Przegląd sandałów z Shoessee



Wiosna na dobre się rozgościła  i z ulgą zdejmujemy ciężkie buty. Nasze stopy zmęczone zimową aurą czekają na lżejsze sandałki. Nie zależnie od tego, czy wybierzemy buty płaskie, czy na obcasie, to najważniejsza jest wygoda. Jaki styl ubioru dominuje w naszej garderobie, tradycyjny czy romantyczny? Obejrzyjcie koniecznie moje propozycje z shoessee


Vintage shoes to styl ponadczasowy, który ciągle powraca.  Lubimy modę na retro, bo idealnie łączy się ze stylem romantycznym. Delikatne sandałki na szpilce, klapeczki z cyrkoniami, a może baleriny z kokardami? Dla kobiety ilość butów nigdy się nie kończy, to wszystko znajdziecie w sklepie internetowym shoessee


1. Pasiaste klapeczki na szpilce trochę kojarzą mi się z lalką, sukienką z falbankami i kapeluszem.  Pamiętam trend z lat dziewięćdziesiątych na takie buciki. Młode dziewczyny mogą sobie pozwolić na latanie w takich bucikach. Pamiętajcie jednak, aby dać stopom odpocząć. 

2. Wygodniejsza opcja, to płaskie klapki z motywem diamencików. Nie jest wcale powiedziane, że płaskie buty mają być nude. Te na zdjęciu mogą stanowić idealne dopełnienie dżinsów,  szortów lub spódniczki. Płaski obcas to gwarancja wygody na cały dzień. 

3. Baleriny na niskim obcasie z czubkiem do szpica. Kokarda stanowi ich wielki atut. Te buty idealnie pasują na co dzień. Będą z nich zadowolone zwolenniczki sukienek i spódniczek. Lakierowana skórka nigdy nie wychodzi z mody obuwniczej. 


Cute sandals to buty nie tylko dla romantyczek. Sandałki kojarzące się z latem, przyjęciami i spotkaniami z przyjaciółką. Wakacyjny luz i letnie przygody nigdy nie mają końca. Ubierz buty, które będą współgrać w twoim stylem, ciesz się wolnością i zaufaj sobie. 


1. Płaskie sandały z cholewką  i otwartymi palcami to hit od paru sezonów. Perforowany materiał oraz frędzle z pewnością nadadzą nam niepowtarzalny look. Te buty będą wyróżniać Cię z tłumu. Pozwól sobie na to szaleństwo. Z dżinsami to absolutny must have. 

2. Ażurowe sandały w beżu i na niewielkim obcasiku spodobają się każdej elegantce. Kto powiedział, że obcas musi być mega wysoki, aby wyglądać ładnie i zgrabnie. Te buty idealnie będą pasować do zwiewnego stylu Boho. 

3. Czerwone sandałki na zgrabnym słupku. Wygodnie zapinane wokół kostki to doskonały wybór na imprezę, jak na co dzień. Kojarzą się ze stylem flamenco i tancerką. Zapięcie jest gwarancją wygody i stabilności. Obcas należy do średnich, więc nie trzeba się obawiać o stabilność nogi. 


Mam nadzieję, że spodobają się Wam moje propozycje, ale to zaledwie parę modeli. Zachęcam do przejrzenia całej oferty shoessee

W sieci kłamstwa czyli wszyscy są Happy



Po raz kolejny  przekonałam się, jak kłamliwą wizę rzeczywistości można odnaleźć w Internecie. Tym razem trafiło na mnie, ale czy jutro nie trafi na Ciebie.

Co mówi ludziom o Tobie twój przekaz? Czy znają Cię i oceniają tylko po tym co widać na obrazkach?


Idealne życie nie istnieje...

Sami wpadamy w to błędne koło. Pokazujemy tylko część naszego życia, a na tej podstawie ludzie wyciągają wnioski. Prawda bywa zupełnie inna, bolesna i okrutna. Nie każdy chce pokazywać gorszą stronę siebie i tak oto powstaje cała siatka kłamstw. W końcu Internet jest nazywany Siecią. Wpadliśmy w tą pułapkę i dobrze nam w niej.


Blaski  i cienie macierzyństwa 

Na Instagramie pokazuje się idealne rodziny. Czyste dzieci w wyprasowanych kolorowych ubrankach. Pokoiki jak z bajki, kolorowe mebelki.  Z profili emanuje spokój, radość i sielankowa atmosfera. Wchodzisz tam, aby się zrelaksować, a po pewnym czasie masz dość, bo widzisz jakie to wszystko nierealne. 

Oczywiście wiemy, że to tylko urywki z życia. Piękne momenty uchwycone w odpowiedni sposób. Nie świadczą wcale o tym, że tak jest cały czas. Wiele rodzin chodzi na sesje rodzinne do fotografa. Na zdjęciach wszyscy są uśmiechnięci. 

A czy naprawdę są szczęśliwi na co dzień? Skoro depresja to choroba społeczna, która zatacza coraz większe kręgi. Idealne życie z Instagrama wcale nie istnieje, trzeba zdać sobie z tego sprawę. 




Body positive kolejne kłamstwo?

Ideał kobiecego piękna może być inny dla każdego. Problem stary jak świat to dążenie do ideału, który tak naprawdę nie istnieje. Zupełnie bez sensu jest upodabnianie się do innych. Na świecie nie ma dwóch identycznych osób. 

Dobrze, że są Profile które pokazują kobiece niedoskonałości. Całe mnóstwo fantastycznych osób, które robią wiele dobrego, uświadamiając nam że każda kobieta jest piękna. 

Nie warto jednak popadać w przesadę. Są granice dobrego smaku i emanowanie niezdrowym ciałem też nie do końca jest fajne. Można podziwiać odwagę tych Pań, z drugiej strony lepiej zachować zdrowy rozsądek. Skupić się na własnym zdrowiu i samopoczuciu. 

Niech każdy robi co uważa za korzystne dla niego. Tylko przestańmy ślepo wierzyć w to wszystko co widzimy. Prawda może być zupełnie inna niż się nam wydaje. 


Dodatki w sportowym stylu Newchic

 



Wiosna zachęca do modowych eksperymentów. Kolorowe dodatki mogą nieźle uzupełniać nasz styl. Przy tym nie ma potrzeby wymiany całej garderoby, bo nawet jedna rzecz może odmienić całą stylizację. 

W sklepie Newchic znalazłam ciekawe modowe inspiracje, które pozwolą każdemu zmienić swój styl. Pora na wesołe kolory i fantazyjne wzornictwo. Zajrzyjcie do moich inspiracji :


Czapki z nadrukiem nie tylko uzupełniają garderobę, ale też są bardzo praktyczne.  Te kwieciste kapelusze od razu przywołują uśmiech i dodają optymizmu. Zestawiłabym je z neutralnym strojem, zyskując tym samym niebanalny look. 




Z pewnością ciekawe są też haftowane czapki z daszkiem  , nie każdy bowiem jest przekonany do kapelusza. Czapka to fajny wybór na rower, czy do innych sportowych stylizacji. 


Wybierając kwiatowe płaskie buty zwracam uwagę przede wszystkim na ich wygodę. Płaski obcas sprawia, że można nosić cały dzień bez obawy o komfort. Ciekawe wzornictwo z pewnością sprawi, że będziemy się wyróżniać pośród tłumu. 




Dla wielbicieli mody sportowej są  tenisówki z kolorowymi blokami. Minęły już czasy kiedy do wyboru były tylko białe lub czarne buty. Obecna moda daje wiele możliwości, tak że prawie każdy może uzyskać niebanalny look. Można odmienić nudny strój tylko za pomocą jednego dodatku. 




A może ktoś myśli już o wakacjach? Super byłoby wybrać się na plażę, czy basen, ale buty do wody dla mężczyzn  mogą być po prostu niezbędne. Obecnie nie jesteśmy zdani tylko na nudnie wyglądające obuwie sportowe. Także te wodne dyscypliny sportu zasługują na niebanalne rozwiązania. 











Femme Luxe, wiosenne nowości



Femme Luxe rządzi na polskich blogach i nie tylko. Internetowe sklepy z odzieżą od jakiegoś już czasu są po prostu wygodniejsze niż stacjonarne. Czasem lubię tam zamawiać, zwłaszcza kiedy potrzebuję wygodnych ubrań na co dzień.

Co tym razem zamówiłam na Femme Luxe?



Black, White & Pink Hoodie Cuffed Tracksuit Set - Jorydan / rozmiar S/M



Ten zestaw zauroczył mnie na stronie sklepu. Wymarzyłam go sobie na wiosenne dni i kiedy przyszedł nie zawiodłam się. Komplet wykonany jest z lżejszej tkaniny. Na metce jest to poliester, ale w dotyku materiał nie jest sztuczny. Gdybym nie patrzyła na metkę mogłabym nawet stwierdzić, że jest to np. wiskoza.  Zaletą jest też to, że zupełnie się nie gniecie.

Spodnie w moim przypadku są do kostek, nie tak jak na stronie, ale biorę też pod uwagę to że modelka ze sklepu na buty na obcasie. Ja nie będę tego zestawu nosić z takimi butami, bo na co dzień cenię sobie przede wszystkim wygodę. Bluza jest luźniejsza, nie opina i bez trudu można założyć pod spód koszulkę. Zamek pod szyją trochę ciężko chodzi, powinien się wyrobić podczas użytkowania. Można też nosić rozpięte  i tak powinno być zdecydowanie wygodniej. Zdjęcie kompletu na mnie zobaczycie zapewne jeszcze na Instagramie. 


White Cable Knit Oversized Wide Leg Drawstring Loungewear Set - Phoebe / rozmiar 8



Dzianinowy zestaw w kremowym kolorze. Wydawał się super do noszenia po domu, prawie jak piżama.  Wyglądał na bardzo wygodny i luźny, a jak było naprawdę? Z pewnością jest to oversize i biorąc rozmiar 8 niestety popełniłam błąd, strój okazał się na mnie za duży. Rękawy, jak i nogawki spodni są na mnie o wiele za długie. Pod szyją jest ściągacz-gumka, zupełnie nie wiem po co, bo mnie gniecie i pewnie zaraz ją zlikwiduję. 

Jeszcze tkanina jest elastyczna, rozciągliwa, jak sweter. Spodnie bez trudu mogę sobie podciągnąć nawet pod biust, wtedy ich długość jest nawet dobra. Nie wiem sama, co o tym zestawie myśleć? Nie chce Was do niego zniechęcać, bo na stronie sklepu wygląda ciekawie i z pewnością jest też wygodny. Uprzedzam jednak, aby brać rozmiar mniejszy niż zwykle, ale czy taki w ogóle będzie dostępny. Na zdjęciu można zobaczyć jak wygląda ta bluza od tego kompletu, zestawiona z dresami Sibyl. 


Black Oversized Hoodie Cuffed Joggers Loungwear Set - Bellamy / rozmiar 8


Czarny set to już klasyk w mojej szafie. Spodnie dresowe i bluza stanowią niezastąpiony strój domowy, a także na szybkie wyjście. Materiał tym razem miło zaskakuje, jest to bawełna i poliester (35% i 65%). W dotyku naturalny i przyjemny.  Od spodu jest lekkie ocieplenie, więc jest to strój raczej na chłodniejsze dni. 

Zarówno spodnie, jak i bluza będą się dobrze komponować z innymi ubraniami. Czarny kolor niestety przyciąga wszystkie białe pyłki. Tak to już jest z czarnymi ubraniami, że fajnie wyglądają ale trzeba troszkę o nie zadbać. Jeśli chodzi o krój i rozmiar, to nie jest oversize i na mnie leży ładnie, nic nie jest za ciasne. 




Sage Cuffed Joggers Lizzie/ rozmiar 6


Kolejne spodnie dresowe w moje szafie. Dla eksperymentu wzięłam rozmiar 6 , patrząc na luźniejsze fasony spodni które zamawiałam wcześniej. To był dobry wybór, bo spodnie w końcu nie są tak luźne. Dzięki elastycznej gumie w pasie nie gniotą. 

Kolor Szałwia również mnie zaintrygował i w rzeczywistości okazał się taki sam jak na stronie. Jak dla mnie to jest takie Khaki.  Te spodnie z pewnością będą u mnie hitem wiosny, póki nie zrobi się naprawdę ciepło. Ostatnio bardzo lubię wygodne stroje. 





Femme luxe nie tylko dresy


Przeglądając wpisy tutaj możecie odnieść wrażenie, że proponuję Wam tylko dresy z tego sklepu. Nic bardziej mylnego, bo sklep ten ma w swojej ofercie różnorodne ubrania.

Na wiosnę mają ciekawe ubrania, które z pewnością umilą Wam codzienne życie. Warto nosić ładne stroje, dla własnego samopoczucia choćby. Mam nadzieję, że przyjdą też okazje kiedy będzie można w nich pokazać się szerszemu gronu, a nie tylko po domowemu.




Podsumowanie marca, nie tylko kosmetyczne





Marzec powoli dobiega ku końcowi. Przyszła więc pora na moje tradycyjne już podsumowanie miesiąca. Ten miesiąc był pod znakiem Dnia kobiet i na blogu pojawiły się wpisy o moich prezentach, ale nie tylko to. 


Jak w każdym miesiącu,  w marcu były dni lepsze i gorsze. 

Tak to już w życiu jest, że idealnie nigdy nie może być. Wyłapuje te małe chwile, cenne jak motyle. Tak jak wizyta u tych dwóch uroczych zwierzaczków. Poszłam zrobić zdjęcia na mój drugi blog, oczywiście nie mogę się powstrzymać i wrzucam tutaj:



Najlepszą wiadomością był przylot bocianów.



Wiecie jak to jest, czasami masz bardzo zły dzień i widzisz taki cud na drzewie. A ta zima naprawdę nas wymęczyła emocjonalnie. Wydarzyło się wiele złych rzeczy, o których najlepiej zapomnieć. Dostrzeganie iskierki nadziei we wszystkim co nas otacza może być takim kołem ratunkowym. 


Zabawa w kuchni była przednia.

Próbne babeczki serowe Wielkanoce wyszły znakomicie. Zapewne jakby je trochę udekorować, to wyglądałyby lepiej. Przepis na ciasto półkruche znalezione na blogu aniagotuje.pl . Masa z serków homogenizowanych, budyniu i jajek bardzo prosta w wykonaniu. 



Syn oczywiście aktywnie uczestniczy w przyrządzaniu smakołyków.

 



Pozytywnie z wiejskiej Biblioteki


Nie wiem, czy korzystacie jeszcze z bibliotek, bo ja tak. Czasami się wybiorę po jakąś lekką powieść kobiecą, ale tez chodzę po książeczki dla syna. Dzieciom szybko się nudzą bajki, a w tej bibliotece co chwilę mają jakieś nowości. Całe szczęście bibliotek jeszcze nie zamknęli. 


Marcowe widoki



Po raz pierwszy od bardzo dawna w marcu mięliśmy też sporo zimowych widoków. Na szczęście śnieg nie zalegał już na drogach i można było swobodnie się przemieszczać. Myślę, że po takiej zimie wiosna będzie cieszyć podwójnie. Zaraz wszystko zacznie się zielenić, a kozy będą mogły wyjść na spacer. 


Marcowe wpisy warte polecenia:

Recenzja książki "Yin Joga"

Akcja 100 dni do lata 100% dla siebie

Renowacja zamszowych butów

Recenzja książki "Efekt Placebo"

Torebka Massimo Contti 


Od jakiegoś już czasu na moim blogu zdecydowanie więcej jest wpisów tzw. życiowych niż kosmetycznych, co mnie cieszy. Po wielu latach tworzenia tylko na jeden temat odnalazłam się w czymś innym. Cieszy mnie to, że czytelnicy nadal zaglądają na bloga. 


Zdrowe tłuszcze w diecie: tran, oliwa, olej z dyni


Tym razem coś dla zdrowia, bo zdrowie obecnie najważniejsze.  Wszystko zaczyna się od jedzenia, to co mamy na talerzu decyduje o tym jak będziemy się czuć. Oleje stanowią ważny dodatek w naszym menu. Mogą mieć działanie pro-zdrowotne, a także ułatwiają przyswajanie witamin, które są rozpuszczalne w tłuszczach. Olej do sałatki, czy do smażenia, jaki będzie najlepszy?


Ekologiczny Olej z pestek dyni, smak i zdrowie.

Pochodzący z kontrolowanych upraw ekologicznych. Pozyskany metodą mechanicznego tłoczenia na zimno. Charakteryzuje go ciemnozielony kolor i lekko orzechowy smak. Idealnie nadaje się do sałatek, do stosowania na zimno czyli polewam nim sałatkę bezpośrednio przed spożyciem.

Znakomity do wykonania sosu: sok z limonki, 2-3 łyżki oleju, łyżeczka musztardy, odrobina soli. Olej można też dodać do koktajlu, smoothies. Komponuje się nawet ze słodkimi potrawami, nadając im wyjątkowy smak. 

Olej z pestek dyni warto spożywać ze względu na jego działanie przeciwpasożytnicze. Warto podawać go dzieciom, a jego smak jest  akceptowalny, nawet dla wybrednego malucha. Mój syn jest przyzwyczajony i bardzo lubi. 





Olej z Ostropestu - typowy olej o walorach zdrowotnych. 

Olej pozyskiwany metodą tłoczenia na zimno.  Zawiera Witaminę E.  Producent podaje, że jest odpowiedni do zup, sałatek, sosów na zimno. Zalecana porcja do spożycia przez dorosłych to dwie łyżki dziennie. Bogaty w Kwasy Omega 3 i Omega 9. Mała zawartość Omega 3, więc dla równowagi warto spożywać Omega 3 z innego źródła np. z Tranu. 

Olej z ostropestu spożywam głównie ze względu na jego właściwości wspierające wątrobę. Długotrwałe przyjmowanie ostropestu (także w postaci oleju) ma działanie regenerujące. 





Extra Virgin Olive Oil najlepsza w kuchni.

Pokazuje tu Oliwę dostępną w popularnym dyskoncie, którą kupuje już naprawdę długi czas. W tym wypadku cena naprawdę ma różnicę. A nie tylko to jest najważniejsze. Ta Oliwa ma naprawdę fajny smak i szerokie zastosowanie w kuchni. Potrawy się nie przypalają i nie dymi się  tak z patelni.

Oliwa nadaje się też do sałatki. Gdy nie mam innego oleju w lodówce, używam tej Oliwy i naprawdę jest dobra. Nie ma tak gorzkiego posmaku, jak niektóre odmiany Oliwy. 

Używam Oliwy do smażenia naleśników, ale daje minimalną ilość na patelnię.  Mięso rzadko smażę, ale gdybym musiała, to też bym na oliwie to zrobiła. Często podsmażam na oliwie warzywa do zupy np. cebulkę z marchewką. Smak zupy jest naprawdę inny, jeśli wykonam ten trik. 

Oliwa jest niezastąpiona do wykonania domowej pizzy. Zarówno do ciasta, jak i do sosu pomidorowego. 




Moller's Gold Tran norweski Z wit. D3 o smaku cytrynowym, dla dorosłych.

Wzbogaca dietę w Omega 3 oraz Witaminę D3, składniki bardzo ważne dla naszego zdrowia i odporności. To połącznie wysokiej jakości Tranu z Dorsza, bogatego w kwasy Omega-3 DHA i EPA. Ten kto interesuję się zdrowiem wie, że dla naszego organizmu bardzo ważne są te dwie formy.

Tran Moller's zawiera również Witaminę A, ważną dla naszego wzroku oraz Witaminę E czyli witaminę Młodości.

W naszej rodzinie każdy bez problemu przyjmuje zwykły tran i jesteśmy już przyzwyczajeni do smaku oleju z ryb.  Ten smakowy tran to taka mała odmiana. Może się przydać, jeśli ktoś naprawdę ma problem z akceptacja zwykłego tranu. 

Tran może być składnikiem potraw, sałatek itp. wszystko zależy od naszej pomysłowości w kuchni. Warto jednak pilnować dawkowania, które jest opisane na butelce. 





Te oleje najczęściej goszczą w mojej kuchni, w lodówce, na talerzu ... na łyżce. Nie wyobrażam sobie już diety bez olejów, to niezbędnik stanowiący nie tylko o smaku, ale podstawa utrzymania zdrowia. 


Kobiece sukienki, inspiracje z Girlmerry

W końcu przyszła wiosna. Długo na nią czekaliśmy i jeszcze nie potrafi się dobrze rozgościć. Muszę jednak przyznać, że sam fakt iż mamy wiosnę kalendarzową napawa mnie niebywałym optymizmem. Zresztą ja w ogóle jestem optymistką, bo to daje niesamowicie ułatwia życie. 


Lżejszy styl na co dzień i na specjalne okazje z Girlmerry


Od rana zaczynam myśleć, że pochowam te grube swetry i założę na spacer lekką sukienkę. Wiem, że patrząc za oknem, tak to nie wygląda. Zanim zrobi się naprawdę cieplej musi jeszcze potrwać. Mam jednak w szafie genialny, ciepły płaszcz, więc na spacer do parku założę pod niego sukienkę. Od razu poczuję się w bardziej wiosennym nastroju. 

Z upływem czasu coraz bardziej  doceniam kobiecy styl i stale szukam dla siebie nowych inspiracji np. na  wholesale dresses


1. Short sleeve 4 colors solid color lace to round neck straight straight dress Wholesale. Chabrowa Letnia sukienka z bawełny  i poliestru zachwyciła mnie nietypowym krojem i pięknym kolorem. Podoba mi się to wiązanie z boku talii i myślę, że nie będzie podkreślać problematycznych stref. Lubię eksponować moje nogi więc chyba się zdecyduję? (KLIK)

2. Short sleeve 4 colors solid color buttons elastic waist simple holiday dress Wholesale. To jest dłuższa propozycja, ale krój nadal nieskomplikowany. U mnie może być przed kostki, nie mniej nie przejmuje się tak niskim wzrostem. Ten model świetnie będzie się komponować z dżinsową kurtką, dając styl swobodny i romantyczny jednocześnie  (KLIK)

3. Spring summer new style bohemia halter-neck high-slit stylish dress Wholesale. Maxi sukienka to może być szaleństwo o tej porze roku, ale jeśli założyć lekki sweterek może też być na wiosnę. Zresztą nigdy nie definiuję tak do końca ubrań tylko na jeden sezon. To byłaby pierwsza sukienka maxi w mojej szafie. Jej kolorystyka wydaje mi się naprawdę niesamowita. (KLIK)


A gdyby jednak zaszaleć z kolorami od Girlmerry?

Z wiekiem kobiety decydują się też na zmianę stylu. W głębi duszy jestem nadal romantyczką, a kuszą mnie też nieco inne kroje. Co prawda imprezkę na razie mogę sobie zrobić tylko w domu. Jestem jednak pełna nadziei na powrót normalnych czasów. Druga sprawa, to  bardzo lubię robić zdjęcia i przebierać się. A takie sukienki są idealne do moich eksperymentów foto: cheap sexy dresses


1. Five color summer plus size streak printing party sling loose maxi dress Wholesale. Sukienka w paski idealnie kojarzy się z letnim stylem. Przywodzi na myśl długie wieczory na plaży, spacer po rozgrzanym piasku i wakacyjne lenistwo. Do wyboru jest kilka wersji kolorystycznych. Wydaje mi się, że przydatne mogą też być kieszenie, a krój nie okaże się zbyt oversize. (KLIK

2. Summer multicolor streak printing plus size v-neck loose maxi dress Wholesale. Ta propozycja idealnie podkreśla górne partie ciała, a zasłania nogi. Decydując się na tak odważny styl resztę dodatków pozostawię w neutralnej kolorystyce. Zakładając pasiastą sukienkę z pewnością trzeba mieć mnóstwo fantazji i swobodne podejście do mody.   (KLIK)

3.Summer multicolor party printing plus size v-neck loose maxi dress Wholesale. Batikowy styl w maxi sukience sprawia wrażenie rajskiego ptaka. Ta sukienka będzie ideałem nie tylko na wakacje w tropikach, ale też sprawdzi się w domu. Krój wydaje się bardzo swobodny i nie ograniczający ruchów, a materiał powinien być lekki i przewiewny. Wszystko najlepiej jednak sprawdzić na sobie.  (KLIK)


Jestem ciekawa, czy podoba Wam się taki styl?
Gdzie kupujecie sukienki codzienne i na specjalne okazje?

Kosmetyczny niezbędnik?

 

Pod koniec tygodnia postanowiłam zrobić listę moich kosmetycznych niezbędników. Są to produkty, które stosuje z przyjemnością. Niektóre mają niską cenę, a okazały się hitami. Inne są już ze mną jakiś czas i zapewne jak się skończą, to zdecyduje się na ponowny zakup. Poznajcie moje hity kosmetyczne. 





We Love The Planet Dezodorant Sweet&Soft

Nie bez powodu znalazł się w rankingu najlepszych kosmetykach roku 2020 na moim blogu. Niedawno kupiłam go ponownie.  Jest to jeden z lepszych, naturalnych deo jakie miałam. Podoba mi się w nim suche wykończenie jakie daje pod pachami. Całkowity brak podrażnień, nawet po depilacji. Zgrabne, metalowe opakowanie jest cennych surowcem do recyklingu. 


Cztery Szpaki Hydrolat z Nagietka Lekarskiego 

Zastąpił mi mój ukochany Tonik- Esencję z naparem z nagietka. Czysty Hydrolat z nagietka również okazał się korzystny dla mojej wrażliwej skóry. Niestety jego termin upłyną 16 marca i muszę szybciej go skończyć. Używam więc także do mojej podrażnionej skóry głowy. Atomizer ułatwia mi takie zastosowanie hydrolatu i myślę, że szybko go wykorzystam. Hydrolat bardzo szybko daje uczucie ukojenia i nawilżenia. Idealny dla cery z różnymi niedoskonałościami. Okazał się też świetną wcierką do skóry głowy. 


Eco cosmetics Tonowany Krem na słońce z SPF 30

Zawiera mineralne pigmenty, tonowany jest odcieniem brązu (według producenta). Moim zdaniem raczej jest to taki beż, z lekkim cielistym wykończeniem i dla mojej ciemniejszej cery wiosną będzie już za jasny.

 W chłodne dni lubię go za to , że daje ochronną warstwę na skórze. Zapewnia taki zdrowy blask, trzeba go też dobrze wklepać w skórę, aby nie było  zbyt błyszczącej warstwy. Właściwości pielęgnacyjne zapewnia m.in. owoc granatowca, oliwa z oliwek, rokitnik. Krem kupiłam na greenline-sklep.pl


Alkemie Dream of beauty Calming Sleeping Mask

Wyciszająca, nocna Maska-Krem jest ze mną już od listopada. Sami widzicie, jak wydajny jest to produkt, ale nie używam jej każdego wieczoru. Sięgam po nią zazwyczaj wtedy, gdy widzę że skóra potrzebuje intensywnej dawki nawilżenia, ukojenia i regeneracji.

 Lekka konsystencja to tylko pozory, bo ta Maska to jest prawdziwa odżywcza bomba dla skóry. Po nocy z nią budzę z piękniejszą, gładszą skórą. Nazwa Maski w pełni uzasadniona. 


Benecos Wydłużający Tusz do rzęs Carbon Black

Byłam zaskoczona, kiedy udało mi się kupić naturalny tusz do rzęs w cenie około 20 zł. Efekt, jaki  daje na rzęsach jest naprawdę w porządku, co możecie zobaczyć na zdjęciach. Rzęsy są zalotnie podkręcone i wydłużone. 

Tusz okazał się niezbyt trwały i pod koniec dnia robi pandę. Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że podrażnia mi oczy. Niestety mam bardzo wrażliwe. 

Plus to że czerń na rzęsach jest głęboka. Można uzyskać zalotne spojrzenie w szybki sposób. 

Zdjęcia tuszu na rzęsach postaram się wrzucić ponownie.


Bernie Clark "Yin Joga Najspokojniejszy trening świata"


Tematyka Jogi interesuje mnie już od jakiegoś czasu. Pewne pozycje zaczęłam wykonywać zupełnie nieświadoma tego, że jest to Joga. Przynosiło mi to ulgę, ale też dało spokój dla umysłu. Postanowiłam zapoznać się bliżej z tematem Jogi. Znajoma poleciła mi książkę " Yin Joga" , którą znalazłam na inverso.pl


Bernie Clark, autor książki, współczesny nauczyciel Jogi i medytacji (od 1998 roku). Posiada solidne doświadczenie,  ale nie tylko ono decyduje o atutach jego książki. Zajmując się propagowaniem Jogi, stara się przybliżyć czytelnikowi podstawy teoretyczne, ale też związek Jogi z duchowością. 


Joga Yin czy Yang?


Joga Yin to spokojne ćwiczenia,  odpowiednio dobierane do predyspozycji osoby. Polegają na długim utrzymywaniu pozycji na podłodze. Bazują na uważności, skupieniu na oddechu oraz zwróceniu się raczej do wewnątrz siebie. 

Joga Yin może być wstępem przed wykonywaniem Jogi Yang, ale też może stanowić osobny i wystarczający nam trening. 

W Jodze Yin wyróżnić można najwyżej trzydzieści sześć pozycji, co pozwala na skupieniu się na tym co najważniejsze. 



Spora dawka wiedzy i historia Yin Jogi


W książce "Yin Joga" spora część poświęcona jest na historie rozwoju różnych nurtów Jogi. Od mitów związanych z Jogą, poprzez opisy praktyk Joginistycznych sprzed wieków, wyjaśnienie skąd wzięła się w  ogóle Joga. A także jaki ma ona związek z anatomią, alchemią, duchowością, a nawet religią. Opisy związku Jogi z np. z innymi dziedzinami (sztuk walki) były naprawdę zaskakujące. 



Joga z książki, czy to działa?


W Internecie możemy bez trudu znaleźć gotowe zestawy ćwiczeń Jogi, wydawać się może że książka już nie jest nikomu potrzebna. A to błąd, przeglądając nawet filmiki często coś nam może umknąć. W książce "Yin Joga" autor raczej zachęca, aby wykonywać mniej ćwiczeń, ale za to aby były one poprawne. Nie każda pozycja Jogi jest dla nas odpowiednia, a znajomość przeciwwskazań jest tu niezbędna, aby praktyka była nie tylko skuteczna, jak i bezpieczna. 




Solidne podstawy teoretyczne 


Zagłębiając się  w opisy poszczególnych asan możemy dobrać odpowiednie ćwiczenia dla siebie. Od czego zaczynać praktykę, na czym skupić się najbardziej? W jaki sposób poprowadzić oddech? Jaki wpływ na organy wewnętrzne mają poszczególne asany? Czym jest znaczenie świadomości w praktyce Jogi? To tylko niektóre pytania, na które znajdziecie odpowiedź w książce "Yin Joga Najspokojniejszy trening świata". 


Kryzys twórczy



Każdego twórcę internetowego dopada kiedyś kryzys pisania. Staram się, aby ten blog działał cały czas, w końcu wyszukiwarki internetowe też na to reagują. 

Pomimo tego, że czasami nie piszę codziennie, to wyświetlenia starych wpisów są zadziwiająco wysokie. Nie do końca wiem, od czego to zależy? 

Uważam, jednak że pisanie dla samego stukania w klawiaturę nie ma sensu. Aby pisać, muszę mieć coś do przekazania. I taki oto przekaz, z serii wpisów lifestyle: Kraina Wyobrażeń czyli co mi przychodzi dziś do głowy. 


Rankiem znów się obudziłam z pomysłem na kolejną książkę.


Kolejny zarys, scenariusz książki, którą chciałabym zacząć pisać. Oczywiście tylko zapisany w notesie i nie wiem, czy coś z tego będzie? Sama nie wiem, skąd mi się takie historie tworzą w głowie. Nie oglądam telewizji, nie czytam ostatnio powieści. 

Od zawsze miałam bujną wyobraźnię. Z polskiego w liceum byłam tak dobra, że nauczycielka dawała mi trójkę za to, że z pewnością "to nie moje dzieło". To mi zostało do dzisiaj, przebywanie w sferze marzeń jest po prostu czymś charakterystycznym dla mojej osoby.

Często zadziwiam bliskich i dalszych znajomych moimi opowieściami.  Staram się też twardo stąpać po ziemi. Czytam książki o UFO oraz Naukowe dowody wpływu medytacji na zdrowie człowieka (nie tylko umysłowe).

Bez trudu potrafię diagnozować ludzkie przypadłości, często udaje mi się też pomóc sobie samej. Siostra mówi mi,  że mogłabym być znachorem. 


Rozwój duchowy:

Nie raz już zdarzyło mi się uwolnić od bólu głowy za pomocą metod tylko naturalnych. Czy też od bólu stawów za pomocą medytacji, Jogi i samego oddychania. Od medycyny tradycyjnej stronie jak tylko mogę. 

Myślę jednak, że każdy ma prawo wybierać to co chce i szanuje wybory innych ludzi. Jeśli ktoś uważa mnie za dziwka, też ma prawo tak myśleć. To jest właśnie etap dojrzałości, ewolucji, rozwój duchowy. Nazwij to jak chcesz.  Szanuje przekonania drugiego człowieka i dobrze mi z tym. 



I chciałabym w końcu znaleźć czas na pisanie tych moich powieści...

Akcja 100 dni do lata 100% dla siebie




Marzena z bloga naturalniepiekna.info  ogłosiła fajną akcję, do której z radością się przyłączam. Do lata coraz mniej dni, bo lecą jak szalone. Jednak nigdy nie jest za późno, aby zacząć o siebie dbać. Napiszę Wam co robię, aby zadbać o siebie lepiej i nad czym chcę jeszcze popracować. 


Mama wraca do formy


Na początek muszę przyznać, że dbać o siebie lubię i zazwyczaj nie miałam z tym problemu. Co mnie najbardziej zaskoczyło w moim poukładanym życiu, to macierzyństwo. Przed ciążą ćwiczyłam codziennie, czułam że mam naprawdę dobrą kondycję i moje zdrowie było zupełnie pod kontrolą.

Bycie matką niesie ze sobą zupełnie inne wyzwania. Już 5 lat mam pole do popisu, a jednak nadal mnóstwo rzeczy mnie zaskakuje i wyprowadza z równowagi. Na przykład to, że nie mogę wyjść z domu kiedy chce np. pojeździć na rowerze. 

Ćwicząc w domu nie raz mam sytuacje, że syn chce się pobawić i kończy się tym że wskoczy mi na głowę. Tylko matki mogą to zrozumieć. Druga sprawa, to błędy dietetyczne, których nabawiłam się przez życie w pośpiechu. 


Co robię, aby zadbać o siebie lepiej?


  • Zapisałam się na wizytę u fizjoterapeuty uroginekologicznego w kwietniu. O moich zmaganiach z rozejściem moliście się poczytać w tamtym roku. Jednak przez obecną sytuację dostęp do specjalisty znowu jest utrudniony. 
  • Codziennie staram się wykonać choć parę ćwiczeń na mięśnie głębokie brzucha. Nie czekam z założonymi rękami i nie ubolewam, że nie ma wizyt w gabinecie, tylko ćwiczę sama w domu, Wiele ćwiczeń znalazłam w Internecie i wydaje mi się, że mogę sobie już pozwolić na bardziej trudne zestawy. 
  • Dbam o kręgosłup, wykonuje ćwiczenia z Jogi. Muszę się lepiej zapoznać z techniką ćwiczeń, stąd też obecnie czytam "Yin Joga" autorstwa Bernie Clark. 
  • Medytuję przed snem przynajmniej 20 minut. Daje mi to niesamowitą siłę wewnętrzną. 
  • Codziennie czytam choć nie duży fragment książki. Zazwyczaj są to poradniki motywacyjne i na temat rozwoju duchowego.
  • Wychodzę na spacery, kiedy tylko jest okazja. 
  • Staram się, aby warzywa i owoce cały czas były obecne w moim jadłospisie. 

Nad czym chce jeszcze popracować?


  • Na pewno nad moją odpornością na stresujące sytuacje. Nauczyłam się już panować nad moimi wybuchami. Niestety moje dziecko skutecznie testuje moją cierpliwość. Nie chce jednak zarzucać sobie tego, że jestem złą mamą, ani też powielać negatywnych wzorców.
  • Przestać podjadać między posiłkami. Czasami mam wrażenie, że jak zacznę jeść rano, to kończę dopiero wieczorem. To bardzo zły nawyk. Wprawdzie nie mam nadwagi, ale jedzenie cały czas nie jest zdrowe dla układu trawiennego.
  • Nie popijać różnych dziwnych napojów, typu kawa z mlekiem z saszetki w proszku. W ogóle kawa instant nie jest zdrowa, o czym przekonałam się całkiem niedawno. 
  • Zrobić kolejny przegląd w szafie i pousuwać z niej niepraktyczne rzeczy. U mnie są to bluzki, które zakładam raz na 3 lata. Niewygodne buty kupione po taniości oraz swetry z akrylu, w których się pocę. 
  • Zadbać lepiej o moją skórę. Zimne dni niestety odbiły się fatalnie na jej kondycji. Mam też drobny kłopot z rogowaceniem mieszkowym. Nachodzi też ten czas, kiedy trzeba będzie kupić odpowiedni krem z filtrem. 
 

Harmonogram dbania o siebie 100%  u Marzeny. 

Akcja 100 dni do lata u Marzeny.  


Przyłącz się i Ty jeśli chcesz coś poprawić lub zadbać o siebie. 


Renowacja zamszowych butów z second hand



W second hand można spotkać obuwnicze perełki?


Buty, które  pozornie wyglądają na zaniedbane.  Wystarczy spojrzeć na podeszwy, aby przekonać się że nie były wiele noszone. Ludziom niektóre przedmioty szybko się nudzą, zdarzają się nie trafione zakupy. Zdecydowanie zbyt szybko pozbywamy się rzeczy. 

Podjęłam się renowacji butów zamszowych marki Gabor. Za nowe trzeba zapłacić 300-500 zł. Moje kupiłam za 15 zł. Dodatkowo wydałam na środki do renowacji, ale kilka kosmetyków do obuwia miałam już w domu. 

Jeśli chcemy kupować i odświeżać buty z SH to musimy posiadać środek do dezynfekcji obuwia. Przydaje się też szczotka w przypadku butów zamszowych oraz preparat do odnowienia koloru. 


Jak odświeżam buty z zamszu?



1. Krok pierwszy to czyszczenie butów od wewnątrz. Wymrażam, wietrzę, stosuje środki do dezynfekcji i odkażania. Dobrą opcją jest oddanie butów do ozonowania, w moim mieście niestety nie ma.

2. Dokładnie spryskuję wnętrze butów: Medisept Spray do dezynfekcji butów (Rossmann).  Zawijam w folie, pozostawiam na noc. Rano suszę cały dzień na zewnątrz. Czynność można powtórzyć dnia następnego. 

3. Spryskuję dokładnie wnętrze butów: Coccine Nano Silver Dezodorant do obuwia. Pozostawiam do wyschnięcia. Wietrzę. 




4. Dokładnie szczotkuję buty z zewnątrz. Można użyć pianki czyszczącej do obuwia zamszowego: Coccine Nubuck Cleaner Super. Aplikować równomiernie, wysuszyć, wyszczotkować ponownie. Na tych butach niestety zrobiła zacieki, których trudno było się pozbyć. 



5. Odświeżam kolor butów za pomocą preparatu:  Coccine Suede Refreshnes the color and nourishes. Preparat ma formę płynną, a dołączony aplikator z gąbki ułatwia dozowanie bezpośrednio na buty. Osobiście wolę jednak preparaty w spray-u. Ten jednak ma tą przewagę, że pachnie bardzo delikatnie.

 



6. Szczotkuję ponownie i zabezpieczam za pomocą: Kaps Protector Impregnat do wyrobów skórzanych, zamszowych itp. Zawsze robię to na zewnątrz bo opary są okropne, ale ten impregnat i tak nie ma złego zapachu w porównaniu do innych. Starcza na długi czas. Buty nadal są przewiewne dla stóp. 

7. Aby buty zachowały swój kształt warto też włożyć do środka specjalne Prawidła




.Jestem ciekawa czy kupujecie buty z drugiej ręki, czy jest to dla Was nie do pomyślenia?

Loungewear Sets w neutralnej kolorystyce



Komplet dresowy w kolorze Nude/ beż/ cielisty


Z myślą o nadchodzącej wiośnie nabyłam dres w jasnym kolorze.  Składa się z dwóch części: rozpinana bluza i wygodne spodnie z gumką w pasie (i sznureczkiem) Materiał jest grubszy, więc będzie na chłodniejsze dni. Skład materiału: 65% Bawełna, 35% poliester. W dotyku wygląda jak bawełna. Od spodu milutki baranek ocieplający. Ten dres to szczyt wygody. Z takiego samego materiału są też dresy, które mam już w szafie. Okazały się one dobrej jakości, więc nie obawiałam się kolejnego zamówienia.   

Nude Zip Up Bluza z kapturem Mankiet Joggers Loungewear Set - Sibyl



Muszę przyznać, że wybierając rozmiar 8 na stronie www.femmeluxe.co.uk dokonałam trafionego wyboru. Komplet okazał się mega wygodny, miły dla ciała. Krój raczej dopasowany, co przy moim niskim wzroście ładnie podkreśla atuty. 

W spodniach się nie utopiłam, ale bluza mogłaby być odrobinę luźniejsza i oversize. Nie narzekam, bo zamek chodzi sprawnie. Ogólnie myślę, że może to być jeden z moich ulubionych wiosennych zestawów. Kolor Nude na stronie sklepu jest zgodny z rzeczywistym. Na moich zdjęciach wyszedł za jasny.



Szary komplecik z cienkiej dzianiny. 


Bluza i spodnie o kroju podkreślającym figurę. Idealne na wieczorny strój domowy, pod warunkiem że w domu mamy ciepło. Tkanina jest elastyczna, rozciągliwa i przewiewna. Skład materiału widoczny na metce: 83% poliester, 14% wiskoza, 3% elastic. 

Szary Marl Prążkowany Oversized Round Neck Jumper Side Pocket Skinny Joggers Loungewear Set - KORI



Po tak długiej nazwie nie wiadomo, czego się spodziewać. Z pewnością nie jest to krój Oversize. Musicie jednak przyznać, że strój wygląda tak samo jak na zdjęciach sklepu. Chociaż nie mam idealnej figury modelki, to czuję się w nim bardzo dobrze.

Przy moim 1,60 cm wzrostu rozmiar S/M wygląda na dobry. Spodnie może ciut za długie, ale na zdjęciach tego nie widać.  Warto zwrócić uwagę, że tkanina jest dosyć cienka, może prześwitywać bielizna od spodu. Za to na upał będzie bardzo korzystnie.


Szary komplecik KORI  to z pewnością nie tylko wygodny strój domowy. U mnie wiosną będzie idealny do ogrodu. Warto zaglądać do sklepu Femme Luxe, to prawdziwa skarbnica strojów na przeróżne okazje: 




Tym razem na moje zamówienie przypadły tylko dwa komplety, jednak paczka przyszła szybko. Czekałam na nią około 7 dni. Nie trzeba było ponosić żadnych dodatkowych opłat. Jestem zadowolona z tych ubrań. 


dr Joe Dispenza "Efekt Placebo" , Naukowe dowody ...

 

Dr Joe Dispenza to współczesny szaman, pisarz, nauczyciel medytacji, uzdrowiciel. Bez wątpienia autor światowych bestsellerów. Teorie jakie nam przedstawia, mogą wywołać co najmniej niedowierzanie.  Jednak mają one solidne, naukowe podstawy. 

W żadnym razie nie odbieram tej książki jako fantastyki.  To nie jest też moja pierwsza książka na temat naukowych dowodów wpływu medytacji na zdrowie człowieka.

Niezmiernie mnie cieszy, że mogę sobie to wszystko na nowo poukładać, przeanalizować i wcielić w życie. Książka "Efekt placebo" to kolejna wspaniała pozycja, którą udało mi się upolować na inverso.pl




To naprawdę działa!


O co tak naprawdę chodzi? O medytację, wprowadzenie ciała, umysłu w stan głębokiej relaksacji. Wszyscy przecież wiemy, że obecne życie przynosi mnóstwo stresów.  Regularna praktyka przynosi wymierne korzyści w postaci zmiany ciała, poglądów, a nawet otaczającej nas rzeczywistości.

Mamy realny wpływ na własne życie, na to co nas spotyka, na to jak się czujemy. W jaki sposób potrafimy wyjść z choroby. O tym, że optymiści chorują mniej wiemy od dawna. Nie ma w tym magii, choć tak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. 


Myślimy, że choroby mamy zapisane w genach? Przekazywane z pokolenia na pokolenie i nie mamy już na nic wspływu. A skąd mogą się brać niektóre choroby? Czy nie wynikają czasami z tego, że nieustannie funkcjonujemy w trybie przetrwania (walcz i uciekaj).

Joe Dispenza w swojej książce skutecznie przekonuje nas do zmiany poglądów. Realny wpływ na nasze życie mają nasze osobiste przekonania, to jak potrafimy ulegać sugestiom oraz w jaki sposób potrafimy radzić sobie ze stresem. 


Diagnoza lekarska, wyrok czy nadzieja?


Czy zastanawialiście się kiedyś: Jak bardzo potrafimy ufać współczesnej medycynie? Czy leki na receptę faktycznie działają? Skąd bierze się efekt placebo? Dlaczego cukrowa pastylka leczy śmiertelne choroby?

Efekt placebo  opisany w sposób naprawdę drobiazgowy. Medyczne cuda mają tak naprawdę wyjaśnienie w nauce, w naszej fizjonomii. Wpływ myśli, przekonań na nasze ciała jest o wiele większy niż mogłoby się nam wydawać. 


Dla kogo "Efekt Placebo"?


Z książki będą czerpać korzyść zarówno niedowiarki, jak i osoby z otwartym umysłem.

Zagadnienie efektu placebo oraz to w jaki sposób można być dla siebie najlepszym lekarzem.  Momentami  nawet miałam wrażenie, że to wszystko za bardzo rozłożone na czynniki pierwsze, ale autor po prostu chciał nas przekonać do swoich racji. W moich przypadku mu się udało. 

Uzdrowienie ciała przez własną podświadomość ukazane jest z różnych stron. Książka nie tylko dla wielbicieli praktyk duchowych, ale też dla typowych myślicieli, lubiących poznawać nowinki z dziedziny nauki i zjawisk nadprzyrodzonych. 



Jakie wniosek nasuwa się po przeczytaniu?

Jesteś cudem. Twoje życie jest darem.  Możesz wszystko. Wystarczy niezachwiana wiara, bez cienia wątpliwości. Można zmienić wszystko: przekonania, geny, schematy. Joe Dispenza daje nadzieję, rozbudza wyobraźnię, przedstawia naukowe fakty. 


Zapraszam na drugiego bloga

Copyright © Retromama.blog