Fitomed Krem Tłusty tradycyjny


Na jesień moja cera lubi się przesuszać, szukam wtedy ratunku w kremach tłustych. Tym razem zdecydowałam się na polską firmę i nie do końca idealny skład. Co z tego wynikło?


Fitomed Krem Tłusty tradycyjny

50 ml/ 14 zł

Opis producenta:

Składniki aktywne: naturalny olejek z drzewka różanego, olej z awokado, wosk pszczeli, wosk roślinny, witaminy A, E, F.

Działanie:
· odżywcze (witaminy A i E)
· uzupełniające niedobory lipidów w naskórku (olej z awokado, masło kakaowe, witamina F)
· wspomagające naturalne nawilżanie skóry (dzięki obecności wosków różnego pochodzenia o działaniu zapobiegającym utracie wody).

Przeznaczenie: Do suchej i dojrzałej cery na noc, do bardzo suchej na dzień jako krem ochronny dla suchych i zniszczonych dłoni. Krem tłusty doskonale nadaje się do masażu twarzy. Cera po masażu kremem tłustym jest bardzo wygładzona i bardzo dobrze odżywiona.

Właściwości: Wykorzystując właściwości okluzyjne kremu, można go stosować również jako ekspresową maseczkę wygładzające do cery bardzo suchej. Gruba warstwę kremu nałożyć na skórę. Po 10 minutach oczyścić cerę z nadmiaru kremu płatkiem kosmetycznym. Polecamy również stosowanie płynu różanego do nawilżania twarzy do cery suchej.


Skład INCI: Aqua, Helianthus Annus Seed Oil, Ethylhexyl Stearate, Polyglyceryl-3 Polyricinoleat, Glycerin, Cera Microcristaline, Persea Gratissima Oil, Stearic Acid, Theobroma Cacao Seed Butter, Panthenol, Magnesium Sulfate, Linseed Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.





Jak ze składem?

Chociaż niektóre substancje w tym składzie wydawały się dla mnie nie zrozumiałe i brzmiały za bardzo chemicznie, jednak wyszukałam je w Google. Jak się okazuje mają one pochodzenie naturalne, więc skład wypadł  raczej na plus. Jedyne, to można obawiać się zapychania, ale u siebie takiego nie zaobserwowałam. Oczywiście są też konserwanty, na końcu składu, każdy musi rozważyć sam, co mu szkodzi a co nie. Skład, jak na tą cenę jest dobry,  a w drogeriach jest wiele innych,  droższych kremów, których skład absolutnie nie wart takiego przepłacania. 

Jak krem spisał się do mojej przesuszonej cery?

Na pewno Krem Fitomed nie należy do najbardziej tłustych, jakie znam. Jego konsystencja nie jest bardzo ciężka, krem dobrze się rozsmarowuje i wchłania w skórę w ciągu 10 minut. Pozostaje na skórze przyjemna, tłustawa i ochronna warstwa. Stosuje go zazwyczaj na noc.

Zapach Kremu spodoba się wielbicielkom naturalnych kosmetyków. Nie jest on różany, co może niektórych rozczarować. Raczej jest obojętny, na skórze nie wyczuwam go po wtarciu kremu.

Krem Tłusty Fitomed spisuje się do cery przesuszonej oraz do suchej skóry rąk.  Mam wrażenie, że trzeba go stosować regularnie, aby podtrzymać jego działanie.  Nie przeciążył mojej cery, nie spowodował wyprysków, ani zapychania porów. Odczułam poprawę stanu cery, która zrobiła się mniej wrażliwa i odporna na czynniki zewnętrzne.

Dobry, polski krem za nie wielkie pieniądze. Szukajcie w sklepach zielarskich i na Fitoteka.pl .




Komentarze

  1. lubię bogate kremy, mam suchą skórę ale po typowo tłuste nigdy nie sięgałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie tłuste kremiki, najczęściej używam ich właśnie na noc.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za te dwa ostatnie składniki jakoś nie lubię tych kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słowo "tłusty" nigdy mnie nie zachęca, nawet jeśli mam suchą cerę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go dawno temu, ale bardziej byłam zadowolona z wersji lekkiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też już jestem zaopatrzona w tą bardziej jesienną pielęgnację, ale myślę, że napiszę o tym za jakiś czas na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak widzę słowo TŁUSTY,to dla mnie już odpada.

    OdpowiedzUsuń
  8. Krem nie dla mojej cery, ale fajny widzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. W okresie zimowym może się sprawdzić jako krem ochronny przed wiatrem i mrozem, choć trochę boję się, że może negatywnie wpłynąć na stan moich i tak wiecznie zapchanych porów. Jednak cena kusząca i skład mimo wszystko nie jest najgorszy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog