Hity w jesiennej pielęgnacji : Rosadia, Lily Lolo, Cztery Szpaki, Fitomed, Bioturm



Piękną mamy jesień tego roku i wyjątkowo łaskawą dla skóry i włosów. Nie trzeba jeszcze nosić czapki i szalika, nakładać ciężkich, tłustych kremów. Skóra po lecie może w końcu się zregenerować. Ułatwiają mi to kosmetyki, które obecnie stosuje:



Bioturm Balsam do ust z Mikrosrebrem i Olejkiem goździkowym.




Ten Balsam do ust gości u mnie już od paru lat. Używam go, kiedy tylko zaobserwuję pierwsze objawy opryszki. Jakieś kłucie, swędzenie,  pęcherzyk, tego nie da się przeoczyć. Wszystkiemu zazwyczaj winny jest stres i spadek odporności.  Niedawno zorientowałam się, że mój balsam już się przeterminował, więc zamówiłam nowe/zmienione opakowanie. Dokładnie sprawdziłam skład i okazał się on taki sam . Celuję, że produkt będzie działał tak samo dobrze. Czasem zdarza się, że producent zmienia opakowanie i skład na gorszy, a w tym przypadku tak nie jest.  Może nie będę musiała tak szybko się przekonać o jego skuteczności, bo opryszka nawet ta leczona to nic przyjemnego.


Lily Lolo Nawilżający Krem na noc.



Krem Lily Lolo dedykowany jest dla cery normalnej, lecz ma w składzie wszystko to, co lubi moja sucha i wrażliwa jesienią skóra: Oleje arganowy i jojoba, olejki eteryczne z lawendy i geranium. Jego bogata formuła, ale niezbyt tłusta i nie zapychająca konsystencja sprawiają, że przyjemnie sięgam po niego każdego wieczora. Krem faktycznie regeneruje, a nie tylko pozostaje na powierzchni skóry. Uczucie nawilżenia jakie daje, jest realne, nie pozorne. Rankiem budzę się z tak gładką skórą, jak bym miała wieczorem jakiś zabieg upiększający na twarz. Teraz wiem, dlaczego krem jest z tej samej linii co kosmetyki kolorowe Lily Lolo, on po prostu świetnie przygotowuje cerę pod makijaż mineralny. Miałam okazję również poznać Krem na dzień,  który stosowałam pod makijaż i teraz widzę dopiero, że te dwa kremy świetnie by się uzupełniały.  Nie będę przepisywać obietnic producenta ze strony, jak chcecie to możecie poczytać: costasy.pl


Mydlarnia Cztery Szpaki Słona Lawenda.



Po tym, jak zauroczyło mnie Mydełko Miś (które podkradłam synowi), stwierdziłam, że muszę kupić sobie takie. Skoro lubię lawendę (kocham wręcz jej zapach), to prędko zamówiłam dla siebie wersje mydła z zapachem. Po zakupie przeczytałam parę opinii, że mydło słabo pachnie lawendą i trochę mnie to zmartwiło. Mydło Słona Lawenda faktycznie nie pachnie zbyt intensywnie, ale daje wyczuć się subtelny aromat lawendy. Natomiast właściwości pielęgnacyjne to petarda. To mydło nie tylko myje skórę, ale również ją odżywia i wygładza. Łagodzi podrażnienia, nadaje się do twarzy do ciała. Jedno z lepszych mydeł naturalnych. Nie zrażam się jego ceną, bo kosztuje coś poniżej 20 zł, lecz jest bardzo wydajne i nie namakające, dlatego posłuży dłużej niż standardowy żel.


Rosadia Płyn Micelarny/ Tonik/ Mgiełka .

Fitomed Krem pod oczy Odżywczy Kocanka włoska.



Macie już swoje hity tej jesieni? Napiszcie czy znacie kosmetyki, które tu przedstawiłam, a może coś Was skusiło?

Komentarze

  1. kosmetyki lily lolo są fantastyczne, zarówno pielęgnacja jak i makijaż :) uwielbiam je

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście nic nie używałam z przedstawionych przez Ciebie kosmetyków. Zainteresowało mnie mydło z czterech szpaków, mam ostatnio fazę na naturalne mydła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mydła Cztery Szpaki bardzo mnie ciekawią, balsam do ust Bioturm też bardzo chętnie wypróbuję - takich przyjemniaczków nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mydełko z wielką chęcią bym przygarnęła :). Swoją drogą, nie miałam pojęcia, że LL ma krem na noc :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj dotarł do mnie ten krem pod oczy. Obym była z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że lily lolo ma kremy :)))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za polecenie balsamu do ust, właśnie czegoś takiego szukałam

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, człowieczek całe życie się uczy, nie wiedziałam, że Lily Lolo ma kremy w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. odpukac opryszczki nigdy nie mialam ja ostatnio wszystkie mydla wydalam rodzinie juz mialam ich dosc

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog