Biolaven Odżywka do włosów


Nie mogłam się zebrać do napisania tej recenzji. Odżywkę Biolaven  stosuje jakiś czas, w połączeniu z szamponem innej marki, ale włosy ostatnio noszę związane i ciężko mi było wyczuć, jaki jest ich faktyczny stan. Dziś jednak stwierdziłam, że już najwyższa pora zmierzyć się z tą Odżywką, czy dała radę na moich kręconych, przesuszonych włosach?

Wszystko do manicure hybrydowego: Lakiery EvoNails


Niedawno znów zainteresował mnie manicure hybrydowy. Musicie wiedzieć, że pracowałam jakiś czas jako manicurzystka, jednak choroba wykluczyła mnie z zawodu. Mam pewną wiedzę w tym temacie, jednak myślę, że jestem już w tyle bo wszystko idzie do przodu. Dlaczego ponownie wracam do tematu? Dotychczas moje paznokcie dobrze się miały noszone całkiem naturalnie. Jak każda kobieta lubię zmiany.

Atopis, Orientana, Vianek, Bielenda czyli gromadka z letniej pielęgnacji cery


Wiosna i lato to czas szczególny dla mojej cery. Traktuję ją innymi kosmetykami niż zimą. Z wiekiem coraz bardziej skłonna do przesuszeń, latem potrafi przejść w cerę tłustą, jeśli nie będę jej odpowiednio oczyszczać. Ostatnio sprawdza się u mnie taki zestaw:

NovaClear ATOPIS Face&Body Wash i Intensive Cream


Zostałam zaproszona do akcji testowania kosmetyków NovaClear ATOPIS za pośrednictwem portalu Zblogowani.pl.  Seria do skóry atopowej wrażliwej wydawała się dla mnie odpowiednia, gdyż zazwyczaj wybieram kosmetyki o łagodnych składach . Zobaczymy co z tego wyszło:

Nivea Hairmilk Szampon i Odżywka


Szampon i Odżywkę z serii Hairmilk udało mi się dostać dzięki Ofeminin.pl . Strona ta oferuje bezpłatne produkty do testów, nie tylko blogerom, ale i zwykłym konsumentom. Niestety Nivea już nie wysyła mi kosmetyków, a szkoda, bo zawsze jestem ciekawa ich nowości. Niektóre okazują się zaskakująco dobre. Nie mogę tego powiedzieć o Mlecznej pielęgnacji Hairmilk. Testowałam wersję dla włosów grubych. Kosmetyki te odniosły u mnie porażkę.

Woda Micelarna Jonzac Rehydrate


Nie wyobrażam sobie lata bez Wody termalnej i Płynu micelarnego. Zimą wybieram mleczka, olejki do demakijażu, bo moja cera robi się sucha. Latem wszelakie toniki idą mi szybko, dlatego że cera mi się przetłuszcza i poci. Często wymaga odświeżenia, a nie mogę używać kilka razy dziennie wody z kranu, która  w nadmiarze też szkodzi. Jednak chcę czuć się świeżo.

Sylveco Tonizujące mydło naturalne


Sprzymierzeniec w pielęgnacji ?


Tonizujące mydło naturalne Sylveco opis:

"Naturalne, wyrabiane ręcznie metodą na zimno mydło cytrynowo-rozmarynowe, przeznaczone jest do codziennej pielęgnacji twarzy i ciała. Myje delikatnie, ale skutecznie. Zawiera olejki eteryczne: cytrynowy i rozmarynowy o działaniu ściągającym i tonizującym. Odżywczy olej jojoba sprawia, że skóra pozostaje nawilżona i miękka. Polecane jest szczególnie do skóry dojrzałej, wrażliwej i alergicznej."

Bardzo mnie cieszy, że nasze polskie Sylveco w końcu wypuściło mydełka do sprzedaży. Brakowało mi nie drogich i łatwo dostępnych mydeł naturalnych, które kiedyś stanowiły przewagę w mojej pielęgnacji. Później, dla wygody zdradzałam je z żelami i kremami do mycia.

Mam skłonną do przesuszeń i podrażnień skórę, dobre mydło zawsze działa pozytywnie. Szczególnie latem lubię sięgać po mydło, nawet do mycia twarzy. Moja skóra tego potrzebuje, łagodnego i skutecznego oczyszczenia. 






Nie wielka, poręczna kostka o wadze 120 gram, kosztuje  ok 12 zł, np. Tutaj. Kosmetyki Sylveco bez trudu znajdziecie również stacjonarnie.

Mydełko jest zamknięte w kartoniku, oprócz tego owinięte było jeszcze w szary papier. Po otwarciu opakowania zaskoczył mnie brak zapachu, a raczej taki delikatny, mydlany zapach, jak dawne mydło toaletowe. Trochę mnie to dziwi, bo w opisie mowa o olejkach eterycznych.

Przy namydlaniu skóry również brak zapachu, to dobra informacja dla alergików. Mydło pieni się średnio i nie rozmięka.

Od kilku dni stosuje mydełko do mycia twarzy i ciała. Nie wysusza skóry, dobrze działa na moją cerę. Pozostawia fajnie odświeżoną, lekko napiętą. Po myciu używam toniku, więc pozbywam się uczucia napięcia. Na ciele brak wysuszeń, pomimo że często brak czasu na balsamowanie.

Jeszcze jedna ważna zaleta, to mydełko ogranicza potliwość (również twarzy), czuję się z nim bardziej świeżo, cera mi się tak nie tłuści od upałów.




Rozważcie zakup mydełka Sylveco, to świetny i nie drogi kosmetyk,  zwłaszcza na nadchodzące lato.


Copyright © Retromama.blog