Lily Lolo Prasowany Korektor Lemon Drop

Kosmetyki

Magia kosmetyków mineralnych trwa ! Czy wiecie, że sięgając po każdy kolejny produkt z Lily Lolo  często okazuje się on hitem? Te kosmetyki kolorowe są dopracowane i warte swojej ceny. Tym razem trafiłam na super korektor, dobrze dopasowany do mojej cery.  

Lemon drop to mineralny , żółty korektor w postaci prasowanej. Dostępny w prześlicznym opakowaniu z lusterkiem.

Zapewnienia producenta :

Żółty pigment korektora Lemon Drop sprawia, że cienie pod oczami stają się mniej widoczne, tym samym sprawiając, że cała twarz wygląda na świeższą i bardziej wypoczętą.

  • niezwykła trwałość
  • naturalne antyoksydanty
  • bez substancji zapachowych i talku
  • odpowiedni do podróżnej kosmetyczki
  • eleganckie pudełko z lusterkiem
  • lekka formuła, brak ryzyka zapchanych porów
  • odpowiedni dla wegan
  • 4 g
Korektor jest bardzo aksamitny, drobno zmielony. Odpowiednio twardy, trwały, ale  też łatwy do nabrania pędzelkiem. Nawet samymi palcami można go nakładać, co jednak dla mnie jest mniej higieniczne. Zwłaszcza przy tego typu opakowaniach.

Korektor aplikuje na skórę pędzelkiem typu kulka, ale widziałam, że jest dostępny specjalny pędzelek do korektora z Lily Lolo, warto byłoby go kupić.

Lemon Drop u mnie sprawdza się na pojedyncze zmiany, drobne wypryski (leczy je), zaczerwienienia. Tak jak zaleca producent,  także  pod oczami, głównie to zasinienia u nasady nosa. Super odświeża spojrzenie. Matuje i wyrównuje górną powiekę pod kreskę.
Jego odcień  dostosowuje się do mojej karnacji, która jest ciemniejsza i ma żółtawe tony.
Korektor można nakładać dużym pędzlem, jako bazę maskującą większe zaczerwienienia na policzkach

korektor

Przekonałam się, że opakowania z lusterkiem to nie tylko sama wygoda. Korektor można zabrać do torebki, aby móc poprawić makijaż w ciągu dnia.

Niestety przez moje roztargnienie korektor spadł na podłogę i na lusterku jest rysa. Korektor całe szczęście nie ucierpiał.


Skład:


Popatrzcie na te skład, jest po prostu bajeczny! Nie ma talku, którego niektórzy tak obawiają się, bo mógłby zapychać. Jest za to Mika i zaraz po niej Tlenek cynku, dzięki temu właśnie korektor idealnie nadaje się na wypryski. Zauważyłam, że pryszcze faktycznie szybciej się goją.

Olej jojoba jak dla mnie jest kompletnie nie komedogennym składnikiem, a dodatkowo ma właściwości pielęgnacyjne. A Olej słonecznikowy idealnie nada się też dla cery tłustej.


Jestem bardzo zadowolona z tego korektora. Mogę śmiało stwierdzić, że to jeden z lepszych jakie miałam. Wydajny, naturalny, nie szkodliwy, a nawet leczniczy.  W dodatku daje bardzo naturalny efekt na skórze i jest trwały.

Kosmetyki Lily Lolo są łatwo dostępne do zamówienia przez internet, m.in. na Costasy.pl. gdzie często są  promocje.


Komentarze

  1. Czyli próba upadku zaliczona pozytywnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam nic z tej marki, choć przyznam, że mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem zakochana w ich podkładach mineralnych. To jedyne minerały, które się u mnie sprawdziły!

    OdpowiedzUsuń
  4. rzadko sięgam po korektory ale ten byłby dla mnie idealny, też go zamówię, brakuje mi takiego pędzla

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze korektora mineralnego, ale chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog