Serum do skóry głowy Bioturm


O tym jak Skóra głowy jest bardzo ważna często zapominamy. A przecież od niej zależy piękno naszych włosów.

Lirene C+D pro Vitamin Energy


Na początek muszę podkreślić, że nie lubiłam się z kosmetykami Lirene. Te, które stosowałam parę lat temu, często mi nie odpowiadały. Jednak lubię poznawać nowe kosmetyki, dlatego zgłosiłam się do testowania na Ofemininpl. Ankietę już wypełniłam, a dziś opinia tutaj.

Mikkolo Krem przeciwsłoneczny SPF 15


Stosowanie filtrów przeciwsłonecznych nie jest moją mocną stroną. Mam ciemną karnację i często zanim nabędę odpowiedni krem z filtrem wcześniej opalę się na tyle, że mi nie potrzebny. Opalenizna stanowi doskonałą ochronę przed UV. Korzystam ze słońca rozsądnie i nie smażę się godzinami na plaży czy balkonie. Potrzebowałam jednak kremu dla dziecka i tak oto zaufałam znów marce Mikkolo.

Logona Płyn do stylizacji włosów


W stylizacji moich kręconych włosów jestem osobą początkującą. Miałam wiele prób, jednak zazwyczaj kończyły się  fiaskiem. Wybawieniem jest suszarka z dyfuzorem, lecz nie mogę jej stosować zbyt często, gdyż przyśpiesza przetłuszczanie włosów. Drogeryjne żele, lub co gorsza lakiery omijam z daleka. Znalazłam jednak ulubieńca pośród naturalnych kosmetyków.

Podstawa pielęgnacji twarzy: Krem, emulsja, fluid


W pielęgnacji twarzy ostatnio stałam się minimalistką. Mniej eksperymentuje, a trzymam się sprawdzonej bazy. Podstawą pielęgnacji jest skuteczne nawilżenie cery, całe szczęście wiele dawnych problemów zostało wyeliminowanych. Myślę, że stoi za tym i naturalna pielęgnacja. Oto moja sprawdzona trójka:

Lavera Men Sensitiv Żel i Szampon i So bio etic żel pod prysznic


Moi drodzy, przyszła pora na opisanie tego, co aktualnie znajduje się u nas pod prysznicem.Pielęgnacja męska i damska się kłania.  Tak się złożyło, że oba kosmetyki są z Ecco-verde, sklepu który urzekł mnie już jakiś czas temu, ponieważ asortyment ma przeogromny.

Nosidełko ergonomiczne Manduca, czy naprawdę się przydaje?


Nosidełko czy jest niezbędne?


Zdjęcia nosidełka robiłam w jesienią, wtedy eksploatowane było intensywniej. Później, gdy przyszły mrozy, nie wychodziliśmy już na zewnątrz z nosidełkiem. Dziś opiszę Wam moje spostrzeżenia, czy naprawdę jest to przydatny gadżet? Czy warto wydać na niego ponad trzysta złotych? Przedstawię Wam plusy i minusy tego gadżetu, ale każda mama musi sama zdecydować, czy go potrzebuje.


Ciężar macierzyństwa?


Trochę mam wrażenie, że uległam modzie na powszechne i wszędzie reklamowane "chustowanie". Dziecko nie może być pozostawione samo np. w łóżeczku, bo musi ciągle być przy mamie,  czuć się bezpieczniej. Dlatego mamy muszą dźwigać ciężar macierzyństwa, nie patrząc na własną wygodę, bo przecież najważniejsze dziecko.

Mimo wszystko cieszę się z zakupu tego nosidełka, gdyż przydało się nam bardzo wiele razy, szkoda tylko że na tak krótki czas. Wszystkie akcesoria związane z macierzyństwem łatwo jest odsprzedać dalej, więc szkoda sobie odmówić takiej przyjemności. 

Dlaczego nosidełko?


Zanim zdecydowałam się na zakup, to czytałam oczywiście opinie w internecie. Przeglądałam różne modele, ale nie miałam możliwości zobaczyć ich na żywo, ponieważ mieszkam na wsi. A jeżeli ktoś poszukuje dobrego nosidełka dla niemowląt wraz z opiniami to zapraszam do zestawienia najlepszych nosidełek dla niemowlaka

Ja świadomie zdecydowałam się na to nosidełko z powodów logistycznych, gdyż mieszkam na piętrze i żal mi było targać to malutkie dziecko z wózkiem po schodach na spacery. Manduca przydała się mi wiele razy m.in. do wyprowadzania psa.

Ciężko jest ogarnąć nosidełko przy sezonie grubych kurtek. Nie mówiąc już, że grubo ubrane dziecko nijak się da umieścić w nosidełku. Jeszcze mama przecież musi się ubrać, więc dałam sobie spokój z noszeniem w tym dziecka podczas mrozów. Oczywiście, że obecna moda dla mam nieco się zmienia i można kupić już specjalne kurtki do nosidełka, szersze i wygodniejsze. Tak samo istnieją modele nosideł specjalnie na sezon zimowy.


A jednak może się przydać


Nosidełko przydawało się głównie w domu, gdyż najbardziej intensywny okres jego użytkowania przypadł nam na miesiące zimowe. Czas, kiedy syn miał kolki i noszenie blisko mamy faktycznie mu pomagało, często po prostu usypiał w nosidełku.

Z dzieckiem w nosidełku można wykonać niektóre czynności domowe, jak zrobienie kanapki, starcie kurzu, czy nastawienie wody na herbatę. Raczej nie zdecydowałabym się na większe prace typu gotowanie, z wiadomych przyczyn bezpieczeństwa, ale i nie dlatego.


Jakie są minusy nosidełka?


Długie noszenie dziecka w nosidle nie jest obojętne dla kręgosłupa, wbrew temu co twierdzą niektóre źródła. Można na chwilę odciążyć ręce niestety kosztem pleców. Osobiście nie wyobrażam sobie nosić dziecka, które waży więcej niż 6 kg dłużej niż pół godziny bez przerw.

Odpadają  też dłuższe zakupy,  jednak na krótki wypad do spożywczego, gdzie ciężko przejechać z wózkiem świetnie się nadaje.  Proszę brać pod uwagę swoje predyspozycje. Mój wzrost to 1.60 m . Waga ok 60 kg. Dziecko urodziło się dużo jak na moje możliwości.


Komu posłuży nosidełko?


Druga sprawa to waga dziecka, do jakiej jest przeznaczone nosidełko. Według mnie należy raczej brać pod uwagę wiek dziecka, jak własne możliwości. Ja używałam od około 4 miesiąca,  sporadycznie bo wkładka dla mniejszych dzieci słabo się sprawdza, dziecku wcale nie jest wygodnie siedzieć w takim szpagacie. Dopiero jak syn mógł wejść normalnie czyli około 5 miesiąca zaczęliśmy używać nosidła częściej.

Górna granica czyli 20 kg to dla mnie abstrakcja, gdyż dziecko które waży już około 8 kg to dla mnie  jest za ciężko. A na krócej to wolę ponosić na rękach, niż zapinać pas itd. Po drugie syn w pewnym wieku już nie chciał być ograniczany w nosidle. Nie twierdzę jednak, że są dzieci które będą noszone dłużej. Wszystko zależy od predyspozycji matki i dziecka. 



OPIS PRODUKTU

Wickelinder, Manduca Baby Carrier (Nosidło ergonomiczne)


W nosidle ergonomicznym Manduca można nosić dziecko z przodu, na plecach i na biodrze. Ma pięć wzorów: naturalny, morski, czarny, czerwony i brązowy oraz edycje limitowane. Nosidło cieszy się doskonałymi opiniami i sympatią rodziców. Wiele położnych z entuzjazmem poleca właśnie Manduca. Na Targach w Kolonii Manduca została nominowana do tytułu Innowacji dla Niemowląt i Dzieci 2007 roku.
Charakterystyka:
  • możliwość noszenia malucha w trzech pozycjach;
  • przeznaczony dla noworodków od 3,5 kg (z użyciem dołączonej wkładki dla noworodka) i dziecka do 20 kg;
  • panel, jednym rozpięciem, przedłuża się o 15 cm;
  • regulowane podparcie dla główki i szyi;
  • miękkie, wypełnione pasy;
  • bezpieczne zamki i zapięcia (bez niklu);
  • podszewka 100% bawełna;
  • prawidłowa pozycja siedzenia;
  • obszerne pasy i wyjątkowa konstrukcja, dzięki którym ciężar czujemy na biodrach, a nie wyłącznie na plecach;
  • specjalny system pasów, który dostosowuje się do gabarytów osoby noszącej;
  • waży tylko 0,6 kg;
Wewnętrzny materiał: 45% konopie, 55% organiczna bawełna; wewnętrzny materiał: 100% organiczna bawełna. Skład różni się ze względu na to, czy to nosidło standardowe, czy limitowana edycja.

Cena około 350 - 380 zł za nowe nosidełko.




nosidło

White Flower's Naturalny Peeling Solno-Błotny


Naturalny Peeling White Flower's już  mi się skończył i na pewno nie kupię go ponownie. Nie zachwycił mnie niestety, choć lubię peelingi olejowe, ten zdecydowanie miał więcej wad niż zalet.

Pościel z wełny, czy warto?

pościel
milte.pl

Pościel z wełny odkryłam zupełnie przypadkiem, kiedy szukałam kocyka dla synka. Dziecko spało od początku z nami na łóżku, dlatego chciałam uniknąć ciężkich kołder i koców nie przepuszczających powietrza i co gorsza sprzyjających uduszeniu. Tak, nie wstydzę się, jako mamusia pierworodnego byłam/ jestem przeczulona na różne aspekty życia. Chciałabym zapewnić dziecku bezpieczeństwo, komfort, to chyba normalne.

Orientana Tonik do twarzy, Tonik do włosów


W dzisiejszym wpisie zapoznam Was z dwoma kosmetykami Orientana: Tonik Ajurwedyjski do włosów oraz Tonik do twarzy Róża Japońska i Pandan. Produkty te wzbudziły moje pozytywne odczucia.

Copyright © Retromama.blog