Uważaj na co kierujesz swoją uwagę



Przed nami wakacje, czas wyjazdów, planowanie rodzinnych wypadów. Co za tym idzie, więcej aktywnego wypoczynku, czasu spędzonego razem. O czym na pewno warto pamiętać, to skupiać się na tu i teraz. Ta idea od jakiegoś czasu już w mediach społecznościowych konsekwentnie piastowana. 

Potęga myśli czyli tego nie doceniamy teraz


Tak bardzo wciska się nam ideę pozytywności, że czasem wierzymy w istnienie tylko i wyłącznie idealnego obrazu rzeczywistości. Nie pozwalany sobie poczuć się gorzej, słabszy dzień to oznaka nie radzenia sobie z życiem. Na szczęście są też inspirujące konta, które dodają nam otuchy. Ciało pozytywność, nie-idealne macierzyństwo, moda na brzydotę. W końcu akceptujemy siebie takimi jacy jesteśmy, niezależnie od stylu, mody i ideologii. 



Propagowanie idei zaopiekowania się sobą i własnymi emocjami, takimi jakie SĄ. Nie zmienimy świata - nie zmieniając siebie, to jakże piękne i mądre słowa. Od czego zacząć warto, to docenić potęgę małych rzeczy, z nich składa się życie. Oczekiwania na wielkie WOW czasami trwa zbyt długo, dlaczego by nie cieszyć się smakiem domowego ciasta, śpiewem ptaków, czy zielenią trawy? 


Codzienne trudne wybory 


Czy warto śledzić bieżące informację, być człowiekiem świadomym tego co się dzieje w otoczeniu bliższym, ale też setki km stąd. A może tylko ograniczyć się do własnego podwórka, zamknąć się w swoim małym świecie? Bycie życiowym ignorantem to nic złego, bo w sumie co nas obchodzą cudze problemy. To też nie oznacza społecznej znieczulicy, warto w tym wszystkim odnaleźć balans. 



Warto pomagać tam gdzie potrzeba, gdzie czujemy to sercem. Najważniejsze jednak nasze własne poczucie komfortu. Warto powiedzieć STOP różnym życiowym/internetowym czarodziejom, rozważniej kierować własnymi myślami. Kiedy wszystko wokół krzyczy: MUSISZ,  uważaj na co kierujesz swoją uwagę, twoja równowaga psychiczna staje na celowniku. 



Komentarze

  1. Kto żyje naprawdę, a nie samym internetem, ten nie ma złudzeń. Zaglądając do blogów czy na Instagram, szukam czegoś odprężającego, sama też staram się pokazywać, co najlepsze, bo nikt mi w moich problemach, nie oszukujmy się, nie pomoże, a mądrych rad nie potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oszukujmy się każdy chce się pokazać od jak najlepszej strony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mądrze piszesz. Nie warto sobie dokładać zmartwień, tym co tak naprawdę jest nie istotne

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z tym, co napisałaś. Ja staram się śledzić w Internecie ludzi, którzy w jakiś sposób mnie inspirują, a w ostatnim czasie w ogóle jestem więcej offline niż online, korzystam z pogody :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog