La Roche-Posay Hyalu B5 Suractivated Serum + Cream


Dziś moja opinia o tych kosmetykach testowanych w ramach akcji na wizaz.pl :

#klubrecenzentki @wizazpl

Serum do twarzy z serii Hyalu B5 Suractivated od  @larocheposay to pierwszy krok po oczyszczaniu skóry , do stosowania rano i wieczorem. Produkt ma lekko żelową konsystencję i nie spływa podczas aplikacji. Przyjemne się wchłania podczas masowania skóry. 
Po 40 tym roku życia Serum stało się nieodłącznym kosmetykiem, wspomagającym moją cere w nawilżeniu I Regeneracji. Kwas hialuronowy zawarty w Serum to jeden z moich ulubionych składników .
Serum nie obciążając skóry,  staje się jednym z moich sprzymierzeńców w walce o zdrową,  nawilżona skórę. 

#wizazpl
#skincare
#larocheposay


La Roche-Posay Hyalu B5 Suractivated Cream 
Dermokosmetyk dedykowany dla skóry suchej, odwodnionej,  potrzebującej działania przeciwstarzeniowego. Sprawdza się stosowany w duecie z Serum opisanym powyżej.  Mam jednak wrażenie,  że to on robi najlepszą pracę.  Przy stosowaniu solo takze zauważyłam znaczny wzrost nawilżenia cery. Lepszy wygląd skóry,  taki widoczny gołym okiem.  Można się pokusić o stwierdzenie,  że krem działa jak Kuracja nawilżająca, lekko wygładza zmarszczki,  zwłaszcza te powstałe na skutek przesuszen.  Dodatkowo ładnie koi podrażnienia,  jakieś drobne zaczerwienienia czy wypryski na brodzie. Pomimo dość bogatej kompozycji zapachowej (która też jest przyjemna) krem nie ma działania alergizującego. Fajna, bogata konsystencja, szkoda tylko że nie ma filtra SPF to byłby idealny na dzień.  

Komentarze

instagram @retromama.blog

Copyright © Retromama.blog