Ulubieńcy grudnia 2018: Luvos, Lily Lolo So bio etic, Logona



Zapraszam na ulubieńców nie tyle grudnia, co całego ostatniego kwartału roku. Przede wszystkim kosmetyki z porannej rutyny.

Ostatnie denko i co dalej?


Zapraszam na ostatnie denko w tym roku. Przy okazji parę przemyśleń: co dalej z projektem denko, czy rezygnuje ? Dziś pokazuje  Wam kosmetyki zużyte w ciągu ostatniego kwartału. Według niektórych może to być dużo lub mało. Moim zdaniem zbyt wiele,  tym bardziej że nie wszystkie udało się wykończyć. Minął termin ważności lub kosmetyk tak mnie zmęczył brakiem działania, że dałam sobie spokój.

Garnier Botanic Therapy Mleko Kokosowe

kosmetyki

Seria Garnier Botanic Therapy zainteresowała mnie od kiedy tylko pojawiła się w sklepie. Byłam ciekawa na ile naturalne są te kosmetyki oraz czy ich składy warte są tej ceny. Kiedy pojawiła się okazja testowania  z KWC zgłosiłam się bez wahania .




  • Szampon Garnier Botanic Therapy Mleko kokosowe&Makadamia, włosy suche, pozbawione sprężystości.  Z obietnic producenta: Odżywia, nadaje miękkość i sprężystość. Bez silikonu. Wydobywa i podkreśla naturalne piękno włosów. Składniki najwyższej jakości. 

Patrząc na skład tego szamponu nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mam do czynienia z przeciętnym, drogeryjnym składem. I rzeczywiście produkt nie ma certyfikatu Eko, a jedynie znaczek producenta "Naturalny - Ekstrakt". Nie lubię takich zagrywek na naturalność. Poza tym jako substancja myjąca SLS. Wysoko składu też Sodium Chloride (chlorek sodu ). Szampon ma za zadanie mocno oczyszczać i faktycznie to robi. Kontakt z SLS zawsze przynosi moim włosom osłabienie skrętu, którego ciężko mi się pozbyć. Szampon pachnie migdałowo-kokosowo, za sprawą wysoko zawartego zapachu. Niestety podrażnił mi skórę głowy i to po jednym zastosowaniu. Co prawda nie było to zbyt duże, tylko jakieś pojedyncze zmiany, ale jestem na tym punkcie bardzo wyczulona. Nie mam pojęcia czy zużyje go zgodnie z przeznaczeniem.

  • Odżywka Garnier Botanic Mleko kokosowe Therapy. Z obietnic: unikalna receptura do suchych włosów, pozbawionych sprężystości. Odżywka do spłukiwania. 

W odżywce jest kilka wartościowych olejów, jednak są one na dalszym miejscu. Odżywka absolutnie nie jest ciężka, łatwo się zmywa i pozostawia włosy lekkie i błyszczące. Nie przetłuszcza, nie wywołuje łupieżu.  Ułatwia rozczesywanie. Trochę zbyt mało wydobywa skręt. Jednak wystarczy potrzymać ją ciut dłużej na włosach i efekty są o wiele lepsze.  Przyjemny zapach, jak w całej serii.

 
  • Maska 3w1 Garnier Botanic Therapy  Mleko kokosowe. Można stosować na trzy sposoby: jako maskę do spłukiwania, jako pielęgnację bez spłukiwania na włosy mokre,  jako pielęgnację bez spłukiwania na włosy suche w celu wygładzenia końcówek. Obietnice odżywienia włosów bez ich obciążenia. Produkt do codziennego stosowania. 

Maska Botanic Therapy to najmocniejsze ogniwo całej serii. Wyróżnia ją bogata, gęsta konsystencja i przyjemny zapach migdału i kokosa. Najbardziej lubię stosować ją w podstawowej roli czyli jako maskę do spłukiwania po umyciu włosów szamponem. Faktycznie łatwo ją spłukać, a włosy są wyraźnie piękniejsze, sprężyste i błyszczące. Jest wydajna, starcza nie wielka ilość maski aby nawilżyć włosy. To niezła gratka dla posiadaczek włosów kręconych, znacznie wydobywa ich skręt. Maska, podobnie jak Odżywka z linii Botanic Therapy nie podrażniają skóry. Oczywiście są to kosmetyki do spłukiwania, przeznaczone na włosy. U mnie jednak często zdarzało się podrażnienie skóry głowy z powodu odżywki drogeryjnej z marnym składem.

Kosmetyki Garnier testowane dzięki uprzejmości wizaz.pl: Klub Recenzentki.


Poniżej wygląd moich włosów obecnie:

Planuje skrócić włosy, gdyż zrobiły się zbyt gęste i mocno wypadają. Zima dała się im we znaki.

Wpis edytowany 29-12 . Recenzja Alterra i Sante pojawi się osobnym poście.


Co się dzieje z tymi ludźmi w grudniu?



Drodzy czytelnicy, dziś nie będzie recenzji. Dziś będzie post o ludzkich zachowaniach. W grudniu, jak w żadnym miesiącu doświadczam wielu przykrości ze strony nawet obcych ludzi. A zbliżają się święta, nie powinno tak być. Nie wiem, może to przez brak słońca i ogólną depresję narodu?

Lavera Masło do ciała Zimowa Miłość, z limitowanej zimowej edycji


O dobrych kosmetykach zawsze warto pisać. Szczególnie wtedy, gdy oprócz funkcji pielęgnacyjnej spełniają rolę rozpieszczajacą. Zimowa edycja limitowana Lavera kusi zapachem wanilii i migdała. Nie ma nic przyjemniejszego niż nałóżyć po ciepłej kąpieli taki Balsam i od razu wskoczyć do łóżka.

Wegańska szminka Neve cosmetics w kolorze Raspberry Jelly



Chciałam Wam dzisiaj zaprezentować pomadkę, która jest moją ulubioną od dwóch miesięcy. Jeśli czytacie moje bloga, to pewnie już wiecie, że ja zawsze idę na jakość, nie na ilość i nie kolekcjonuje drogeryjnych pomadek. Od czasu do czasu wymieniam pomadkę, ponieważ zazwyczaj mam te naturalne, to muszę to robić częściej, bo takie pomadki psują się szybciej. A jednocześnie są bezpieczne dla zdrowia, w przypadku zjadania dużych ilości ;)

Plany na grudzień czyli zdążyć przed świętami


Grudzień to miesiąc pogoni. Byle zdążyć przed świętami ze wszystkim. Kupić prezenty, ubrać choinkę. A jeszcze wcześniej wysprzątać cały dom, tak aby umęczyć się ile wlezie. Nie akceptuje takiego stanu rzeczy, sprzeciwiam się.

Wieczorna pielęgnacja: demakijaż i oczyszczanie


Czas tak szybko biegnie i chciałbym zdążyć z zaległymi recenzjami do końca roku. Dlatego dzisiaj zapraszam na zbiór mini-recenzji z kosmetykami, których używam codziennie do demakijażu i oczyszczania twarzy. Jeśli chodzi o pielęgnację, to nie zmieniło się wiele.

Sposób na Alzheimera, książka dla każdego kto chce zadbać o mózg


Nie wiem dokładnie jaka grupa wiekowa czyta mój blog, a mam dzisiaj dość ciężki temat do zaprezentowania. Przeczytałam książkę, która mnie zainteresowała i nie jest ona tylko dla staruszków. Sposób na Alzheimera pokazuje nam jak poprawić swoją pamięć, komfort życia i kondycję ciała. 

Copyright © Retromama.blog