Mój letni niezbędnik: Vianek, Logona, Jonzak, Fitomed, Sylveco

kosmetyki do włosów

Wakacje dobiegają końca, mam nadzieję, że i upałów nie będziemy już mieć. Strasznie mnie to lato wymęczyło, ucierpiała też i moja cera. Musiałam ograniczyć pielęgnację i mogę spodziewać się już tylko kiedy moja cera zawoła o jakąś porządniejszą porcję nawilżenia. Tymczasem pokażę Wam kosmetyczne niezbędniki tego lata:

To już rok razem ! Jak to jest być mamą?



Mało pisze na tematy macierzyńskie, a chciałabym bardzo pisać więcej. Jednak musicie zrozumieć, na co dzień będąc mamą 24h/dobę po prostu jestem zmęczona i pisząc na blogu, chce się oderwać od rzeczywistości. Jest wiele tematów, które chciałabym poruszyć. Skoro minął rok tej naszej wspólnej przygody, pora na małe podsumowanie.



Macierzyństwo bywa tak zaskakujące.


Kiedy w szkole rodzenia położne mówiły, że nasze życie po porodzie zmieni się o 180 stopni, to nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak będzie i jaka będzie to skala zmian. Już na sali porodowej przekonałam się, jakie to jest trudne. Moje dziecko uparte nie chciało się wydostać na ten świat i to już przy ostatniej fazie porodu. Dlatego wszystko musiało zakończyć się cesarskim cięciem. Tym samym moje marzenia o urodzeniu dziecka naturalnie zostały pogrzebane. Rozumiem, że nie było wyjścia, trzeba było nas ratować.


Problemy młodej mamy


Oczywiście musiało być dalej pod górkę, bo malutki nie umiał ssać. A wystarczył by tylko drobny zabieg, który w zasadzie powinien być przeprowadzony w szpitalu. Zostałam olana ja i moje dziecko, niby taki dobry szpital wybrałam. Nie trzeba było sugerować się opiniami w internecie.  Dziecko było od początku karmione sztucznie. Położne, zamiast pomóc przystawić dzidziusia do piersi, wolały go zabrać na noworodki i tam dawać butelkę.

Wyszliśmy do domu z brakiem umiejętności karmienia naturalnego. Jestem osobą zawziętą, kupiłam więc laktator elektryczny. Odciągałam pokarm i karmiłam butelką przez całe 10 dni. Było bardzo ciężko, nie spałam prawie wcale, bo albo odciągałam, albo karmiłam butelką.


Kolki


Mieliśmy dobre dni, kiedy mały umiał już jeść, niestety od drugiego miesiąca dostał kolek, które trwały do szóstego prawie. Nasze wizyty u pediatrów, czy to prywatnie, czy na państwowo nie zawsze przynosiły spodziewane efekt. Spotkałam się nawet z poradą, aby przestawić dziecko na karmienie mlekiem modyfikowanym. Nie poddałam się, karmiłam dalej piersią akceptując, że moje dziecko niby mało przybiera na wadze.


Trudne dni


Wolałabym ten trudny czas wykreślić i zapomnieć, bo zamiast cieszyć się macierzyństwem, wpadłam w depresję poporodową. Na pewno nałożyły się na to jeszcze moje zaburzenia hormonalne, związane z tarczycą. Moje dziecko nie umie do końca jeszcze rozróżnić dnia i nocy, czasem się budzi o 2 nocą i nie chce mu się spać. Lekarz nam doradził po prostu zostawić go w łóżeczku i założyć sobie zatyczki do uszu. Nie mamy jednak sumienia na stosowanie takich metod. Z biegiem czasu jednak jest lepiej i bezsenne noce zdarzają się coraz rzadziej.


Macierzyństwo  nie bywa łatwe, wymaga wielu poświęceń. 


A i tak nigdy nie można powiedzieć, że jest się w stu procentach dobrą matką. To co mogę mu dać, to mój czas. Każdy dzień przynosi zaskakujące zmiany. Jak każda matka pewnie, często mam myśli, że jestem tą złą. Chciałabym mojemu dziecku dać o wiele więcej, niż jestem w stanie. Zapewnić mu lepsze życie, niż moje. Żyjemy oboje w takiej, a nie innej rzeczywistości. Codzienne życie przynosi wiele trudów, nie koniecznie wszystko jest winą przypadku, losu. Mam nadzieję, że jednak będzie lepiej.


Fitomed Szampon ziołowy i Żel ziołowy


Kosmetyki Fitomed nie raz przewinęły się na moim blogu. Cenie sobie tą markę, bo jest polska, dobrze dostępna, ceny są dość niskie. Trzeba pamiętać, że kosmetyki nie mają certyfikatów Eko, lecz jak wiemy certyfikat kosztuje.  Ostatnio marka zmieniła opakowania i jak się okazuje, składy na lepsze. Czy warto więc je kupić? Na tapecie dwa kosmetyki, które stosowałam:

Serum Oczyszczające do skóry głowy Bionigree


Polska kosmetyka naturalna idzie do przodu jak burza i nadrabia lata zaległości. Tym razem miałam przyjemność testować pierwsze Polskie Serum Oczyszczające do skóry głowy Bionigree. Czy polecam i komu polecam, o tym dalej.

Cera tłusta latem, jak sobie z tym radzę?


Ostatnie upały nieźle mi dały w kość. Najchętniej spędziłabym ten czas w galerii, gdzie jest klimatyzacja, a tak niestety się nie da. Nasz polski klimat nieprzyjazny się zrobił, jakoś za czasów nastoletnich nie pamiętam, aby były takie upały. Moja cera dosłownie wariuje, wspomagam się kosmetykami nie koniecznie przeznaczonymi do mojej cery, za to bardzo pomocnymi:

Lily Lolo French Flirt naturalna szminka do ust


Dobrze dobrana szminka zdobi kobietę, jak idealnie skrojona sukienka. Tak mogłabym określić tą pomadkę z Lily Lolo. Kiedy moja poprzednia szminka Lily Lolo Scarled Red dobiła dna, postanowiłam wypróbować inny odcień, padło na French Flirt. 

Equilibra Aloe Dermo Gel


98 % aloesu robi wrażenie, prawda? A czy jest to produkt niezbędny na lato, kiedy łatwiej o wszelkie stany zapalne skóry. Kiedy tak naprawdę przydaje się żel aloesowy? Idealnie byłoby mieć aloes żywy w domu, ale kiedy nie ma ratuje się Dermo gel Equilibra.

Wooden Spoon Hipoalergiczny krem na słońce SPF 30+ dla niemowląt i całej rodziny


Hej, mam nadzieję, że nie jestem spóźniona z tym postem. Choć to już połowa sezonu na opalanie, to na pewno wiele osób jeszcze szuka kosmetyków z filtrami UV, zwłaszcza dla dzieci i z dobrym składem. Z czystym sumieniem mogę polecić Wam Wooden Spoon Hipoalergiczny krem na słońce SPF 30+ dla niemowląt i całej rodziny

Copyright © Retromama.blog