5 kosmetyków, których nigdy bym nie kupiła a jednak ...


Lubię mieć dobre kosmetyki, takie które spełniają moje oczekiwania co do działania i składu. Jako blogerka mam okazję poznać wiele marek kosmetycznych. Nie zawsze jestem zadowolona, ale to chyba normalne, nawet sama kupując wpadam w pułapkę i coś okażę się nie trafione. Post ten nie stanowi anty reklamy żadnego z produktów tu przedstawionych. Chciałam przelać tylko swoje odczucia i na pewno nie są to buble kosmetyczne, słowem do czegoś się przydają.

Skóra muśnięta słońcem z Lily Lolo South Beach


Mineralne proszki całkowicie zawładnęły moim makijażem. Na wiosnę szukałam delikatnego bronzera z asortymentu minerałów. Lubię tą formę aplikacji, jak i naturalne wykończenie jakie zapewniają mi kosmetyki do makijażu Lily Lolo. 

Mydło naturalne i Masło shea w pielęgnacji dłoni


Jako kobieta pracująca dużo w domu, żeby nie powiedzieć kura domowa, często narzekałam na wysuszoną skórę rąk. Na pewno częste mycie wodą nie sprzyja nawilżeniu i zachowaniu płaszcza hydro lipidowego skóry.
Nie jestem jednak skazana na straszenie brzydkim dłońmi staruszki, bo metryka moja na to nie wskazuje. O dłonie dbam na co dzień i pomagają mi w tym dwa kosmetyki, dostępne na każdą kieszeń.

Baikal Herbals vs Petal Fresh


Jakiś czas nie robiłam wpisu z aktualną pielęgnacją włosów, choć na bieżąco opisuje czego używam. Skoro moja fryzura przeszła nie dawno radykalną metamorfozę (o tym napiszę wkrótce) nie koniecznie w dobrym kierunku, dlatego muszę teraz dbać o włosy i bardziej przemyślanie dobierać produkty. Dziś pierwsza część wpisu z Szamponami, będą dwa, ale leci do mnie jeszcze jeden.

Reumogel Sulphur Busko Zdrój


Dziś muszę przejść do mniej przyjemnych tematów niż  kosmetyczne. Na ból cierpi coraz więcej Polaków, coraz więcej wizyt u lekarza rodzinnego dotyczy bólu kręgosłupa. Czasy mamy takie, że tryb życia siedzący. Z drugiej strony widzę, jak niektórzy przesadzają z aktywnością fizyczną.

Vianek Krem BB łagodzący SPF15


Kosmetyk, którego byłam ogromnie ciekawa. Jak tylko się pojawił, wiedziałam, że muszę go przetestować. Czy jestem z niego zadowolona?

Vis Plantis Kremowe Masło do ciała odmładzające


Dziś na tapecie takie oto masełko z Vis Plantis. Chyba wiele blogerów otrzymało paczkę od Elfa Pharm, więc będzie sporo recenzji, moja notka raczej taka informacyjna. Nawet nie wiedziałam, że Vis Plantis ma takie produkty jak Masła do ciała. Jakoś w drogeriach w których bywam, nie ma tych kosmetyków, a kupując przez internet nigdy nie zerkałam na tą firmę. Zapowiadało się obiecująco...

Basil Element Odżywka Wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów


Miesiąc temu otrzymałam przesyłkę od Klubu Efla Pharm.  Co było w paczce mogliście obejrzeć na blogu wcześniej.  Od razu zabrałam się do testów, akurat miałam niedobór odżywek do włosów.

Czy warto kupować słoiczki dla dzieci ?


Droga mamo, zanim zdecydujesz podawać dziecku dania gotowe ze słoiczka, odpowiedz sobie na pytanie: Czy chciałabyś sama jeść żywność tylko pasteryzowaną? 

No i wszystko jasne. Jako mama też musiałam stanąć przed dylematem, co dawać dziecku przy rozszerzeniu diety? 

Uważam, że słoiczki nie są złe, ale są dobre np. na sytuację awaryjną, kiedy już naprawdę nie ma możliwości podać dziecku nic innego. Choć osobiście to już wolę dać dziecku pierś, niż to "ułatwione jedzenie".

Moje doświadczenia z karmieniem:


Początkowo, raz dziennie też dawałam dziecku jednoskładnikowe słoiczki typu: pierwsza marchewka, dynia-ziemniak. Nie zaszkodziły mu, ale nie byłam do końca przekonana do takiego żywienia. Po spróbowaniu ich zawartości, smakowo mi nie bardzo podeszły, a mały człowiek nie ma wyjścia i czasem musi zjeść.

Oczywiście karmienie piersią jest rzeczą najważniejszą i stanowi podstawę diety dziecka do ukończenia pierwszego roku życia. Mleko z piersi wspiera układ pokarmowy dziecka i chroni przy wprowadzeniu stałego pokarmu.

Nie będę ganić nikogo za to, że ułatwia sobie życie podając dziecku jedzenie ze słoiczka, ale nie oszukujmy się, na dłuższą metę to żadne wyjście. Producenci przekonują nas, jak tylko mogą, że żywność ta jest przebadana i odpowiednia specjalnie dla dzieci.


Czy słoiczki naprawdę są takie złe?


Wiele osób da się zwieść reklamie, normalna sprawa. Ja osobiście nie miałam na początku siły na gotowanie, wolałam po południu uciąć sobie drzemkę niż stać przy garach. Jednak z perspektywy czasu, gdy zaczęłam dziecku gotować widzę same korzyści i wbrew pozorom nie zajmuje to aż tak dużo czasu.

Przede wszystkim finansowo jest też taniej przyrządzać w domu. Obecnie mamy dużo pomocników kuchennych typu blender, parowar. Sama decyduje, co trafi do garnka. A w przypadku słoiczka, to nie wiadomo, jak jest z zawartością?

Czytałam, że w trakcie gdy badano losowo żywność w słoiczkach, to często były niezgodności z tym co pisano na opakowaniu, a co było w środku. Poza tym jedzenie w słoiczku jest spasteryzowane, ma długi termin przydatności. Nigdy nie będzie mogło równać się z tym, które jest przygotowane bezpośrednio przed spożyciem. Zawartość witam i składników mineralnych będzie gorsza. Nikt chyba nie chce dać dziecku gorszego jedzenia.

Jeśli już musimy dać słoiczek, to czytajmy skład. Ja kiedyś w pewnym supermarkecie czytając składy obiadków wieloskładnikowych po prostu zbaraniałam, jakie "cuda" tam dają. Różne zagęstniki, wypełniacze, często zdarza się, że nie piszą procentowej zawartości wody. Nie rozumiem też, dlaczego w daniach obiadowych pewniej firmy jest sok z winogron? 


Słoiczki  dla dziecka, jakie miałam w domu:


 Bobo Frut Jabłko Maliny Jagody Smaki dzieciństwa , po czwartym miesiącu


Sok z jabłek 63 %, nie wiadomo czy zagęszczony? Cukier na ostatnim miejscu składu, w diecie dziecka czteromiesięcznego! Ten słoiczek zjadłam sama i smak miał okropnie sztuczny.


Hipp Sok bio Słodkie jabłka


Sok jabłkowy z rolnictwa ekologicznego, niestety z soku zagęszczonego. W/g mnie smak podobny jak np. Tymbark czyli za słodkie dla dziecka. Nie warto wyrabiać złych nawyków smakowych.


Hipp Pierwsze Jabłka , bez dodatku cukru, po czwartym miesiącu


Ten słoiczek nawet ok. Chociaż uparowanie jabłka zajmuje z 5 Minut , więc szkoda wydawać na gotowiec.


Babydream Pasternak , po czwartym miesiącu


70 % pasternak, reszta woda i oleje. Nie próbowaliśmy tego słoiczka.


BoboVita Marchewka


90 % marchewka, tu akurat nie ma informacji, czy ekologiczne, więc szkoda pieniążków, bo ugotowanie marchewki też nie zajmuje dużo czasu. A świeżo ugotowana marchewka z dodatkiem masełka jest pyszna i nie ma porównania z tą ze słoiczka.


Podsumowując, myślę że jako mama wolę podjąć trochę wysiłku i poszukać dobrych warzyw i mieć świadomość tego co moje dziecko spożywa. Na pewno zapewni to dziecku lepszy start i zdrowie na przyszłość.

Aby ułatwić podawanie posiłków, warto zaopatrzyć się w krzesełko do karmienia. Jako mama nie wyobrażam sobie karmić rocznego malucha w wózku. Krzesełko naprawdę jest niezbędne. 

Vianek Normalizujący Żel do mycia twarzy


Z dużą przyjemnością mogę Wam polecić kolejny produkt z Vianek, tym razem Normalizujący Żel do mycia twarzy z ekstraktem z kory wierzby. Trochę musiał poczekać na swoją kolej. Z początku używałam go co parę dni, gdy moja cera była przesuszona, a obecnie stosuje go codziennie, do wieczornego oczyszczania.  Żel doskonale oczyszcza, a nie wysusza cery.

Lilly Lolo Flawless Silk


Piękny, rozświetlony makijaż jest tym, co zdecydowanie odejmuje lata. Myślę, że w pewnym wieku przychodzi pora, że bardziej zależy nam na wygładzeniu, niż na matowym wyglądzie skóry. Tak bywa, że mat lubi podkreślić zmarszczki i wydobyć cienie, choć nie zawsze . Właśnie jakiś czas temu szukałam pudru, który dałby efekt wypoczętej twarzy i znalazłam taki na Costasy.pl. 

Copyright © Retromama.blog