Męska pielęgnacja z Wooden Spoon Organiczne masło do ciała Busy Beeswax


Dziś odpalam laptopa specjalnie dla Was, choć wolałabym wyłożyć się na kanapie i nie robić nic. Jednak mam fajny produkt do pokazania, i to z półki kosmetycznej męża:  Wooden Spoon Organiczne masło do ciała Busy Beeswax.


Mąż narzekał, że ma suchą skórę rąk, twarzy, ust. Nic dziwnego, pracuje dużo zimą na zewnątrz, a jest leniem pielęgnacyjnym i wznosi alarm, kiedy jest już przyciśnięty do muru. Prosił o jakiś uniwersalny i najlepiej bezzapachowy i nie kłopotliwy kosmetyk.

 Wooden Spoon Organiczne masło do ciała Busy Beeswax wydało mi się odpowiednie, ponieważ kiedyś miałam próbki ze sklepu Matique.pl , więc nie kupowałam kota w worku.

Niestety syn zdarł naklejkę z opisem, dlatego wklejam ten:

"100% składników jest pochodzenia naturalnego. 99% składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego.
 Miękkie i puszyste masło do ciała stworzone z organicznych i upiększających naturalnych maseł aby doskonale odżywić skórę. Skóra staje się gładka i miękka. Sprawdzi się zarówno w czasie niskich temperatur jak i latem. Bez sztucznych substancji zapachowych idealne dla codziennej pielęgnacji całej rodziny.
 Masło shea (główny składnik) ma działanie kojące po ukąszeniach owadów oraz po nadmiernej ekspozycji na słońce, chroni skórę również w przypadku niskich temperatur i zawiera naturalny filtr UV na poziomie 4.
 Masło Busy Beeswax jest polecane do głębokiego nawilżenia wyjątkowo suchej skóry. Bardzo pomocne w przypadku popękanych pięt, łokci, dłoni czy ust. Regeneruje zniszczoną skórę, zmiękcza i wygładza stłuczenia, otarcia i małe zranienia. Zawiera dość dużą ilość wosku pszczelego, który ma działanie antyalergiczne i antybakteryjne, a także właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Zawiera witaminę A – bardzo ważną dla regeneracji komórek. Tworzy na skórze delikatny film i pomaga w jej odnawianiu i regeneracji.

 Bez dodatkowych substancji zapachowych, odpowiednie dla całej rodziny. 

Masła Wooden Spoon mają niezwykle bogate formuły i przynoszą skórze tyle korzyści, że powinny stać się must have w każdej rodzinie w procesie radzenia sobie z wyzwaniami każdego dnia jakich doświadcza skóra. Masła Wooden Spoon nie są podgrzewane powyżej 38 stopni C aby zachować wszystkie drogocenne właściwości użytych do produkcji składników."

Skład:


Rewelacyjny, naturalny i absolutnie wyjątkowy skład, tylko kilka składników: Masło Shea, Wosk pszczeli, Olej kokosowy, Olej Makadamia , Olej arganowy, Olej migdałowy, Wit. E jako konserwant.

Masło Busy Beeswax parę razy wypróbowałam na sobie. Mogę stwierdzić, że choć w opakowaniu jest twarde, to łatwo nabiera się palcami i przyjemnie rozciera na skórze, ponieważ topi się pod wpływem jej temperatury. Nie tworzy jakiejś klejącej, ciężkiej warstwy, a jedynie ochronną. Wbrew temu, co niektórzy sądzą o kosmetykach opartych tylko na olejach, to masło naprawdę nawilża skórę, zmiękcza ją i łagodzi podrażnienia.
 Masło pachnie bardzo neutralnie, olejowo.

Mogłabym przepisywać  te wszystkie obietnice producenta, a stwierdzę tylko, że wszystko jest zgodne z prawdą. Mąż jest tym Masłem zachwycony, a musicie  mi uwierzyć, że bywa naprawdę kapryśnym jeśli chodzi o pielęgnację. Wyleczył suchą skórę na twarzy i dłoniach, więc oczywiście już tak często po niego nie sięga. Masło nie sprawiło mu problemów w trakcie aplikacji, wg niego jest zupełnie nie kłopotliwe, przyjemne i  bardzo skuteczne,  a efekty przychodzą szybko.

Opakowanie Masła Wooden Spoon to metalowa (aluminiowa) puszka, która z pewnością znajdzie inną funkcję i nie trafi do kosza po wykorzystaniu produktu do końca.



Masło Busy Beeswax sprawdziło się jako uniwersalny produkt. Coś akurat dla minimalistów. Nie brak mu skuteczności, a stosuje się go naprawdę przyjemnie.

Masło obecnie można kupić w promocji za nie całe 36 zł/ 100 ml na Matique.pl


Komentarze

  1. Najważniejsze, że mąż jest zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny i uniwersalny produkt, także dla kobiet, mój też by pewnie był zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To może być naprawdę fajny produkt do pielęgnacji właśnie tych najbardziej newralgicznych miejsc jak łokcie, kolana czy pięty. Szkoda tylko, że nie pachnie jakoś szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł na opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie więcej kosmetyków tej marki. Na razie wypróbowałam tylko ich krem przeciwsłoneczny.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog