Fitomed Nawilżające Serum antytrądzikowe


Dziś na blogu znów polska marka Fitomed. Ostatnio polubiłam się z ich pielęgnacją, firma wypuściła nowe sera do twarzy. Miałam okazje wypróbować Serum Lukrecja Gładka i Antyoksydacyjne, które dobrze się u mnie sprawdziły.  Również Serum antytrądzikowe „Uczep trójlistny” przyniosło ciekawe rezultaty.


Na początek muszę wspomnieć jaka była moja cera przed zastosowaniem Serum: Skłonna do przesuszeń, odwodniona, z lekkimi zmianami na tle hormonalnym, które występują tylko poniżej linii żuchwy. Jednak Serum stosowałam na całej twarzy.


Opis producenta:

Skład: napar z uczepu trójlistnego, kompleks ziołowy (fiołek trójbarwny, nagietek lekarski, lukrecja, wierzba biała), witaminy z grupy B, olejek z drzewka herbacianego.

Działanie: redukuje zmiany trądzikowe, reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza zaczerwienienie skóry, wspomaga kuracje antytrądzikowe. Posiada działanie nawilżające i wygładzające naskórek. Pozostawia uczucie gładkiej i satynowej skóry.
(...)

Właściwości: dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Doskonale sprawdza się pod makijaż, który staje się świeży i promienny. Jest bardzo wydajne. Nie zawiera silikonów, barwników, parabenów, sztucznych substancji zapachowych. Podczas badań testowych, nie zanotowano żadnych ubocznych efektów działania serum.

Sposób użycia: rozprowadzić cienką warstwę serum na czystą skórę. Opakowanie klasy farmaceutycznej zawiera 50 aplikacji.

Przeznaczenie: do cery trądzikowej, wrażliwej, jako kosmetyk zmniejszający objawy trądziku oraz zapobiegający powstawaniu wyprysków. Stosowany pod makijaż łagodzi niekorzystne działanie składników tłuszczowych zawartych w podkładach. W przypadku uczucia ściągania zaleca się stosowanie kremu „Mój krem nr 11".



Skład INCI: Aqua Infusion of Bidens Tripartita extract, Herb extract: Glycyrrhiza Glabra, Calendula Officinalis, Viola Tricolor, Salix Alba; Glicerin, Lecithin, Citric acid, Acryloyldimethyl Taurate Copolimer, Trilaureth-4-Phosphat, Caprylic/Capric Triglyceride, Niacynamid, Panthenol, Sorbitol, Glucose, Tocopheryl acetate, Carnitine, Retinyl palmitate, Citric acid Sodium Hialuronate, Polyglyceryl-4 Caprate, Ethylhexylglycerin, Malaleluca Alternifoli Oil, Cymbopogon Flexuosus Oil.


Pojemność/ Cena / Dostępność:
15 ml/24 zł 




Serum wygląda jak połączenie wody, żelu i oleju. Jest lekkie, rzadkie, szybko się wchłania. Nie natłuszcza skóry, ale dość dobrze ją nawilża i przede wszystkim działa kojąco. W składzie znajduję się wiele cennych wyciągów roślinnych, olejów, itd: Nagietek, Gliceryna, Lecytyna, Lukrecja, Wierzba, Witaminy A i E, Pantenol. Obecne tu konserwanty nie miały negatywnego wpływu na moją cerę, a trzeba wspomnieć, że jest ich mało. Zabrakło mi na opakowaniu znaczka ile Serum jest ważne od jego otwarcia, a może tylko na moim go nie było?

Zapach serum jest ziołowy, delikatny, nie kłóci się z innymi kosmetykami.  Aplikacja za pomocą buteleczki z pompką przebiega sprawnie i jest higieniczna. Serum jest średnio wydajne, nie wiem jednak na jak długo starczy, bo stosuje go nie cały czas, tylko jak moja cera tego wymaga. Serum stosuje solo i pod inny, tłusty krem. W obu przypadkach sprawdza się dobrze, nie wpływa negatywnie na makijaż.

Podobają mi się efekty, jakie udało mi się osiągnąć za pomocą Serum Fitomed. Nie wiem, czy to tylko zbieg okoliczności, ale po lecie moja cera była mocniej zanieczyszczona, a po 2 tygodniowej kuracji Serum znacznie się wygładziła  i poznikały drobne niedoskonałości, suche skórki, szorstkość cery minęła. Odczułam polepszenie nawilżenia skóry oraz mniejszą jej wrażliwość. Serum zazwyczaj stosowałam na noc.

Serum ma jednak swoje wady, nie działa błyskawicznie. Jeśli oczekujemy szybkich efektów w postaci likwidacji zaawansowanego trądziku, to możemy się zawieść. Jednak takie zmiany wymagają większej interwencji, typu kwasy czy wizyta u dermatologa. Ja jestem przyzwyczajona już do kosmetyków naturalnych, umiem czekać cierpliwie. Wiem, że wiele tych zmian pochodzi po prostu z wnętrza organizmu. Należałoby leczyć problem u jego źródła, a kosmetyki mogą wspomóc terapię.


Komentarze

  1. Chciałabym je przetestować i sprawdzić jego działanie na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię markę fitomed, aktualnie szukam jakiegoś kremu do twarzy, bo dobijam końca

    OdpowiedzUsuń
  3. Również chciałabym przetestować, jednak obawiam się tej lukrecji w składzie, czy nie wywoła reakcji w kontakcie z podrażnieniem po zabiegach złuszczających, hm...

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dobrze wspominam to serum ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi bardzo ciekawie, być może kiedyś wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. z poważnymi problemami skórnymi zawsze należy iść do lekarza. kosmetyki tego typu mogą pomóc przy łagodnych zmianach

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wypróbować. Wiele razy czytałam o tej firmie, ale jakoś nie miałam okazji korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jestem już w wieku, w którym nie szukam kosmetyków antytrądzikowych, ale przecizmarszczkowych:P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja teraz uzywam femi i jestem zauroczona nim:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam za cierpliwość :)
    Ja niestety potrzebuję kwasów i mazideł z przytupem (o brzydkim składzie ale konkretnie działającym)

    OdpowiedzUsuń
  11. No żadne serum nie działa natychmiast :) Fajnie, ze dużo jest naturalnych kosmetyków, to bardzo mnie cieszy :) Ja akurat mam różowaty, więc stosuję Acnerose i jestem bardzo zadowolona. Ale na pewno polecę też Twój krem siostrze na jej wypryski. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog