Wrzesień pełen uroków - foto przegląd


Moi drodzy, mamy już październik, a skoro nowy miesiąc to i czas na wspomnienia z września, który był przedłużeniem lata, ale niestety trzeba było wrócić do szkoły, więc skończył się wakacyjny luz.

 Przed nami kolorowe Babie lato, a co przyniesie nam Jesień - o tym się dopiero przekonamy... 


Zapraszam na foto-przegląd najlepszych momentów:




Kosmosy, małe cuda z ogrodu, nie mojego niestety, podziwiam. 

  I dynie, duuużo dyni, na polu słonecznika...to dopiero paradoks. Jeszcze się tam wybieramy, więc możecie liczyć na więcej zdjęć w stylu Farmy Dyniowej. 

 Te urokliwe jesienne Astry i tyle owadów wokół lata, coś pięknego. 


Słoneczniki jeszcze nie powiedziały ostatniego zdania.

Zmieniając klimat na jeszcze bardziej jesienny: to znalazłam cudowny wianek - niestety nie naturalny, nie mniej inspirację można brać zawsze. Fajna sprawa, muszę kiedyś zrobić z liści, szyszek i żołędzi. 

A to już wystawa w stylu Pumkin w galerii handlowej. Wystawy kuszą, ale ceny niestety już mniej. Tak naprawdę wiele rzeczy i dekoracji można zrobić samemu, nawet poduchy-dynie bardzo łatwe są do wykonania, wystarczy trochę chęci i jakieś DIY na Youtube. 


Niestety sklepu już nie skojarzę, bo byłam tylko przejazdem,  a to niezwykle interesujące lampiony, które oczywiście też można zrobić z czegoś innego samodzielnie. 

Porcelana Bolesławiec na wystawie, małe dzieła sztuki spotkane po drodze. 


Trochę zachodów słońca, wrześniowe wieczory były bardzo pogodne, więc korzystaliśmy. 


 Posadziłam też trochę wrzosów w ogródeczku. Koteczka mocno pomagała. 
 
Pysiu, nic nie trzeba dodawać chyba?
 
Hortensje na spacerku, znowu w innym miejscu. 


Zdecydowanie dużo było tych podróży - mikro-wypraw i podziwiania uroków natury.
Tarnów:


 A jak minął Wasz wrzesień?

Komentarze

instagram @retromama.blog

Copyright © Retromama.blog