Projekt do przedpokoju z lustrem ściennym w szkle

 (Reklama) Zmiany w przestrzeni życiowej to bardzo ważny element codzienności. Najważniejszy etap prac dopiero przede mną, ale nie zaszkodzi zrobić planów na przyszłość. Moje nowe, piękne lustro  czeka od jakiegoś czasu, ale nie mogłam się powstrzymać:


zdj. SI

To tylko projekt z AI, ale musicie przyznać, wygląda niezwykle obiecująco. Dobrze, że są takie możliwości i można sobie zwizualizować wygląd pomieszczenia, bo bez tego trudno byłoby mi coś wymyślić.  A przedpokój jest bardzo ważnym elementem w domu,  stanowi jakby pierwsze wrażenie dla odwiedzających nas przyjaciół. 

Realizacja marzeń - lustro do przedpokoju, nareszcie u mnie!


Wybrałam model: Lustro Ramka z Nadrukiem Okrągłe Onyks Marmurowy - w motywie onyksowego marmuru to dekoracyjna tafla, która łączy efektowny wzór ramy z minimalistyczną formą okręgu. Rama ze szkła hartowanego z nadrukiem nawiązuje do warstw i żył onyksu, oferując głębię koloru oraz subtelne przejścia tonalne. Gładka, 4 mm tafla odbija światło równomiernie, natomiast szlifowane krawędzie nadają całej konstrukcji wykończenie bez ostrości i z przyjemnym dla oka połyskiem. Projekt wprowadza do wnętrza elegancki, kamienny akcent bez ciężaru wizualnego (powyższy opis jest ze strony producenta) 

Lustro w szkle Onyks Marmurowy - jak wygląda?





Już na stronie sklepu zachwyciło mnie swoją prostotą i wyjątkowym designem. Jednak na żywo jest o wiele piękniejsze i muszę przyznać, to była najlepsza rzecz jaką otrzymałam  w ramach współpracy w tym roku!


















Zrobiłam też zdjęcie telefonem i to bardziej mi się podoba, ale sami oceńcie:








Nie mogę się doczekać aż lustro będzie umieszczone w docelowym miejscu. Niestety wszystko się opóźnia, bo zrobili mi dopiero elektrykę, a  jeszcze chce położyć na tej ściance obok drzwi tapetę,  jak wiadomo - doba zdecydowanie za krótka. 

Dajcie znać, jak podoba Wam się lustro i projekt do przedpokoju? A może macie dla mnie jakąś inna propozycję?



Komentarze

instagram @retromama.blog

Copyright © Retromama.blog