Inglot Q10 Lipstick nr 33 czyli znalazłam to czego szukałam

Widzę że zainteresowała Was moja nowa pomadka -  nie będę więc trzymać dłużej w niepewności i oto dziś w całej okazałości Inglot Q10 Lipstick nr 33 . Piękny stonowany róż na co-dzień .   Pomadka jakiej szukałam od dawna  a znalazłam  zupełnie przypadkiem przechodząc obok salonu Inglota , wstąpiłam i nie żałuję  . Na duży plus zaskoczyła mnie miła i fachowa obsługa , przyjazne podejście do klientki . Rzetelne odpowiedzi na moje pytania.  Tym bardziej że  wcześniej kilka razy zostałam potraktowana z góry , jeśli wiecie o co chodzi ? Oby to zmiany na dłużej . W Końcu liczy się klient . 


Pharmaceris Fluid Matujący / Ivory

Witam , dziś tak pomiędzy sobotnimi porządkami wrzucam moje spostrzeżenia na temat  aptecznego  fluidu Pharmaceris . Posiadam wersję matującą , kolor 01 Ivory ,  zakupiony wiosną , testowany też  wiosną kiedy to zużyłam jakieś 1/2 opakowania i byłam z niego zadowolona , na lato zdecydowanie nie dał rady .  


Recenzja maski Henna Wax Pilomax

Dziś przybywam z krótkim podsumowaniem w tematyce włosy.

Przez cały miesiąc nie byłam zadowolona z moich włosów. Upały dały się we znaki i każdego dnia pragnęłam umówić się do fryzjera na ich skrócenie do ramion , myśl ta nie daje mi nadal spokoju . Po drugie moje włosy noszone spięte nie wyglądają wcale ładnie a taka fryzura nie pasuje mi . A w upał niestety nie dam rady w rozpuszczonych . Coraz bardziej uznaje długie włosy za nie wygodne i nie praktyczne , co nie znaczy że mi się nie podobają . Nie mam żadnych obiekcji do mojego koloru naturalnego a sprawę z obcięciem jeszcze dogłębnie przemyślę.

Po moim marudzeniu zapraszam na relację foto, tak prezentowały się włosy 1 sierpnia:
Copyright © Retromama.blog