Body ze sklepu Femme Luxe, czy warto?

 


Czujecie już wiosnę? Dni robią się coraz dłuższe, a przyroda powoli przygotowuje się do tej najpiękniejszej pory roku. Powoli  rozglądam się już za wiosenną garderobą, tym razem sklep Femme Luxe postanowił mnie trochę w tym wspomóc. Zamówiłam bardzo przyjemne stroje, oto one:

Body z długim rękawem Fynlee 

Body w kolorze kremowym (5 kolorów dostępnych) pochodzi z poprzedniego zamówienia, ale mogłam zrobić zdjęcia dopiero teraz. Rozmiar tego stroju to 8, przy moim 1,60 wzrostu jest za krótki aby go zapiąć. Oczywiście trochę się naciąga, bo jest elastyczny. Myślę, że rozmiar 8 jest lepszy na wzrost 1,50 m. Materiał to Bawełna i Poliester, z przewagą tego pierwszego. Tkanina jest grubsza, mięsista, na chłodniejszą pogodę jak teraz.  Metalowe zatrzaski na dekolcie nie są atrapą. Jeśli chodzi o sam dekolt, to jest on głęboki  i nie każdy lubi takie, widać to nawet na zdjęciach ze strony sklepu. 




Women’s loungewear sets

Bodysuit Aletta w kolorze Chocolate i Pink 


Rozmiar jaki wybrałam to 8. Materiał z którego wykonano body to Bawełna i Poliester, przeważa ten drugi niestety. W dotyku miły i przyjemny dla skóry, średniej grubości, nie prześwitujący. Jeżeli chodzi o zapięcie to są zatrzaski na dekolcie i łatwo się odpinają. Długość body podobna jak w Fynlee, przy moim wzroście niestety za mała. Body Aletta można zamówić w  czterech kolorach, ciekawa opcja do dresów i jeans, ale czy będzie wygodne, o tym musicie przekonać się same. 

Little black dress


White midi dress

Czarne spodnie Ana 

Pomyślałam, że będzie to uniwersalny element garderoby pasujący do wielu stylizacji. Wybrałam spodnie w rozmiarze 8 ze względu na mój wzrost. Niestety musiałam  je skracać, a także poszerzać w talii. Stan spodni jest nieco wyższy, a więc wygodny, zapięcie na guzik nie do końca lubiane rozwiązanie. Spodnie są uszyte poliestru i elastanu, dopasowują się minimalnie to sylwetki. Nie są to moje ulubione spodnie z tego sklepu. 

Spodnie Ana można nabyć w kolorze czarnym i białym. Zdjęcie poglądowe ze strony sklepu poniżej:




Podsumowując to zamówienie: jestem z niego średnio zadowolona. Nie do końca trafiłam z rozmiarami, ale mam dobrą krawcową, która potrafi przerobić wszystko. Nadal jestem zdania, że na Femme Luxe rozmiary są nieprzewidywalne, dobrze że jest możliwość odesłania. 

Komentarze

  1. To różowe przykuło mój wzrok już na Instagramie. Sama jednak nie noszę body, więc raczej się bym nie skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie post zaplanowany na jutro z Femme:P a body dawno nie nosilam i nie zmawialam ale ogolnie lubie ten typ odziezy

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda ze nie do konca jestes zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają bardzo ładnie, szkoda że z rozmiarem tak ciężko trafić :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę szkoda, że nie do końca z rozmiarami, ale to w sumie wszędzie tak można trafić. Same w sobie body wyglądają naprawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że nie trafiłaś z rozmiarami. ja kiedys jak miałam coś od nich zamowic, to przeszukiwałam internet w poszukiwaniu zdjec i recenzji innych dziewczyn, zeby moc ocenic jaki rozmiar bedzie dla mnie ok;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To różowe body jest całkiem fajne :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie nosiłam nigdy body. to nie na moją figurę. Ale przyznaje się, że bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładne body

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze powoli czuć wiosnę, ale deszcze i wiatr nie pozwalają się do tego przygotować..

    OdpowiedzUsuń
  11. Body prezentują się bardzo przyjemnie :) Ja skusiłam się na jeszcze jeden kardigan :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog