Remont - jak pozbyłam się farby wodoodpornej ze ścian ?


Zaczynam nową serię wpisów ma blogu. Jak już wspomniałam około miesiąc temu, przymierzałam się do remontu (tutaj). Tak naprawdę plany remontu sypialni były jeszcze zanim urodził się mój synek, niestety poległy w gruzach.Wcześniej nie udało się nam znaleźć odpowiedniego preparatu do usuwania farby ze ścian, jak Durostrip. A sypialnia to dopiero początek, gdyż w całym domu wymagane jest mnóstwo prac. Jednak wszystko postępuje powoli, pierwsze to musimy jakoś mieszkać i nie można wszystkiego zrujnować, drugie, środki finansowe mocno nas ograniczają.


Tak naprawdę ten remont sypialni nie odbyłby się, bo zabrakło nam wiary. Kiedy ponad rok temu mąż przystąpił do ścierania tej pechowej farby,  to załamał się, a nie jest człowiekiem słabej wiary. Nie mniej perspektywa kucia całego tynku okazała się koszmarem. Byłam chyba w 8 miesiącu ciąży, a to zbyt trudny i długi remont, aby się go podjąć w tym czasie. Wiem, jesteśmy chyba zacofani, ale wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że są specjalne preparaty do usuwania farby ze ścian, takie jak Durostrip. Co prawda pisałam e-mail do producenta farby z teflonem, która była obecnie na ścianach, ale nie doczekałam się odpowiedzi. Nie chce dziś już nawet tego wspominać. Malowanie było dobre parę lat temu, kiedy te farby dopiero co wchodziły na rynek, nikt nie myślał, jak się tego pozbyć w przyszłości.

Pisałam już w naszych planach o tym, ale muszę się powtórzyć, gdyż jedna pani zwróciła mi uwagę, że nie możliwe jest, aby farba była przyczyną wilgoci. Wyjaśniam więc:
1. Wilgoć zaczęła się robić od momentu kiedy ta farba pojawiła się na ścianach, z roku na rok było coraz gorzej. Musiałam ścierać w kątach na suficie co kilka dni, bo robiły się czarne plamy.
2. W całym domu są zwykłe farby i w żadnym pomieszczeniu nie ma wilgoci, a ściany, mur wszędzie jest ten sam.
3. Wykluczam pochodzenie wilgoci z fundamentu, bo mieszkamy na piętrze, woda nie podchodzi pod fundament.
4. Nie przeciekało z dachu, bo dach mamy wyremontowany i szczelny.
5. Przywiązuje dużą uwagę do wietrzenia pomieszczenia, okno jest otwarte praktycznie cały czas od wiosny do późnej jesieni ( z małymi wyjątkami). Mam sprawną wentylację w pokoju. Często otwieram okna w zimie. Pomieszczenie jest ogrzewane, co chyba jest oczywiste, skoro tu mieszkam.
Myślę więc, że temat przyczyny jest zamknięty.



Nie jestem ekspertem, ale widzę, że przyczyną była farba, która spowodowała zamknięcie dopływu powietrza do ścian i zbieranie wilgoci w kątach. Nie było więc wyjścia, trzeba się jej pozbyć i z pomocą przyszedł nam ten preparat do usuwania farby ze ścian Durostrip. Producent deklaruje go jako środek odpowiedni m.in. do usuwania farb olejnych, poliestrowych, lamperii, farb emulsyjnych, podkładów chromowych i lakierów. Powierzchnie, z jakich można usuwać te farby to m.in. drewno, marmur, aluminium, gips, metal, beton.  Cechuje go duża wydajność, gdyż 1 litr przeznaczony jest na 6 metrów kwadratowych. Jego zaletą jest nietoksyczność, bezpieczeństwo, nawet kiedy jest zastosowany w zamkniętym pomieszczeniu. W trakcie jej używania mąż nie narzekał na żadne bóle głowy, choć preparat miał charakterystyczny zapach chemii. Zapach ten jednak nie utrzymał się w pomieszczeniu po usunięciu farby i zmyciu resztek środka wodą oraz dokładnym wietrzeniu kilka dni. W kontakcie ze skórą środek nie powodował żadnym dolegliwości.

Proces usuwania farby nie był łatwy, pomimo, że mieliśmy dobrego pomocnika w postaci preparatu do usuwania farby ze ścian Durostrip. Środek ten zmiękcza farbę, ale nie usuwa jej samoistnie. Potrzebne jest użycie ostrego narzędzia, czyli skrobanie ściany. Jest to praca żmudna, na którą trzeba przeznaczyć kilka dni, zwłaszcza jeśli pomieszczenie jest duże. Środek nakłada się partiami na ścianę, bo nie może on wyschnąć. Po około 15 minutach po aplikacji pędzlem na ścianę, przystępuje się do usuwania. Farba schodzi jakby była plastyczna, z gumy. Z powierzchni porowatej usuwania jest utrudnione, bo farba jest w zagłębieniach. Trzeba to wszystko jest doczyścić szczotką ryżową. Na koniec warto ścianę zmyć wodą z płynem do mycia naczyń, aby pozbyć się resztek środka i farby. Po 2 dniach można malować, a to już jest sama przyjemność. My zdecydowaliśmy się na kolor biały i farbę Śnieżka eko (zwykłą).

Jak widać na zdjęciach preparat usunął więcej niż jedną warstwę farby.

Osobny akapit należy się też Pani Aldonie, która reprezentuje Bio-tech, producenta preparatu do usuwania farby ze ścian Durostrip. Pani Aldona uwierzyła we mnie, cały czas miałam z nią stały kontakt meilowy i telefoniczny. Mogłam się zwrócić zawsze, gdy wystąpiły problemy i tak przeprowadziła nas przez ten remont, dzięki temu Dziś możemy cieszyć się równomiernym, jasnym kolorem ścian. Pomału też urządzamy pokój, szukam odpowiednich dodatków, aby nadać przytulny klimat.


Komentarze

  1. Ja właśnie dlatego nie decyduję się na takie farby - to oczywiste, że mogą powodować wychodzenie wilgoci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producenci tych nowoczesnych farb obiecują, że są one oddychające, nie wiem jak jest w rzeczywistości? ja na pewno już się nie zdecyduje na taką farbę, ale może jak ktoś ma nowe budownictwo, to jest to zupełnie obojętne jaka jest farba.

      Usuń
  2. Remonty to zawsze sam problemy! Gratuluję wytrwałości, a preparat świetny! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje, nie znoszę szczerze remontu, ale co zrobić?

      Usuń
  3. ooo nieźle. fanie, że preparat dał radę. ja ma dwie lewe ręce do remontów i nawet ścian sama nie maluję

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie maluję ścian farbami wodoodpornymi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam chyba plamoodporne :D Przynajmniej wszystko ładnie się zmywa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam już wiele opinii, że te wodoodporne farby robią tylko same szkody.

    OdpowiedzUsuń
  7. obsluga klienta jest rozna, ja tez pare razy pisalam do roznych firm z prosba o porade i zwykle odpisywali, ale czasem po prostu dzwonilam i wypytywalam. Zdarzylo mi sie ze mowili bzdury totalne ktore nie potwierzaly sie w praktyce. Najlepiej miec meza zlota raczke ktory, no ale niestety czasem mądrosc zyciowa przychodzi za pozno ;) Teraz szukajac meza kazalabym mu wyremontowac caly pokoj samemu :D oczywiscie zartuje ale cos w tym jednak jest ;)No i gratuluje remontu od razu inaczej sie mieszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, w supermarketach budowlanych sprzedawcy czasem nie mają pojęcia o niczym i lepiej ich nie słuchać. My tak daliśmy się nabić w butelkę przy zakupię podkładu do paneli, w rezultacie trzeba było wszystko zdzierać i kłaść od nowa panele, to tamten podkład był fatalny.

      Usuń
  8. Cieszę się, ze udało się pozbyć farby :D Życzę aby teraz nie było żadnych problemów z wilgocią

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że się udało. Ps: śliczny pokoik!
    https://recenzjella.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze wiedzieć ku przestrodze, żeby nie inwestować w farby wodoodporne. My już i tak mieliśmy problem z wilgocią i bez tego !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog