Happy Valentines day ?

 


Kolejne święto przed nami: Walentynki. Jak je spędzić: samotnie, a może jednak  w parze?  Miłość musi być wyrażona prezentem? A co jak ukochany nie przyniesie nam kwiatów?  A co gdy jesteśmy singlem, czy nie mamy prawa już świętować?

Przed nami Walentynki, Święto Miłości, Dzień Zakochanych

Kolejna okazja do świętowania, do sprawienia sobie przyjemności. Prezenty... to i zyski dla sklepów, w końcu warto dać ukochanej jakiś miły prezent, a to napędza znowu Konsumpcjonizm, nie jest to może i złe bo jakoś ten cały biznes musi się kręcić. Trzeba pracować, aby mieć na te wszystkie gadżety, bukiety i słodkie komplety (bielizny).

OMG! Nie pamiętam kiedy sobie sama kupiłam bieliznę

Kiedy kupiłam coś tylko dlatego, że mi się podobało i nie było praktyczne. Może więc ukochany się teraz domyśli czego mi potrzeba? Nie wiem tylko, czy naprawdę potrzebuje tych koronkowych drapiących czerwonych strojów? 

Płyniemy na fali wiecznego szczęścia ...

Znowu kolejne święto mówi nam, że musimy być ciągle szczęśliwi. Wszyscy są Happy?, a co jeśli jednak NIE. Tyle się przecież mówi o sile pozytywnego myślenia i że "Wiara góry przenosi". Przez ten wieczny kult szczęścia nie mamy już prawa do gorszego dnia, do smutku, do bycia singlem w Walentynki? 

Wbrew temu co nam od początku miesiąca serwują instagramy i inne internetowe twory. Mamy prawo iść na samotny spacer w Walentynki. Zagłębić się w swoim smutku, zrozumieć swoje emocje i dać im płynąć. Nie kupować niczego na siłę, tylko dlatego że jest jakieś tam kolejne Święto. Nie umniejszając oczywiście parom, które czują się teraz Happy i mają ochotę świętować po swojemu. Choćby idąc na randkę do kina, czy do pizzerii. 

Świętuj każdy dzień, nawet jak nie masz powodów i nawet jak jesteś teraz samotny


Wyszukiwanie drobnych przyjemności to jest właśnie klucz do szczęścia. Spokojnie przeżyć kolejny dzień, robić to co lubisz, nie martwić się jutrem. A miłość? Można ją mieć po prostu w sobie. Nie oczekując jej od innych. 


Komentarze

  1. Ja tam nie lubię tych całych walentynek, uważam, że każdy dzień powinien byc tak miło spędzony, a nie 1 dzień w roku na pokaz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo trafny post. Moje Walentynki zostały zniweczone przez covida, ledwo mogę telefon utrzymać w dłoniach. Będę też musiaka przełożyć badania okulistyczne. Dni wyjęte życiorysu. Śpię i nic nie jem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie jestem za kupowaniem czegoś na siłę. Dlatego my w walentynki nic nie kupujemy, stawiamy na czas razem i to wystarczy. Ale nie ukrywam, że aż chce się kupować jak widzi się te wszystkie cuda w sklepie haha

    OdpowiedzUsuń
  4. Walentynki powinny być każdego dnia, nie kochamy tylko innych, również kochamy siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech... te Walentynki ! Święto, które przywędrowało do Polski z Zachodu. Na pewno piękne i ważne, gdy jest się zakochanym i młodym. Wtedy chętnie robimy sobie niespodzianki, ale tak naprawdę przecież nie potrzebujemy do tego święta, by być razem i okazywać sobie miłość.

    OdpowiedzUsuń
  6. Te Walentynki będę spędzać sama, bo mój partner zginął 4 miesiące temu w wypadku. Ale przecież w Walentynki nie trzeba być zakochanym, tak jak we Wszystkich Świętych nie trzeba być martwym :) Będę się więc cieszyć miłością własną i zrobię coś miłego dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog