Iwostin Capillin Wzmacniający krem na naczynka SPF 20

Dziś ostatni krem z Iwostinu jako  miałam przyjemność stosować: 
Wzmacniający krem na naczynka z filtrem SPF 20. Kupiłam pod wpływem zachwytu nad  kremem Sensitia  jak się sprawdził ? O tym dalej ...


Krem stosuje od około miesiąca , zazwyczaj na dzień bo zawiera  filtrUV.
Cena kremu w zestawie z płynem micelarnym 31 zł.
Tubka zawiera 40 ml - trochę mnie to zaskoczyło bo Sensitia miał 50 ml. Mimo wszystko krem uważam za bardzo wydajny.


A co piszą na opakowaniu i skład poniżej :


Krem znajduje się w higienicznym opakowaniu - tubce. Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie innego opakowania dla siebie, kiedy moja cera ma skłonności do trądziku i wolę takie rozwiązania.
Kolor kremu jest zielony, w końcu ma maskować zaczerwienienia. Po rozprowadzeniu na skórze zieleń znika. Lekka konsystencja uprzyjemnia stosowanie produktu.



Jak się sprawdził u mnie ? 
Niestety wypadł o wiele gorzej niż krem Sensitia. Mniej nawilża a jest cięższy.
Po aplikacji nie daje wrażenia tłustości, cera świeci się po  około 2 godzinach  i tylko wtedy gdy jest ciepło. Podejrzewam, że mojej skórze nie do końca spodobał się skład. Jednak zapychanie nie występuje  od razu, zauważyłam je po ok . 3 tygodniach regularnego stosowania kremu.
Nie uważam tego za wadę tego kosmetyku, krem dedykowany jest cerze naczynkowej, która zazwyczaj jest sucha, moja jest sucha, mieszana -  ale  zima i wczesna wiosną , gdy robi się gorąca zaczyna pracować i potrzebuje czegoś lekkiego.
Naprawdę żałuję, że krem dla mnie jest już za mocny. Niewątpliwie zawiera kilka cennych składników, które przydały by się na moje naczynka, a dodatek filtru UV tym bardziej podnosi jego funkcjonalność.


Oriflame Very Me Fat Lash Mascara

Ostatnio zauważyłam że panuje szał na tanie  tusze do rzęs. No bo skoro można mieć coś  dobrego za 10 zł to po co przepłacać ? W moje łapki wpadł taki oto tusz :
Oriflame Very Me Fat Lash pogrubiający tusz do rzęs 


W katalogu czytamy : Bezkonkurencyjnie gęste rzęsy w kilka sekund. Innowacyjna szczoteczka i formuła pogrubiająca rzęsy nada Twojemu spojrzeniu magnetyczną moc. 
Pojemność 8 ml , Cena dla klubowiczki 9,92 zł .
 Tusz ma silikonową, beczułkowatą  szczoteczkę   z szeroko rozstawionymi  i giętkimi ząbkami .  Osobiście lubię takie szczoteczki i jestem do nich przyzwyczajona . Szczoteczka nabiera  dużo tuszu , jak każdy tusz na początku jest dosyć mokry ale  myślę że z czasem zgęstnieje i będzie wygodniejszy w nakładaniu .




Tusz najlepiej nakładać etapami i powoli czyli nie śpieszymy się , kolejną warstwę dajemy gdy poprzednia lekko podeschła . Łatwo z nim przesadzić dlatego myślę że 2 warstwy starczają w zupełności.  Tusz pięknie wydłuża , pogrubia  i podkręca rzęsy ku górze i  pozostają takie przez cały dzień .  Szkoda że tak słabo rozczesuje , pomoc grzebyka do rzęs w tym wypadku jest niezbędną . Tusz   nie kruszy się i nie podrażnia oczu . Rozmazuje się dopiero w późnych godzinach wieczornych  ale jeśli ktoś nie ma problemu z przetłuszczaniem cery to myślę że nie będzie  miał problemu z rozmazywaniem   . Nie wiem jak zachowuje się  podczas wilgotnej pogody bo nie miałam okazji tego sprawdzić  ?
Efekty na oczne , wybaczcie  posklejane końce rzęs , nie udało mi się jeszcze do końca rozpracować   aplikacji .



Podsumowując :
  • tusz nie podrażnia oczu 
  • nie osypuje się w ciągu dnia 
  •  pogrubia , wydłuża  i podkręca 
  •  głęboka czerń 
  •  dosyć mokry i może sklejać
  • wymaga czasu aby dojść do siebie 
  • niska cena 



Jeśli zainteresował Was tusz to możecie nabyć go w dobrej cenie dla klubowiczów . Aby móc kupować kosmetyki Oriflame nie potrzebujecie konsultantek! Możecie kupować kosmetyki Oriflame taniej o 23% niż w katalogu rejestrując się w e-sklepie Oriflame. Zarejestrować można się na stronie www.ori-team.pl


Copyright © Retromama.blog