Dlaczego nie mogę pić kawy?



Skoro mam pisać nie tylko o kosmetykach, śmiało sięgam po inne tematy. Tematy dotyczące mnie samej i otoczenia. Każdy szanujący się bloger wita dzień na Instagramie z kubkiem kawy, gorącej parującej, z mlekiem lub bez. Niektórzy wrzucają zdjęcia ekspresów, wymyślnych filiżanek.

Historia moich brwi kiedyś i dziś: z Lily Lolo Brow Duo Pencil


Z wiekiem daje się zauważyć nie tylko osłabienie włosów na głowie, ale niestety też osłabienie włosków brwi.  Nie bez znaczenia są tzw. błędy młodości czyli nastoletnie eksperymenty z samodzielną regulacją brwi. Jako młoda osoba nie miałam nigdy możliwości spotkać kosmetyczki z prawdziwego zdarzenia, która dałaby sobie radę z moimi brwiami. W końcu tą kosmetyczką zostałam sama.

Dlaczego na blogach wieje nudą?


Dzisiaj wchodząc w listę czytelniczą blogera doszłam do wniosku, że nie ma na co popatrzeć. Jakieś recenzje kosmetyków, co gorsza powielające się blogach.   Nie neguje tego, że coś można otrzymać za darmo i napisać recenzję (za pieniądze czy nie, w to nie wnikam).

Wooden Spoon On The Go SPF 45


Szukacie kremu z filtrem dla dziecka? Najwyższa pora, bo mamy już wiosnę i słońce coraz wyżej. Wooden Spoon było mi już znane wcześniej: Hipoalergiczny krem na słońce SPF 30+ dla niemowląt i całej rodziny, który polecam. Tym razem jednak zdecydowałam się na wygodną formę sztyftu: Krem na słońce w sztyfcie SPF 45 dla niemowląt i całej rodziny.

Nowości w pielęgnacji na wiosnę


Wczoraj na Instagram w relacjach obiecałam Wam, że pokażę moje zakupy kosmetyczne. Trochę jako uzupełnienie braków, a i z myślą o nadchodzącej wiośnie, aby poczuć się lepiej i zadbać o siebie. Wpis będzie dwu-częściowy, bo w następnym dopiero pokażę naturalne kosmetyki do makijażu wiosennego.

Monika Joanna Cieluch: "Miłość szeptem mówiona", powieść która zaskakuje

book


Dawno nie było recenzji książki, a tym bardziej takiej obyczajowej powieści. Trochę się zagrzebałam w poradnikach, które coś tam wniosły do mojego życia, ale na zmiany większe wciąż nie jestem jeszcze gotowa. Zawsze jednak lubiłam czytać powieści dla kobiet, które wnoszą do mojego życia trochę więcej kolorów. Jedną z takich dostałam pod choinkę i była to: "Miłość szeptem mówiona" autorki Monika Joanna Cieluch.


Piszę recenzję świeżo po przeczytaniu książki, póki jeszcze nie zapomnę treści.  Z czasem wiele mi umyka, ale ta książka z pewnością zarysuje się w mojej pamięci nieco dłużej. Przede wszystkim przez nieoczekiwane zakończenie, nie takie jakie sobie bym życzyła, co nie znaczy, że niekorzystne dla bohaterów.   Książka należy raczej do tych spokojnych, kojących umysł, które dobrze czyta się przed snem. Spokojnie można odłożyć ją na bok, a przynajmniej tak się dzieje do połowy, bo później już bardziej mnie wciągnęła i czytałam jednym tchem, z uśmiechem na twarzy, a czasem i łzami w oczach.

Ale idąc od początku,  to  "Miłość szeptem mówiona" wbrew pozorom nie jest tylko romansidłem na parę wieczorów. Sięga głębiej do ludzkiej duszy, pokazuje całą paletę barw miłości,  a przede wszystkim i przyjaźni. Tego mi czasem brakuje w wielu powieściach, które przesycone są tylko seksem i powierzchownymi uczuciami. Są tu ludzkie tragedie, przedawnione urazy, kłótnie,  choroba, i nieunikniona śmieć. A wszystko zaczyna się tak pięknie kiedy bohaterka, młoda angielka o polskim pochodzeniu jest zmuszona wyjechać do ojczyzny jej babki, do Polski. Osoba powierzchowna, która  na kartach powieści przechodzi istną przemianę osobowości.
Czasem potrzeba wyjechać do innego kraju, a ludzie  wokół nas mogą zmienić nasze życie i stajemy się zupełnie innymi osobami.  To według mnie główny przekaz.

Więcej nie mogę napisać, bo byłoby to streszczenie, a nie zachęta do czytania.




Trychoxin Kuracja na wypadanie włosów oraz Szampon przeciw wypadaniu


Pozostając w tematach włosowych, dziś nieco o wypadaniu włosów. Kolejnym problemie, który spędza sen z powiek niejednej niewiasty. 
Bardzo się ucieszyłam, kiedy była możliwość przetestowania kuracji w ampułkach Trychoxin wraz z Szamponem. Dziś opiszę moje wrażenia...

Czy siwe włosy to powód do wstydu?



Dziś w dobie internetu i smartfonów udostępniamy swój wizerunek o wiele częściej niż kiedyś. Również społeczeństwo wymaga od nas dopasowania się do pewnych schematów. Jednym z nich jest dążenie do wiecznej młodości. Czasu nikt nie zatrzyma, ale można go w pewnym sensie oszukać. A czy warto, nie lepiej się pogodzić z jego upływem?


EcoLab: Tonik i Pianka Głęboko oczyszczająca



Dzisiaj obiecana recenzja na temat dwóch kosmetyków, które wzbudziły Wasze zainteresowanie. Eco Laboratorie: Głęboko oczyszczająca pianka do mycia twarzy to cery tłustej oraz Tonik z tej samej serii. Kosmetyki te mają dobre składy, a ceny są przyjazne. Czy to jednak wystarczy, aby opinia była pozytywna?

Sante Naturkosmetik Odświeżający tonik do twarzy z bio-aloesem


Marzec, więc ruszam z zaległymi recenzjami kosmetyków, których używałam jeszcze w lutym. Odświeżający tonik Sante nie długo mi się skończy, bo ma tylko 125 ml.  Jest szansa, że zanim się znudzi, to dobiegnie dna.


Skrócony Projekt Denko luty



Hej, postanowiłam publikować również krótsze posty, gdyż nie zawsze mam tyle czasu, aby tworzyć długie. Dlatego też, pomimo że mam małe zużycia z lutego i tak je pokazuje. Nie chce zbierać z miesiąca na miesiąc więcej rzeczy, bo potem tego bywa zbyt dużo, odkładam sprawę i koniec końców to mnie przerasta.


Copyright © Retromama.blog