Fitomed Mleczko i Tonik do cery tłustej

Dziś kolejne spotkanie z kosmetykami Fitomed , będzie o toniku ziołowym Szałwia lekarska oraz o Mleczku Lukrecja- Szałwia . Oba produkty w jednej recenzji ponieważ stosowałam je razem.  
Kosmetyki pochodzą ze współpracy z fitomed.pl.




Informacje na opakowaniu :


Skład :



Mleczko:  INCI: Aqua, Glicyrrhiza Glabra Officinalis Root Extract, Salvia Officinalis Extract, Glycerin, Steareth-7 (and) Steareth-10, Grape Seed Oil, Mirystate Isopropil, Allantoin, Panthenol, Lactic Acid, Parfum, Phenoxyethanol(and)Ethylhexylglycerin.

Tonik:  INCI: Aqua, Salvia Officinalis Extract, Hamamelis virginiana Leaf Extract, Melissa Officinalis Extract, Calendula Officinalis Extract, Panthenol, Glycerin, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Lactic Acid, Parfum, Phenoxyethanol(and)Ethylhexylglycerin.

Strona do analizy składów www.cosdna.com/eng/ingredients.php . Jeśli interesują Was składy a nie posiadacie wiedzy chemicznej warto skorzystać z tej strony i wkleić skład. Wtedy wszystko robi się bardziej jasne i mamy czarno na białym, co może nam zaszkodzić, a co nie, choć oczywiście wrażliwość na poszczególne składniki jest indywidualna .


Konsystencja, kolor, zapach :
Mleczko ma kolor biały - ale nie jest to czysta biel, konsystencja średnio płynna, nie spływająca, lekko śluzowata, dobrze wnika w płatek kosmetyczny.  Daje dobry poślizg, przez co nie trzeba pocierać makijażu i dobrze on schodzi.  
Tonik posiada kolor brunatno, brązowy - pochodzący od ziół. Jest on płynem jak na tonik przystało.
Zapach w obu przypadkach jest ziołowy i raczej miły dla nosa. Nie intensywny i nie drażniący. 

Skuteczność zmywania makijażu:
Wykonany test ukazuje, jak skuteczny demakijaż zapewnia Mleczko Fitomed : 
od góry mamy pomadkę, tusz, kredkę czyli kosmetyki jakich używam na co dzień , są one nie wodoodporne więc nie mogę stwierdzić jak zadziała na kosmetyki wodoodporne? 
W każdym razie widać, że Mleczko sprawdza się na 100 % . Zmywa szybko, bez konieczności pocierania i używania siły.  Po makijażu nie ma śladów. 
Tonik stanowi uzupełnienie Mleczka, domywa jego  resztki usuwa uczucie tłustości. 
Osobiście i tak wszystko zmywam wodą,  ale jeśli nie przeszkadza Wam ta dodatkowa  warstewka  można pozostawić tonik do wchłonięcia i po jego odparowaniu zaaplikować krem. 

Jak sprawdziły się w mojej pielęgnacji ?
Mleczko wypada bardzo dobrze jeśli chodzi o skuteczność działania. Z wpływem na moją skórę jest nieco gorzej. Mimo, że bardzo dobrze zmywa tusz nie mogę go stosować do tego celu, gdyż  piecze w oczy. Starałam się uważam naprawdę bardzo  i   nawet jak nie dostało  się do oczu to podrażniło mi skórę wokół i na drugi dzień naskórek nie wyglądał fajnie.  Nie wystąpiło wprawdzie uczulenie jednak stwierdzam, że jakiś składnik musiał mnie podrażnić.  Nie odnotowałam natomiast pieczenia na innych okolicach twarzy typu policzki, broda . Mleczko więc zużyje do tych partii twarzy, gdyż tam sprawdza się o wiele lepiej. 
Sprawdziłam zalecenia i producent nic nie piszę o demakijażu oczu tym preparatem, a jednak liczyłam na to, że nada się do tego celu . 
Tonik wypadł lepiej w porównaniu do Mleczka. Zastosowany zaraz po myciu/demakijażu  daje natychmiastowe ukojenie, likwiduje uczucie ściągnięcia, odpręża i zmiękcza cerę.  Nie posiada moim zdaniem wybitnych właściwości pielęgnacyjnych, gdyż od tego służą kremy. Tonik ma być takim pośrednikiem w pielęgnacji i ten tonik sprawdza się w tej roli. 
Jest on do cery tłustej lecz myślę, że nie zaszkodzi żadnej cerze, nawet suchej. 
Odnośnie obiecanego działania przeciwtrądzikowego,  zmniejszającego przetłuszczanie  czy rozjaśnienia naskórka  - nie zauważyłam takowych. Tonik po odparowaniu nie pozostawia błyszczącej powłoczki, skóra jest miękka i w pewnym sensie nawet leciutko nawilżona. Jest to bodajże najlepszy tonik jaki miałam, niestety nie było ich wiele w mojej pielęgnacji, co zamierzam w końcu zmienić. 


Cena Mleczka i Toniku to 9 zł za każdy produkt. Pojemność 200 ml . 


Komentarze

  1. Tonik chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mleczka nie miałam, ale tonik posiadam i bardzo lubię. Żel z tej serii jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam też żel i bardzo lubiłam, choć na dłuższą metę chyba nie polecam

      Usuń
  3. mam swój zestaw do cery suchej i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie ciekawi jeszcze ten tonik do cery suchej ale chyba nie zaryzykuje, boję się przeciążenia cery i zapchania porów

      Usuń
  4. Stosuję obecnie ten tonik i bardzo go lubię :) Przyjemnie koi i odświeża skórę, nie wysusza ale też nie lepi się.

    OdpowiedzUsuń
  5. po raz kolejny pokazujesz fitomedy u siebie na blogu i po raz kolejny bardzo żałuję, że nie mam skąd ich wyrwać! za mleczkami nie przepadam, ale tonik to mój must have w codziennej pielęgnacji twarzy, więc chętnie bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  6. zupełnie przestałam używać mleczek, jestem teraz fanką pianek do mycia twarzy i wreszcie skończyły się u mnie wszelkie niemiłe historie
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mleczko stosuje tylko przed myciem żelem , pozostawianie go na buzi nie ma sensu bo mogą się rozwijać przykre niespodzianki

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy. Co prawda nie mam cery tłustej, więc pewnie nie zakupię. Za mleczkami nie przepadam, wolę micele i toniki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę,że mogłabym się polubić z tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe produkty. Mnie firma Fitomed już od jakiegoś czasu zainteresowała i chętnie bym coś od nich wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. fitomed to moja ulubiona polska marka, pewnie wypróbuję oba te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  11. mam to mleczko i też mnie podrażniło :( przestałam używać go do demakijażu, teraz służy mi jako emulsja, którą wcieram w skórę na noc, zamiar kremów, które mnie zapychają :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog