Bodymisie Multiwitamina dla dzieci i dorosłych

 


Jak każda mama ciągle myślę w jaki sposób wspierać odporność mojego dziecka. Niestety okres przedszkolny obfituje  w przeróżne choroby wirusowe i zdaje sobie sprawę, że nie sposób ich uniknąć. Na odporność tak naprawdę składa się wiele czynników i nie jest w stanie załatwić tego tylko jednym suplementem, ale czy warto brać Bodymisie? O tym dzisiaj:

Suplement dla dzieci w formie żelków

Witaminy w formie żelków bywają różnie odbierane. Na pewno lubią je dzieci, natomiast rodzice nie do końca mają przekonanie do takiej formy. Z jednej strony dziecko chętnie przekona się do postaci żelków, z drugiej czasami za bardzo kojarzą się tylko ze słodyczami. Na pewno warto dać dziecko taki suplement niż żaden. Na rynku mamy też inne formy suplementów diety dla dzieci, np. tabletki do rozpuszczania, czy też syropy. Każda mama decyduje co podać swojemu dziecku. Wiadomo, że liczy się atrakcyjna forma. 

Bodymisie Misiowe żelki o smaku Coli

Opakowanie zawiera 60 Żelowych Misiów. Zalecana porcja dzienna dla dzieci od 3 roku życia wynosi jedna sztuka dziennie. Nie ma przeciwskazań dla przyjmowania produktu przez dorosłych, z tym że zalecana porcja dziennie wynosi 2 sztuki dziennie. Fajnie sobie czasami urozmaicić jadłospis takim suplementem, jednak trzeba też czytać ulotki i nie łączyć go z innymi zawierającymi Witaminę D. Żelka można dorzucić dziecku do śniadaniowego pudełka, wtedy będzie miła niespodzianka. 

Co zawierają Bodymisie?

Producent deklaruje zawartość Witamin A, E, B12, B6, D, C. Żelki oprócz witamin mają w składzie żelatynę, substancje wypełniające, koncentraty z owoców i warzyw, substancje słodzące i inne. Nie zawierają cukru. Moim zdaniem najważniejsza jest tu witamina D, która jest bardzo istotna dla dzieci (i nie tylko), mamy tutaj 100%  wartości zalecanej do spożycia dziennie. Pozostałe witaminy dają od 100%,  50% do 25 % wartości dziennej.


Komentarze

  1. Fajna forma podania witamin dziecku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam ich wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bede musiala polecic mojej siostrze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako mama dwójki doskonale wiem, że wygląd ma znaczenie. Moje dziewczyny teraz jedzą dinozaury;) witaminowe.
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne są te misie, moja wnuczka najchętniej zjadła by całą garść od razu, więc nawet nie proponuję :D Na szczęście jest odporna bez suplementów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa alternatywa dla "nudnych" tabletek :-)

    pozdrawiam
    Help Book

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog