym produkcie parę słów. Wszak to co naturalne nie wychodzi z mody. Apteki proponują nam mnóstwo środków o nie koniecznie dobrym składzie, ale to temat na inny wpis. Dziś będzie o niemieckiej Maści rozgrzewającej: na kręgosłup, bóle mięśni, przeziębienia; opartej na olejkach eterycznych i ziołach.

Minirecenzje: Babydream, Bioturm, Eco cosmetics, Ecospa, naturalne-piękno


Dziś zapraszam na post z mini-recenzjami z marca. Produkty warte polecenia,  w skrócie. Dajce znać czy lubicie tego typu posty, czy wolicie czytać pełne i wyczerpujące opinie?

Copyright © Retromama.blog