Orthosept Red Classic - Profesjonalna stomatologiczna pielęgnacja zębów i wrażliwych dziąseł


Historia moich problemów z zębami i dziąsłami sięga czasów nastoletnich. Godziny spędzone w bólu, wyrywanie, borowanie, niekończące się wizyty w gabinecie stomatologicznym.
W latach 90-tych niestety pojęcie leczenia bez bólu nie było zbyt popularne. Akcje fluoryzacji w szkole podstawowej widać nie przyniosły spodziewanego efektu. W każdym razie o zęby zawsze dbałam i dbać będę. Ciągle poszukuje dla siebie i rodziny nowych rozwiązań:

Profesjonalne produkty z linii Orthosept Red Classic to remedium na problemy z dziąsłami i nadwrażliwością


Można je bez problemu kupić wielu sklepach stomatologicznych, hurtowniach, na allegro lub zamówić o swojego dentysty.


Poniżej przybliżę Wam dwa preparaty jakie posiadamy i w czym nam pomagają:

Orthosept Red Classic Mouthwash Medyczny Płyn do płukania ust bez alkoholu
CHX + CPC + Xylitol + Aloes + Prowitamina B5
Wyrób medyczny


W jakich przypadkach warto sięgnąć po Płyn do płukania ust Orthosept Red Classic?

Chcemy zadbać o naszą jamę ustną w sposób kompleksowy. Dobrze oczyścić zęby, policzki, język i przestrzenie międzyzębowe. A co z dziąsłami? Często problemy z zębami zaczynają się od dziąseł i wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Drobne stany zapalne nie widoczne gołym okiem powoli przechodzą w poważniejsze. Bakterie zalegające w odległych zakamarkach jamy ustnej, poniżej linii dziąseł  rozmnażają się w sposób niekontrolowany. Dzieje się tak zazwyczaj, kiedy i w naszym ciele coś nie gra tak jak powinno np. zmiany hormonalne, stres, choroby autoimmunologiczne, zła dieta. Wszystko to nie sprzyja zdrowiu całego ciała, tak więc i zębów.

Potrzebna jest dobra higiena jamy ustnej:  pasta do zębów, taka która czyści, ale nie uszkadza szkliwa, szczoteczka o delikatnym włosiu, nie raniąca dziąseł, nić dentystyczna i nie wątpliwie przydaje się też Płyn Orthosept Red Classic. Wiele płynów drogeryjnych okazała się dla mnie zbyt ostra, żrąca wręcz, dając efekt odwrotny od zamierzonego. Ich stosowanie nie było przyjemne, unikam ich jak ognia. Z ich przyczyny kiedyś, dawno temu uzyskałam napuchnięte, obrzmiałe dziąsła, tworzyły się nadżerki. Nie mogłam dokładnie wyczyścić zębów, bo dziąsła mnie bolały i krwawiły. Dało mi się to we znaki zwłaszcza w ciąży, miałam wtedy bardzo wrażliwą śluzówkę. Szkoda, że wcześniej nie znałam tego płynu. Być może dało by się zapobiec ubytkom, które później powstały. Do dziś leczę zęby i doleczyć ich nie mogę.


Poniżej zdjęcie opakowania Orthosept Red Classic
(Płyn nie pieni się w ustach, tyko w opakowaniu odrobinę)



Pojemność Płynu Orthosept wynosi 200 ml.

Na etykiecie wyróżnione są wskazania do stosowania Płynu:
Przede wszystkim wszelkie podrażnienia dziąseł, paradontoza, także krwawiące dziąsła, odleżyny od noszenia protez zębowych.
W takich ekstremalnych przypadkach Płyn Orthosept stosuje się 3 x dziennie, w wyższym stężeniu, bez jego rozcieńczenia i takie leczenie nie powinno trwać dłużej niż 10 dni.
Następnie można przejść do niższych stężeń, stosując proporcję pół/na pół z wodą i takie leczenie może trwać do miesiąca.

Ja stosuje płyn w najmniejszym stężeniu, w proporcji jeden do trzech, czyli 1/4 płynu i 3/4 wody. Dozowanie ułatwia dołączona do płynu miarka z podziałką. Obecnie moje dziąsła są w dobrym stanie, więc nie potrzebuje stosować mocnych stężeń płynu. Jednak będę go stosować dłużej, bo w czerwcu wybieram się na zabieg skalingu i wiem, że dziąsła będą po nim w złym stanie. Jednak nie da się tego uniknąć, bo mam już sporo nalotu na zębach.


Na co chciałabym jeszcze zwrócić uwagę to Skład Płynu Orthosept Red Classic:

Znajdziemy w nim substancje aktywne, które mają kluczowe znaczenie dla jego skuteczności. Między innymi: Xylitol, Ekstrakt z liści aloesu, Prowitamina B5, Glukonian chlorheksydyny, Chlorek cetylopirydyniowy. Dwie ostatnie wymienione substancje działają silnie bakteriobójczo, przeciwzapalnie, gwarantują stopniowe uwalnianie i maksymalną ochronę do 12 godzin. Płyn nie zawiera fluoru, co jest ważne, ponieważ panuje coraz większe przekonanie, że ten składnik jednak nie jest tak wspaniały jak nam mówiono przez lata. Obecnie są dostępne już zaawansowane technologie, które są bardziej bezpieczne i skuteczne w pielęgnacji jamy ustnej.


Pełny skład:

Woda, glicerina, hydrolizowany oksyetylowany olej rycynowy (Peg 40 Hydrogenated Castor Oil), ksylitol, ekstrakt z liści aloesu, glikol propylenowy, aromat, pantenol, glukonian chlorheksydyny, Cl16255, chlorek cetylopirydynowy.






Orthosept Red Classic Gel

Kwas hialuronowy + pantenol + xylitol + olejek z drzewa herbacianego + chlorheksydyna + CPC
Wyrób medyczny.


Wrażenia ze stosowania:

Żel stomatologiczny do miejscowego stosowania w jamie ustnej podarowałam mojej siostrze.
Zdecydowanie ma ona o wiele poważniejsze problemy z zębami, ale też jest ode mnie starsza. Niedawno musiała usunąć kilka zębów i mocno to przeżyła. Korzystała z usług gabinetu stomatologicznego, który praktycznie pozostawił ją z problemem, bez jakiejś porady i pomocy na przyszłość.
Byłam zdziwiona, że tak drogie usługi, a są na niskim poziomie. Siostra musiała założyć częściową protezę elastyczną. Jest to nadal wstydliwy i ciężki temat w naszym społeczeństwie i dobrze, że przynajmniej są dostępne lepszej jakości produkty pomocne w takich sytuacjach.

Myślę, że nie warto sięgać po pierwsze lepsze żele i pasty, bowiem sprawa z utratą zębów jest o wiele bardziej skomplikowana. Sztuczne uzupełnienia zębów niestety pogarszają komfort życia. Otarcia powstałe od protezy zniechęcają do dalszego jej stosowania. Warto protezę dobrze dopasować oraz zastosować żel stomatologiczny, który znacznie przyśpieszy gojenie drobnych zmian na dziąsłach.



Opakowanie Żelu Orthosept Red Classic jest praktycznie, zawiera  tylko 30 ml, a pompka airless ułatwia dozowanie. 

Jest to  produkt do stosowania miejscowego na dziąsła. Siostra stosowała go 2 x dziennie po ekstrakcji zębów, aby przyśpieszyć gojenie i regenerację. Kuracja trwała 10 dni. Produkt aplikuje się za pomocą palców. Obecnie produkt jest jej pomocny właśnie w fazie dopasowywania protezy.

Jak i w przypadku Płynu zwracam uwagę na dobry i wartościowy skład: 
bez alkoholu, SLS, fluoru, triclosanu. Substancje aktywne odpowiedzialne za jego skuteczność to m.in. Ksylitol, Prowitamina B5, Chlorheksydyna, Kwas hialuronowy, Chlorek cetylopirydyniowy, Olejek eteryczny z drzewa herbacianego.


Pełny skład żelu Orthosept:

woda, gliceryna, ksylitol, glikol propylenowy, guma ksantanowa, oksyetylowany olej rycynowy (PEG- 40 Hydrogenated Castor Oil), trójetanoloamina, pantenol, carbomer, aromat, glukonian chlorheksydyny, kwas hialuronowy, chlorek cetylopirydyniowy, olejek eteryczny z drzewa herbacianego, barwnik CI16255.


Medyczny Płyn do ust oraz Żel stomatologiczny z linii Orthosept Red Classic posiadają świeży, ale łagodny smak mięty.



Delia Cameleo Natural : Detox Szampon Oczyszczający i Serum Nawilżające na końcówki


Dwa kosmetyki do włosów marki Delia: Detox Szampon Natural Oczyszczający z Naturalną Glinką, dobił już do dna oraz 
Serum Natural dla Zniszczonych końcówek włosów, które okazało się bardzo wydajnym lecz nie bez wad. 
Dziś napiszę Wam o nich moje spostrzeżenia i czy warto było je kupić?


Nie wyrzucaj butów naprawiaj je z Tadam


Czy w tych czasach ktoś jeszcze naprawia? Czy wszystko musi wylądować na wielkim wysypisku śmieci? Z ochotą sięgamy ciągle po nowe modele, zgodne z aktualnym sezonem.
 A ja chciałabym zachęcić Was jednak  do naprawy obuwia, które jeszcze do tego się nadaje.  Nie jest to sprawa trudna, wystarczy zaopatrzyć się w odpowiedni klej do butów: Tadam , tajna broń szewca!

Katarzyna Michalak "Zagubiona" moja recenzja



Okładka wiele mówi?


Kiedy dostałam "Zagubioną" prawie 3 tygodnie temu, okładka sugerowała mi powieść lekką i romantyczną. Byłam w błędzie, ale nie jest to też książka oderwana od realiów życia. Wszyscy wiemy, że los może być okrutny. A jeszcze bardziej okrutni są ludzie. Czasem najbliżsi, którzy powinni wspierać, zawodzą całkowicie. Napiszę to może po raz kolejny, że są takie książki, które nie poprawiają nastroju. Wiele tu negatywnych postaci, ale nie mogłam przestać czytać.


Książka, która sięga do głębi serca


Czytając, zdarza mi się wczuwać w sytuację bohaterki powieści. Odszukuje pokrewne mi uczucia i przeżycia. Katarzyna Michalak potrafi wzruszyć tak mocno.  Lubię, gdy książka sięga do głębi serca. Jest to swego rodzaju terapia książką. Każdy kiedyś szukał miłości, ma swoje marzenia, wzloty i upadki. Życie niesie ze sobą całą paletę barw, czasem są one bardzo ciemne. Te ciemne kolory poznaję czytając "Zagubioną". Oczywiście są też jasne strony, pozytywne przeżycia bohaterki, która okazuje się być naiwną, skrzywdzoną .


Seria Autorska


Nie czytałam pierwszej części z Serii Autorskiej pt. "Pisarka" i na pewno chcę to nadrobić, bowiem seria ta wciąga bardzo. "Zagubiona" ukazuje dalsze losy Weroniki i Wiktora, nastolatków których połączyła pierwsza miłość.  Dwoje dzieciaków z trudnych domów łączy nie tylko uczucie, co wspólnota dusz. Jakże chciałoby się widzieć ich razem szczęśliwych. W tej części serii jednak zostaną brutalnie rozłączeni przez trudny los, spisek osób, nieszczęśliwą serię zbiegów okoliczności. Kibicowałam im bardzo, niestety Weronika dokonała złego wyboru partnera życiowego. Trudno się dziwić, tak młoda osoba nie powinna składać wiążącej przysięgi. Poszukiwanie domowego ciepła okazało się bardziej zgubne w skutki niżby można się było spodziewać.


Przemoc domowa


W "Zagubionej" Weronika zmaga się z bardzo dużym bagażem życiowym jak na swój wiek. W takim wieku dziewczyny szaleją po imprezach, ona musi sama się utrzymać.  Nie jest to typowy bunt nastolatki, za jej problemami stoją nieodpowiedzialni rodzice. To przerażające, ale również prawdziwe. Takie rzeczy dzieją się w realnym życiu. Kiedy dorośli  nie spełniają wobec dziecka podstawowych obowiązków. Przemoc domowa, to sprawa nie tylko ubogich środowisk. Przemoc domowa istnieje i w wyższych sferach. Ludzie wykształceni potrafią okazać się potworami. Studia nie gwarantują człowieczeństwa.



Podsumowując

Powieść Katarzyny Michalak okazała się być inna niż się spodziewałam. Jednak porusza bardzo ważne kwestie, o których powinno się mówić. Świadome macierzyństwo, odpowiedzialność dorosłych za dziecko. Przemoc w rodzinie, która niesie ze sobą długofalowe konsekwencje. Zaniedbania z dzieciństwa, które odciskają mocne piętno na całym życiu. Będę czekać na kolejną książkę z serii.


Lily Lolo Paletka do konturowania twarzy dla początkujących + Pędzel



Rynek kosmetyczny bombarduje nas całą masą nowości, które mogą nam być przydatne lub nie. Kolorowe zdjęcia makijażów kuszą. Modelki o idealnych rysach przekonują: to właśnie produkt dla Ciebie. Jak odróżnić, co jest nam naprawdę potrzebne od chwilowej zachcianki?

Uniwersalne kosmetyki dziecięce: Babydream, Hipp, Eco cosmetics


Z kosmetykami dla dzieci jest tak, że w zasadzie nadają się one dla każdego. Nie zaszkodzą suchej skórze dorosłych, wiele z nich nie podrażni nawet cery alergicznej. Mam swoje ulubione marki jeśli chodzi o tą kategorię i są to:


Naturalny dezodorant w sztyfcie czy w spray?


Jaki wybrać dezodorant na lato?


Przedstawię Wam to na przykładzie tych dwóch dezodorantów, które można bez problemu kupić w internecie.


Dezodorant Schmidt,s w sztyfcie 

 27,50 zł za 19,80 gram

opakowanie to plastik nr 2 HDPE


Dezodorant Benecos Spray 

19,90 zł za 75 ml

opakowanie to butelka plastikowa PET


Dezodoranty te  kupiłam na Greenline-sklep.pl




Skład Schmidt,s (ze strony sklepu) INCI:

Magnesium Hydroxide, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Maranta Arundinacea (Arrowroot) Powder, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Tocopherol.

Prosty i bezpieczny skład, nawet dla alergika: wodorotlenek magnezu, olej kokosowy, sproszkowana maranta trzcinowa, triglicerydy kwasu kaprylowego/kaprynowego (frakcjonowany olej kokosowy), masło shea, wosk kandelila, olej jojoba, tokoferol.


 To dobry dezodorant do skóry wrażliwej  i nie będzie reagował ze słońcem. Bardzo bezpieczny. 



Skład Benecos:

Aqua, Alcohol, Polyglyceryl-4 Caprate, Triethyl Citrate, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Parfum**, Sodium Levulinate, Glyceryl Caprylate, Citric Acid, Sodium Anisate, Caprylyl/Capryl Wheat Bran/Straw Glycosides, Lavandula Hybrida Oil*, Polyglyceryl-3 Caprylate, Glycerin*, Fusel Wheat Bran/Straw Glycosides, Arctium Lappa Fruit Extract*, Tilia Cordata Flower Extract*, Rosa Canina Fruit Extract*, Sambucus Nigra Fruit Extract*, Hypericum Perforatum Flower Extract*, Urtica Dioica Root Extract*, Calendula Officinalis Flower Extract*, Sodium Caproyl/Lauroyl Lactylate, Polyglyceryl-5 Oleate, Sodium Cocoyl Glutamate, Salvia Officinalis Oil, Potassium Sorbate°, Sodium Benzoate°, Limonene**, Linalool**, Citronellol**, Citral**, Geraniol**.


Ten deo nie nadaje się  na słońce, na gorące, lato, na plażę . Dlaczego?

Bo zawiera dużo olejków eterycznych, wyciągów roślinnych i przede wszystkim alkohol może podziałać fotouczulająco. Czyli krótko mówiąc możemy nabawić się plam, krostek i uczulenia. Nie jest jednak powiedziane, że tak się stanie. Po co ryzykować, skoro jest wybór.




Który dezodorant lepszy?


Dezodorant Benecos w porównaniu do Schmidt's to jak Wieśniak do Królewicza.

Ten pierwszy działa tylko doraźnie, może się sprawdzić co najwyżej w chłodne dni, bez aktywności i przy siedzeniu w domu. Noszę go jednak w torebce i czasem używam, gdy chcę się odświeżyć. Ma ładny, świeży cytrusowy zapach, który nie jest duszący. Na pewno nie można mu ufać w stresujące dni.

Schmidt,s to perła pośród naturalnych deo. Działa cały dzień, a nawet i następnego dnia. Tak jakby wżera się w skórę ( w dobrym znaczeniu). Hamuje pocenie, skóra pach jest sucha. Nie ma plam potu na ubraniu.

Oba dezodoranty nie uczuliły mnie, ani nie robiły plam na ubraniach. Ja wybieram pewność działania deo Schmidt. Jak skończę to małe opakowanie, to kupuje następne. Niektórzy pisali, że to małe 19 gram starcza im na miesiąc. Ja z tym deo jestem już 3.




Makijaż i poranna pielęgnacja twarzy 2w1 . Pharmaceris, Logona, Lavera, AA Wings



Mój  makijaż musi być  prosty i sprawiać mi przyjemność. Aplikuje to co muszę, by wyjść do ludzi i czuć się dobrze. W tym roku nastąpił przełom, w końcu mam krem z filtrami i to CC, który daje mi  poczucie komfortu. Nie świecę się jak gwiazda w upalne południe. Oczy mam lekko podkreślone czernią. Usta koloru Malvy, zadbane i lśniące. To za sprawą paru kosmetyków, które są sprytne i ułatwiają szybki makijaż.

"Ścigany" Katarzyna Michalak i "Żmijowisko" Wojciech Chmielarz

książki


Dwie mocne książki


Lubię pisać moje wrażenia z przeczytanych książek. Nic tak nie poprawia słownictwa, działa na wyobraźnie i jednocześnie pozwala się zrelaksować jak książka. Bardzo się cieszę, że w końcu mam więcej czasu na czytanie. Dwie książki, które skończyłam czytać chyba z miesiąc temu i miło je wspominam: Wojciech Chmielarz "Żmijowisko" oraz Katarzyna Michalak "Ścigany"


To tytuły dla lubiących dreszczyk emocji. Pierwsza zawiera w sobie dużo psychologii, ukazuje naprawdę ciemne emocje, nawet w życiu nastoletnich bohaterów. Druga książka fabułę ma zupełnie jak film sensacyjny, z bardzo szybką akcją i oczywiście jest też romans. 


Żmijowisko


Żmijowisko to polski thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza wydany w 2018 nakładem Wydawnictwa Marginesy. Powieść opowiada o grupie trzydziestoletnich znajomych ze studiów, którzy spotykają się po latach w Żmijowisku. Podczas pobytu na wsi ginie Ada, nastoletnia córka jednej z par. "

Opis z Wikipedii.  Książka miała premierę prawie rok temu. 

O Autorze Żmijowiska

Podobną zajawkę przeczytałam z tyłu książki.  Dowiedziałam się też, że autor jest dość młodym pisarzem, czego się nie spodziewałam. Nie wiem dlaczego, ale zawsze kojarzyłam, że takie thrillery piszą jacyś starsi panowie? Jak się okazuje autor ma też  duże doświadczenie w pisaniu reportaży.


Ciemna strona wakacji


W książce tej jest dużo mroku, złych emocji różnych osób, które gubią się w swoim życiu. Ludzie dojrzalsi, których życie z różnych powodów jednak nie jest poukładane.  Mają pozornie wszystko, a nie radzą sobie emocjonalnie. Nawet pieniądze nie są w stanie tego życia poukładać. Bo gdy nie ma szczerych i dobrych relacji rodzinnych...

Samo zdarzenie, zniknięcie młodej dziewczyny na wakacjach nad jeziorem jeszcze bardziej przewraca to życie do góry nogami. Poznajemy tragedię matki,  powolny rozpad małżeństwa, które było zawarte dla pozorów.  Kłamstwa, które powoli wychodzą na światło dzienne  oraz
docieranie do prawdy przez osobę, która powinna być najmniej tą prawdą zainteresowana. Dowiadujemy się też, jak ignorowanie własnego dziecka doprowadza do najgorszych tragedii. 

Mocna książka


Nie powinno się czytać tej książki mając zły humor, bo ona na pewno go nie poprawi. Mam taką psychikę, że przeżywam nawet książki i wczuwam się w bohaterów, w ich emocje. Od razu wyobraziłam sobie w co złego może kiedyś uwikłać się moje dziecko. Czytając bowiem te strony powoli ukazuje się obraz tego, jak zły wpływ może mieć jedna młoda osoba na drugą. Jak zło sączy się powoli i wlewa do umysłu. Jak duże znaczenie ma to, że z dzieckiem się rozmawia, dociera do niego. Bunt nastoletni może przerodzić się prawdziwą tragedię, która dotyka całe rodziny. A finał powieści jest naprawdę zaskakujący, nie radzę go czytać wcześniej (niektórzy tak robią?).





Ścigany Katarzyna Michalak 

Opis książki

"Danka i Hubert to dwoje życiowych straceńców. Byli przekonani, że nic dobrego ich nie czeka. Aż spotkali siebie. Danka pomogła mu, kiedy ranny i ścigany przez policję uciekał przez bieszczadzkie bezdroża. Uwierzyła w jego niewinność, choć był poszukiwany za zabójstwo. Był taki jak ona. ...

Opis z Google Books,  premiera była jesienią ubiegłego roku.

Sposób na sukces 


Katarzyna Michalak to z pewnością moja ulubiona autorka kobiecej literatury z ostatnich lat. Zaczęłam czytać jej powieści kiedy już byłam mamą i nie miałam zbyty wiele czasu dla siebie. Te książki pozwoliły mi na nowo cieszyć się z czytania, pozwoliły wykroić czas dla siebie.

Muszę przyznać, że po przeczytani paru lekkich powieści tej autorki zdążyłam się przyzwyczaić, że są to książki grzeczne, optymistyczne, pozytywne. Jak wiele się myliłam widzę po przeczytaniu "Ściganego", jak  też  "Bezdomnej"  i "Nie oddam dzieci".   Prawdziwe emocje i ukazanie najciemniejszej strony życia. Ale podoba mi się bardzo.

Recenzja Ściganego


"Ścigany" to powieść, którą czyta się lekko i szybko. Ciężko ją odłożyć na  bok, ale czasem przeskakiwałam strony zbyt szybko, pomijając szczegóły. Z tego powodu nie pamiętam już jej tak dobrze. Możliwe, że przeczytam ponownie za jakiś czas dopiero.

Znajdziemy tu wątek polityczny, spisek, zło, wielką namiętność. Główny bohater to mroczny typ,  ale o czystym sercu.  Kobieta, którą spotyka jest u skraju swojego życia, zrezygnowana, pogrążona w rozpaczy.  Daje jej powód, aby żyć dalej i walczyć. Po drodze oboje zbliżają się do siebie coraz bardziej, darzą coraz mocniejszym uczuciem. Wątek może i nie realny, ale czy nie po to są książki, by pokazać nam coś, co nie mogło zdarzyć się naprawdę?





Projekt Denko kwiecień , 12 produktów zużyte



Denko z kwietnia nie okazało się zbyt imponujące, co mnie cieszy. Jedne kosmetyki zużyłam z uczuciem ulgi, za innymi będę tęsknić. Zachęcam Was do świadomych zakupów i sprawdzenia z jakiego rodzaju tworzywa są opakowania.

Oleofarm : Olej sezamowy nierafinowany / Olej z pestek dyni tłoczony na zimno



Oleje roślinne tłoczone na zimno to prawdziwa skarbnica zdrowia.  Dziś na tapetę biorę dwa oleje z Oleofram:
Olej z Pestek dyni tłoczony na zimno
Olej Sezamowy Nierafinowany.


Co pić zamiast kawy? Kakao a może Inka

coffe accesoriess


Dziś kontynuacja marcowego wpisu pt. Dlaczego nie mogę pić kawy?

Pokaże Wam co pije zamiast kawy i co mi smakuje, nie szkodząc przy tym, a nawet przynosząc korzyści. W sklepach można znaleźć różne namiastki kawowego napoju. Jednak nie polecę Wam tanich zamienników w stylu "Cappuccino" z mnóstwem sztucznych E.


Oho Idea Natura Kakao z Guaraną i Imbirem to doskonała propozycja dla osób które oprócz smaku szukają też w napoju odrobiny pobudzenia. Kakao jest bowiem źródłem kofeiny, ale nie podrażnia żołądka tak jak kawa. Co więcej eko kakao jest zdrowe. Jest produktem wegetariańskim i bezglutenowym, czyli zgodny z aktualną modą na zdrowe odżywianie. Zielony listek na opakowaniu to gwarancja najwyższej jakości eko. Co zawiera: sproszkowane kakao 45% , cukier kokosowy, guarana 8 %, imbir 2 %, składniki z upraw ekologicznych. Za 100 gramowe opakowanie trzeba zapłacić ok 15 - 17 zł. Do przygotowania napoju potrzeba 2 łyżeczki proszku, zalewane gorącą wodą. Dobrze jest uzupełnić napój sporą ilością mleka (ja proponuje kokosowe widoczne na zdjęciu, pół na pół z wodą). Nie potrzeba natomiast dodawać cukru, bo napój jest słodzony cukrem kokosowym. W moim odczuciu przyjemnie słodki i aromatyczny, nie przesłodzony. Jest to zdecydowanie mój ulubiony napój zastępujący kawę, nie daje żadnych skutków ubocznych i jest zdrowy.

Kawa Inka to zawsze jakaś opcja jeśli chodzi o napoje pseudo- Kawowe. Kawa Inka jest tania i łatwo dostępna. Dawniej piłam jej naprawdę sporo, mam do niej sentyment i w domu zawsze jakaś kawa zbożowa jest. Chociaż podobno zdrowsze są te wersję z fusów, które trzeba gotować, a nie tylko zalewać gorącą wodą. Kawy zbożowe mogą być w pewnym stopniu źródłem błonnika pokarmowego. Większość z nich zawiera gluten, są też wersję bez glutenu. W sprzedaży jest obecnie wiele rodzajów kawy Inka: smakowe, czekoladowe, śmietankowe, wzbogacone w magnez, wapń. Niestety Kawa Inka nie zawiera kofeiny, dla niektórych może to być zaleta. Można zaproponować Inkę kobietom w ciąży i dzieciom. Do Inki potrzeba dodać coś dla smaku np. mleko i syrop klonowy, który zdecydowanie polecam jako zamiennik cukru. Sama Inka na wodzie mi nie smakuje.

Jakie ubrania i dodatki kupisz w Second hand?




Second hand to dzisiaj nie powód do wstydu. W obecnych czasach, gdy "zerowaste" wkracza na salony second hand po prostu staje się modne, praktyczne i dobre dla planety. Ale czy wszystko tam dostępne nadaje się do użytku?

Copyright © Retromama.blog