Orly dare to bare z wiosennej kolekcji Blush

 Dziś pokaże Wam jeden z moich ostatnio ulubionych kolorków na paznokciach, Orly dare to bare z wiosennej kolekcji Blush. Zakupiłam mini kit z 4 sztukami: Naked Canvas, Dare to Bare, Cheeky oraz First Blush. I chyba ten kawowo-beżowy dare to bare najbardziej przypadł mi do gustu, to jest taki kolor, który pasuje do wszystkiego i na każdą okazję, tak samo zresztą jak czerwień.

Skarb Matki Żel do mycia rąk

O tym, że higiena jest ważna uczą od małego:


Za czasów mojego dzieciństwa nie było tak szerokiego pojęcia o higienie jak obecnie. Teraz półki sklepowe uginają się od towaru i czasem ciężko jest wybrać właściwy produkt. Jeśli chcemy czuć się komfortowo np. w podróży wakacyjnej, czy nawet podczas wypadu na zakupy, dobrze jest mieć pod ręką coś co pozwoli odświeżyć dłonie. Ja nawet wolę sobie nie przypominać ile razy podczas wizyty w toalecie publicznej napotkałam na brak mydła do higieny rąk.



Zazwyczaj w mojej torebce zawsze były jakieś chusteczki antybakteryjne czy odświeżające, ale ostatnio przekonałam się do Żelu do mycia rak bez wody Skarb Matki. Produkt ten otrzymałam wraz z Kremem nawilżającym  dzięki uprzejmości Pani Magdaleny. Myślę, że po miesiącu stosowania mogę Wam nieco więcej napisać właśnie o tym Żelu, Krem jak na razie dopiero co napoczęłam, więc ta druga recenzja będzie za jakiś czas .

Jak wygląda ten żel ?


Tak prezentuje się buteleczka tego żelu, ma ona pojemność 80 ml, jest malutka i nie czuć jej nawet w torebce, zajmuje tyle samo miejsca co chusteczki. Mimo wszystko żel jest bardzo wydajny.



Opis i skład żelu Skarb Matki


Na opakowaniu mamy krótką informację o działaniu żelu a także jego skład. Jest to chyba jeden z najlepszych składowo żeli na rynku kosmetycznym . Jak widać, gdy  producent chce to umie stworzyć dobry produkt. Tylko od nas konsumentów zależy czy damy się dalej nabijać w butelkę, na szczęście internet umożliwia nam znajomość składów.



Przytoczę kilka informacji jakie znalazłam na stronie producenta :

Żel do mycia rąk Skarb Matki to prosta i skuteczna formuła ułatwiająca utrzymanie higieny skóry rąk w trudnych warunkach. Dzięki zawartości etanolu i substancji bakteriobójczej zabija prawie 100 % * bakterii takich jak : E. coli (pałeczki okrężnicy), S. aureus ( gronkowca złocistego) oraz wiele innych groźnych bakterii tlenowych i wirusów.
Forma żelu sprawia, że preparat bardzo łatwo rozprowadza się, wchłania i jednocześnie usuwa widoczny brud . Nie pozostawia uczucia lepkości. Dodatek estrów kokosowych gliceryny natłuszcza, nawilża i wygładza delikatną skórę rąk. Po zastosowaniu żelu ręce są równie czyste jak i wypielęgnowane.
Żel sprawdzi się zarówno w podróży , na spacerze jak w domu np. po zwykłych czynności higienicznych /wizyta w toalecie, zmiana pieluszek/. Wygodne, małe opakowanie zmieści się w każdej kosmetyczce, w małej kieszonce dziecka i w ciasnym schowku samochodowym.



Moja opinia odnośnie żelu Skarb Matki


Według mnie Żel sprawdza się  w 100% . To co producent pisze na opakowaniu, kwestie techniczne, zastosowanie, wszystko jest w porządku.  Od opakowania, które jest szczelne , przez wagę buteleczki, aż po funkcjonalność żelu.  Co prawda nie dysponuje mikroskopem, aby obejrzeć te bakterie, czy są czy też ich nie ma, ale faktem jest, że po użyciu żelu czuć tą czystość na dłoniach.

Produkt nie ściąga, nie przesusza skóry, szybko wyparowuje, nie pozostawiając uciążliwego zapachu alkoholu.  Skóra nie jest klejąca a żel szybko schnie i nie utrudnia nam  życia.  Myślę więc, że na stałe zagości w moje torebce i nie będę już musiała się martwić o higienę za każdym razem, gdy wychodzę z domu.



Podsumowując:

Żel do mycia rak bez wody to produkt jak najbardziej na czasie. 1 września za pasem. Wiele dzieci rozpoczyna lub kontynuuję  naukę w szkole.  Za 2 dni wejdzie  także obowiązek noszenia odblasków. Dbajmy o nasze bezpieczeństwo oraz naszych dzieci .  Higiena to podstawowa broń w walce z chorobami.


Moja letnia pielęgnacja twarzy

Dziś przybywam z postem o mojej letniej pielęgnacji twarzy. Tego typu wpis powinien pojawić się już dawno, gdyż lato zmierza ku schyłkowi, nie łudźmy się, dni coraz chłodniejsze. Z jednej strony trochę szkoda, a z drugiej, jak przypomnę sobie te tropikalne upały to ciarki mam na plecach. 
Ta upalna pogoda niestety przyczyniła się do porażki z moją pielęgnacją, ponieważ wiele kosmetyków nie zdało egzaminu,  a najlepszym zabiegiem pielęgnacyjnym okazało się mycie twarzy  samą wodą. 
Ale pokrótce przedstawię Wam co najczęściej stosowałam podczas tych wakacji.
Na  jesień  będzie trochę zmian, o czym na pewno napiszę :

Kremy : 



Luvos Maseczka łagodnie peelingująca z olejkiem z pestek brzoskwini

Chyba powinnam się usprawiedliwić za przestój na blogu, ale w sumie to  każdy ma prawo do chwili wytchnienia, czyż nie? w końcu pisanie powinno mi sprawiać przyjemność . Jednak dziś już bardzo mi się nudziło za blogiem i wrzucam zaległą recenzję.
Uwielbiam wszelkie maseczki oczyszczające, glinki, skuteczne ale łagodne dla skóry peelingi. Idealnym kosmetykiem  wydawała   mi się: Luvos Maseczka łagodnie peelingująca z olejkiem z pestek brzoskwini. 
Kupując maseczkę spodziewałam się delikatnego peelingu, jednak maseczka nie jest peelingiem, jest to produkt odżywczo-nawilżający.  Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest przeznaczona do cery suchej.

Olej z ostropestu Laboratorium biooil

Hej dziś mam dla Was ciekawą propozycję, opiszę moje wrażenia odnośnie  stosowaniu Oleju z ostropestu Laboratorium Biooil.  Produkt ten otrzymałam do testów ponad miesiąc temu, dziś już butelka stoi opróżniona.  Jak się okazało olej ten sprawdza się zarówno w kuchni , jak i  w kosmetyce. Doceniłam jego pro zdrowotne właściwości, świetnie ułatwia trawienie i wspomaga pracę wątroby.

Absolute Organic, Organiczny nawilżający krem na dzień

  Absolute Organic Nawilżający Krem na dzień to nie wątpliwe zaskoczenie ostatnich miesięcy. Przyznam, że nigdy bym nie zwróciła na niego uwagi, gdyby nie próbka jaką dostałam od dystrybutora kosmetyków ekologicznych.
Krem okazał  się  idealny na dzień, pod makijaż. Pomimo przeciwzmarszczkowej formuły jest nad zwyczaj lekki i nie tworzy tłustej powierzchni na skórze.  Wspaniale odżywia i głęboko nawilża cerę. Ja mam cerę tłustą, ale i  wrażliwą, łatwo ulegającą  podrażnieniom i ten krem uratował mnie nie raz. Jeśli szukamy czegoś z dobrym składem warto mu się przyjrzeć bliżej.

Green Pharmacy Żel do higieny intymnej


Miesiąc temu w ramach udziału w klubie Elfa Pharm otrzymałam drogą pocztową bardzo ciekawy produkt:
Green Pharmacy, Normalizujący Żel do higieny intymnej,  Kora dębu i Drzewo herbaciane.
Żel stanowi dla mnie wielkie zaskoczenie, gdyż dotychczas unikałam tego typu produktów, które zazwyczaj nie spełniały swego zadania a czasem nawet siały spustoszenie.  

Kosmetyki za 5 zł: Krem Babydream Extra Sensitive


2 posty wcześniej pisałam Wam o jednym z ciekawych kosmetyków jakie odkryłam niedawno w Rossmann , dziś o następnym, tym razem z popularnej serii dzieciaczkowej, Babydream, Krem przeciw odparzeniom Extra Sensitive. Produkt z kategorii cenowej 5 zł , jak się okazuje tanie wcale nie oznacza złe . Krem znalazł u mnie szerokie zastosowanie, nie raz uratował moją skórę od podrażnień.

Alterra Szampon i żel pod prysznic Sensitive, bezzapachowy

szampon


Nie dawno trafiłam w Rossmann na ciekawy produkt w nowej szacie graficznej:

Alterra, Szampon i żel pod prysznic 2w1 Sensitive , bezzapachowy.

Jak się okazało zmienione zostało nie tylko opakowanie ale i skład . Formuła starych żeli pod prysznic była glutkowata i wg mnie bardzo nie wydajna. Żele chyba przeszły niezła metamorfozę, o tym w dalszej części...



Producent deklaruje na opakowaniu :

opis i skład

Skład obecnie wygląda tak :



Stara wersja składu w kwc

Skład zmienił się na plus, został wzbogacony o dodatkowe substancje nawilżające i kojące a przy tym właściwości myjące żelu wzrosły .

Moim zdaniem żel stanowi fajną i nie drogą alternatywę mocniejszych środków z Sls, które czasem mogą wysuszać.

Pomimo swej łagodności wykazuje nadzwyczaj dobre właściwości myjące. Sprawdził się u mnie jako żel pod prysznic, do mycia twarzy oraz do higieny intymnej.

Niestety nie polubiła się z  nim moja skóra głowy i włosy, a szkoda bo zapowiadał się naprawdę rewelacyjnie.

Żel świetnie sprawdza się do oczyszczania i demakijażu twarzy . Nie podrażnił moich ostatnio wrażliwych oczu oraz dobrze poradził sobie z tuszem do rzęs. Jeśli szukacie taniego i skutecznego żelu do twarzy o dobrym składzie to coś dla Was .




Konsystencja jest średnio gęsta, aby umyć ciało wystarcza nie wielka ilość, żel pieni się dostatecznie, ale też nie wytwarza przesadnych  ilości piany.

Zapach typowy dla naturalnych kosmetyków, lekko kwaśny . Według mnie raczej nie jest relaksujący, taki obojętny.

Kolor transparentny mleczny .

Opakowanie nie przezroczyste, ale za to solidne . Pojemność 250 ml .

Produkt testowany i zalecany przez Niemiecki związek ds. Alergii i Astmy .

W  promocji można kupić za ok 5 zł . Dostępny w Rossmann. 

Copyright © Retromama.blog