Kosmetyki Apis w mojej pielęgnacji, jak się sprawdzają? Recenzja kosmetyków Apis

 


Na początku miesiąca zamówiłam parę brakujących produktów do kosmetyczki. Nadchodzące lato oraz ciepłe dni skłaniają mnie do zmiany pielęgnacji na lżejszą. Szukałam kosmetyków przywodzących na myśl wakacyjne dni. Sklep bee.pl zachęca bogactwem asortymentu, a ceny bywają też konkurencyjne. Wyprzedaże, gratisy i promocje zachęcają do przejrzenia oferty. 


Apis Fruit Shot Żel pod prysznic Borówka

  • Do każdego rodzaju skóry, łagodne właściwości myjące. 
  • Słodki owocowy zapach jagód i borówek. 


Jestem zwolenniczką mydeł w kostce, ale tym razem wybrałam żel pod prysznic. Zachęciło mnie niebieskie opakowanie oraz większa pojemność żelu pod prysznic Apis Fruit Shot. Przekonał mnie też skład produktu, który bazuje na delikatnych substancjach myjących. Jeżeli chodzi o wrażenia w trakcie kąpieli, to są one jak najbardziej pozytywne. Żel pachnie przyjemnie  - owocowo, ale wiadomo że każdy inaczej odbiera takie zapachy. Aromat jest intensywny i czuć go na skórze nawet 2 godziny po myciu. Piana jaką wytwarza jest stabilna, przyjemnie kremowa, a ciało po kąpieli gładkie i bez uczucia ściągnięcia naskórka.  Myślę, że to bardzo fajna opcja nie tylko na letnie dni. Kuszą mnie inne wersje żeli Apis Fruit Shot: Banan i Wiśnia, które teraz są z 16% rabatem. 

Apis Exotic Home Care Enzymatyczna Pianka do mycia twarzy

  • Pianka przeznaczona do dogłębnego oczyszczania skóry. 
  • Dokładnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i resztek makijażu. 
  • Zawiera enzym papainę która złuszcza martwy naskórek
  • Odpowiednia do każdego rodzaju cery


Pianki do mycia bezsprzecznie zawładnęły moją pielęgnacją, gdybym mogła to do twarzy używałabym tylko ich. Co wyróżnia piankę Apis Exotic Home Care to zawarty w niej enzym – papaina, która złuszcza martwy naskórek, co za tym odzie to odpowiada za wygładzenie skóry. Pianka przeznaczona jest do każdego rodzaju cery i z moją skłonną do przesuszeń radzi sobie bardzo dobrze. Największą zaletą jest skuteczne oczyszczanie, byłam w szoku jak cudownie zmyła mi kiedyś z twarzy podkład i filtry mineralne. Nie ma obawy, że można przesadzić z jej stosowaniem, bo pianka nie jest peelingiem i mimo wszystko działa łagodnie na skórę. Czasami nawet nie muszę od razu nakładać dalszej pielęgnacji, nie mniej dalsze kroki są dla mnie ważne, czyli tonik, serum, krem itd. Enzymatyczna Pianka Apis posiada delikatny owocowy zapach i daje się łatwo spłukać ze skóry, nie dając żadnego dyskomfortu. 

Apis Serum pod oczy Liftingujące i likwidujące cienie

  • Działanie liftingujące, zmniejszające opadanie górnej powieki
  • Redukuje cienie, poprawiając przepuszczalność naczyń krwionośnych
  • Regeneruje, nawilża, wygładza, rozświetla 
  • Zawiera: Eye’fective™, kwas hialuronowy 4D, ceramidy, aminokwasy, koenzym Q10 ekstrakt z kiełków pszenicy, oleje: konopny i monoi

W przypadku kosmetyku pod oczy wymagania są wysokie, w końcu 40+ zobowiązuje. Trudno mi było uwierzyć że to Serum da sobie radę. Zwłaszcza jak pierwszy raz go otworzyłam: konsystencja okazała się lekka, ale niezbyt płynna, kolor serum jest mleczno-biały. Produkt nie spływa i można aplikować palcami, ruchem wklepującym, wykonując delikatny masaż. Zapach Serum jest bardzo delikatny, co w przypadku kosmetyku pod oczy ma dla mnie duże znaczenie. Stosuje go zwykle na noc, ale nie ma przeciwskazań aby zrobić to też rano. Wchłania się prawie całkowicie, nie dając żadnej warstwy (nie migruje też do spojówek). Super nadaje się też pod inny krem lub pod makijaż czy filtr SPF. Nie napiszę Wam czy faktycznie działa liftingująco, bo to za wcześnie aby widzieć takie efekty. Widzę jednak, że skóra po nim jest zadbana i wygląda lepiej. 

Apis Hydro Balance Krem nawilżająco dotleniający

  • Zalecany do każdego rodzaju cery, zwłaszcza przesuszonej, wymagającej nawilżenia
  • Działanie przeciwstarzeniowe, likwidujące zmarszczki, dotleniające
  • Zawiera kwas hialuronowy, ekstrakt z alg morskich, aloesu i proteiny jedwabiu


Pora na mój ulubiony krem na wakacyjne miesiące: Apis Hydro Balance zdał egzamin podczas ciepłych czerwcowych nocy. Konsystencję ma lekką, szybko się wchłania, rano po nocy z tym kremem skóra jest świetnie nawilżona, ale nie czuć na niej tłustej warstwy. Widać, że każdym dniem cera zyskuje lepszy wygląd. Ten kosmetyk zawiera olej ze słonecznika, który nie powinien zapchać także bardziej wrażliwej cery. Co ważne, te aktywne substancje jak wyciąg z alg, kwas hialuronowy, ceramidy zawarte są górnej połowie INCI, także mają szansę zadziałać realnie na skórę.  Duże opakowanie kremu 100 ml z pompką air less to gwarancja, że wystarczy mi na całe lato.

Api-podo Krem do stóp regenerująco-nawilżający z mocznikiem i jonizowanym srebrem

  • Zalecany do skóry suchej, z tendencją do nadmiernego rogowacenia
  • Zawiera: jonizowane srebro oraz olej konopny o właściwościach przeciwzapalnych i antybakteryjnych
  • Nawilża, wygładza, regeneruje, zapobiega nadmiernej suchości


Api-Podo Krem regenerująco-nawilżający z mocznikiem to już punkt obowiązkowy w mojej wieczornej pielęgnacji. W tym roku wiosna była chłodniejsza i w zakrytym obuwiu chodziłam dłużej niż zwykle, co za tym idzie stopy troszkę zaniedbane, wymagały więcej nawilżenia. Po uporaniu się ze zgrubiałym naskórkiem zaczęłam regenerację skóry stosując ten krem. Komu mogę go polecić, to osobom które szukają lżejszej konsystencji kremu do stóp. Myślę, że kluczowa jest zawartość zarówno mocznika, jak i oleju konopnego oraz jonizowanego srebra. Dzięki temu uzyskuje się działanie na trzech poziomach: stopy nawilżone, nie pocą się za dnia, czuć komfort od razu po aplikacji. Jedyne mam zastrzeżenie, że jednak używam go sporo i wydaje mi się że szybko się skończy. 

artykuł zawiera promocję - współpraca barterowa

Tak oto wygląda moje kosmetyczne zamówienie z myślą o wakacjach. Zapewne zużyje te kosmetyki szybko, zachęcają nie tylko działaniem, ale też przyjemnymi zapachami. To moje pierwsze podejście do kosmetyków Apis, okazało się strzałem w dziesiątkę, chętnie wypróbuję coś jeszcze. A Wy znacie tą markę, jakie kosmetyki udało się Wam już przetestować?

Komentarze

  1. bardzo ciekawe produkty, już długo nie miałam nic z apis

    OdpowiedzUsuń
  2. Same fajne kosmetyki wybrałaś, chętnie wszystkie wypróbuję przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piankę z chęcią bym wypróbowała, od jakiegoś czasu bardzo polubiłam taką formę kosmetyków oczyszczających :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też muszę zrobić takie uzupełniające zakupy, a markę kojarzę :D Zaintrygowała mnie ta pianka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiłaś mnie kosmetykami Apis, nie słyszałam wcześniej o tej marcepanu a aa obecnie stosuje Clarene, która tez polecam :) ja do ciała pod prysznic od jakiegoś czasu używam pianki w różnych zapachach z Ritualasa. Zapachy są obłednie ładne, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatni raz kosmetyki tej marki miałam wieki temu. Widać teraz wybór jest ogromny 😊

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog