Włosowy detoks kosmetyczny, efekty


W październiku zrobiłam moim włosom kosmetyczny detoks. Choć nie uważam, abym wcześniej stosowała za dużo kosmetyków. Kiedy zaglądam na niektóre blogi to widzę, że dziewczyny używają tego całkiem sporo, często zmieniają produkty. Moje włosy lubią minimalizm, a skoro im to służy, to czemu nie? Przy okazji włosowa aktualizacja, jak widać jest całkiem nieźle.


Nie ścinałam włosów przez dwa miesiące. Zakończyłam też kurację po lecie z kosmetykami Wooden Spoon., która bardzo poprawiła stan moich włosów. Coraz rzadziej używałam też Serum Bioturm dlatego, że skóra głowy była w lepszym stanie. Myślę, że nie ma też co na siłę stosować niektórych kosmetyków tylko dlatego, że stoją na półce. Akurat wpadł mi w ręce ten fajny Żel z Coslys, o którym pisałam co dopiero na blogu. Niektórzy mi zarzucili, że myję włosy żelem, tylko że producent wyraźnie piszę, że jest to produkt do ciała i włosów! Bardzo nie lubię, gdy ktoś nie czyta posta i pisze komentarz, ale nie o tym dziś. Dobrze trafiłam z tym żelem, ma on bardzo wyważony skład. Jak na naturalny kosmetyk doskonale oczyszcza. W składzie nie ma substancji obciążających kosmyki i skórę, ale za to są te nawilżające. Bez trudu więc mogę rozczesać włosy po myciu, bo nie są splątane. Zdecydowanie z tym żelem moja fryzura zyskała na lekkości, a skóra głowy z ulgą oddycha bez obciążania jej odżywką.



Jesień to dobry moment na detoks kosmetyczny. Nie ma już upałów, więc włosy tak się nie przesuszają. Jest na tyle ciepło, że nie trzeba nosić czapki, nie ma mrozów, co też osłabiałoby włosy.
Poprzez minimalizm w pielęgnacji włosy zostają lepiej oczyszczone i łatwiej im będzie na nowo przyjąć porcję odżywki czy maski. Jak widać niczego im nie brak, jednak na listopad szykuje już nową odżywkę, aby zabezpieczyć je przed chłodami. Obowiązkowa stanie się czapka, marzy mi się taka z kaszmiru, może uda się znaleźć taką w sh.

Poprzednie aktualizacje:
 Włosy wrzesień
 Włosy w lipcu

Może Was zainteresować: 50 dni bez lakieru: Efekty


Komentarze

  1. pięknie wyglądają. moje już w ogóle się nie kręcą.

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne :) ładnie się kręcą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Włoski prezentują się cudnie :D Piękny blask i widać że są mega zdrowe :) Ja właśnie mam kryzys kosmetyczny i naprawdę nie chce mi się nic nowego stosować. Czasem lepiej nie zmieniać w kółko kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda Twoje włosy są godne pozazdroszczenia - na prawdę świetnie się kręcą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. swietnie wygladaja wrocily na prostą po ciąży

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy od zawsze mają tak, że im mniej to dla niech lepiej, a po farbowaniu wyglądają jak po najlepszym zabiegu pielęgnacyjnym ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy ma inne włosy i czasem działa na nie coś zupełnie odwrotnego

      Usuń
  7. Cudowne włosy! Jetem nimi zachwycona! Niestety nie znalazłam nigdzie gadżetu obserwacji :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz piękne włosy :) Ja z kolei proste jak druty ;/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog