Jesień dla urody, co warto zmienić ?


Zmiana pory roku zachęca do poczynienia drobnych zmian w pielęgnacji. Dłuższe wieczory sprzyjają poznaniu nowych kosmetyków i ogólnie poprawy swojego samopoczucia za ich pomocą. Mam kilka takich aspektów, w których chciałabym się poprawić. To moje małe urodowe postanowienia:


Olejowanie włosów
Wracam do tego zapomnianego zabiegu na włosy, który przynosi wymierne efekty w krótkim czasie. W przypadku moich włosów, które są kręcone, suche z natury, ale nie poddane zabiegom chemicznym olej potrafi zdziałać cuda. Wybór oleju lnianego to czysty przypadek, kupiłam go w Tesco, ale niestety okazał się paskudny w smaku. A na włosy wydaje się całkiem ok, próbowałam go już dwa razy i podoba mi się jego działanie. Więcej napiszę, przy okazji następnej włosowej aktualizacji.

Maseczki na twarz
Maseczka  Odmładzająca Bania Agafii wpadła mi oko w przypadkiem. Jest to moja pierwsza rosyjska maska, a tyle dobrego (i złego) naczytałam się o tych kosmetykach, mam nadzieję, że się nie zrażę, na pewno będę ostrożna w stosowaniu. Chciałabym częściej stosować maski na twarz, dlatego to nie pierwsza maska jaką kupiłam. Mam na oku już kilka innych maseczek (nie rosyjskich) także zapowiada się ciekawa pielęgnacja jesienią. 


Codziennie lekki makijaż
Latem prawie wcale się nie malowałam, a to błąd bo makijaż jednak dodaje uroku i poprawia nastrój. Nawet taki najprostszy, szybki, wykonany w pięć minut. Ostatnio poszerzyłam odrobinę zawartość kosmetyczki, w której znalazły się:
Bell Hypoallergenic Long Wear Mascara / Długotrwały Tusz zmywalny wodą
Logona Naturkosmetik Double Eyeliner 04 / Podwójna Kredka do oczu Steel Grey
Lily Lolo Prasowany Cień do powiek Buttered up
Neve Cosmetics Mineralny Podkład sypki Medium Warm
Makijaż z tymi kosmetykami jest szybki prosty, na pewno pokaże Wam go na blogu. 


Regularne stosowanie balsamu do ciała
Z Balsamowaniem ciała byłam na bakier latem, ale i moja skóra nie wymagała tak intensywnej pielęgnacji. Wraz z nadejściem chłodniejszych dni zauważam w tej kwestii znaczne pogorszenie, dlatego postanowiłam zacząć działać. Przy okazji zakupów w moim ulubionym sklepie wybrałam Krem do ciała Moringa z Bioturm nr 63. Ta marka jest już przeze mnie sprawdzona, mają skuteczne kosmetyki, a zaintrygowała mnie ta egzotyczna roślina Moringa. Krem ma piękny zapach, więc tym bardziej będę konsekwentna w jego stosowaniu. 


A Wy macie jakieś postanowienia na jesień?


Komentarze

  1. olej lniany to mój ukochany, zaczęłam już wprowadzać kwasy, teraz szukam dobrego peelingu enzymatycznego dodatkowo, zmieniłam odcień włosów z zimnego, jasnego blondu na ciemniejszy więc zmiany już były ale jeszcze będą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też ostatnio wzięłam się za maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moje włosy uwielbiają olej lniany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej lniany dobry jest także od wewnątrz przyjmowany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chciałabym częściej robić Spa, czy to dla włosów czy dla ciała czy dla twarzy. Ogólnie poświęcić sobie więcej czasu i częściej się relaksować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam odwrotnie - latem peelinguje i balsamuje sie regularnie, bo upaly mi wysuszaja skore. Jak robi sie chlodniej to mam tendencje do "zapuszczania sie" w tych tematach, bo i tak wszystko schowane.....

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam kiedyś oleju lnianego do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Planuję powiększyć naturalny odrost po zabiciu moich włosów przez nieudolną fryzjerkę. Pewnie również bardziej przyłożę się do olejowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę powrócić do regularnego balsamowania ciała

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie ciekawi olej lniany. Kiedys go uzywałam i miał fajne działanie na moje włosy, moze do niego wroce :3

    OdpowiedzUsuń
  11. JA ostatnio odpuściłam sobie balsamowanie ciała ale tylko na moment, zaraz wracam do tej czynności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z balsamowanie u mnie też jest różnie :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj uwielbiam poprawiać sobie nastrój wszelkiego rodzaju maseczkami w chłodne dni :) zazwyczaj biorę do tego kieliszek wina i się relaksuje ;) humor poprawiony od razu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. a wiesz, że chyba jesiennych postanowień kosmetycznych nie mam ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też postanowiłam powrócić do olejowania włosów. Ostatnio nie miałam na to kompletnie czasu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. regulowane balsamowanie ciała mam już we krwi:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog