Zapowiedzi zimowej pielęgnacji twarzy i ciała


Czuję już zimę po kościach. Myślę, że kompletnie może nas zaskoczyć. Z każdym dniem robi się coraz chłodniej. Dlatego przygotowałam już co-nieco zimowej pielęgnacji.  Zapraszam na  przegląd nowości, jakie pojawiły się u mnie w ostatnich dniach:




Zakupy z Greenline-sklep.pl:


  • Rosadia Mleczko do demakijażu. Zawiera Olej z pestek dzikiej róży, olejek z drzewa różanego, olejek lawendowy. Mleczka używam zawsze wtedy, kiedy moja cera ma skłonności do przesuszania. Niestety zimą ten proces mocno się nasila, dlatego do demakijażu wieczorem muszę mieć coś działającego osłonowo na cerę. To mleczko jednak nie okazało się tłuste i ciężkie, z czego w sumie jestem zadowolona. 
  • Lavera Masło do ciała z limitowanej edycji zimowej, bio-wanilia i bio-migdał. Podobnie jak w przypadku cery, również skóra na ciele potrzebuje bardziej odżywczych produktów. Masło do ciała z Lavera urzeka zapachem, zmysłowym, słodkim i kojącym. 
  • Luvos Regenerujące Serum do twarzy, z olejem z lnicznika, olejem z maruli, do skóry suchej i wymagającej. Produkt o świetnym, olejowym składzie. Idealne otulenie dla cery w zimniejsze dni. Obecnie używam na noc.  O wszystkich kosmetykach powyżej będą osobne recenzje. 


Wygrana w konkursie na Instagram, duetus.pl:


  • Duetus Żel myjący do twarzy, z ekstraktem z nagietka, kwasem salicylowym. Trochę to może dziwne, ale tak, moja cera zimą też potrzebuje być lepiej oczyszczona. Bo choć nastolatką nie jestem, to jednak problem niedoskonałości dotyczy i mnie. 
  • Duetus Tonik do twarzy z ekstraktem z ziela pięciornika, jako uzupełnienie powyższego. 
  • Sylveco Detoksykujące mydło naturalne, korund, węgiel aktywny. Mam zamiar stosować do ciała. Trochę zaskoczył mnie czarny kolor mydełka. 
  • Otrzymałam również workoplecak, który możecie obejrzeć na moim Instagram.


Rossmann:



  • Pumeks Hammam Eco, 100 % naturalny z glinki czerwonej. Zima to dobry czas by zadbać o stopy. To, że chodzę w ciepłych butach, nie znaczy, że moje stopy mają być zaniedbane.
Na razie to tyle, chociaż czekam jeszcze na kosmetyki do włosów. 
Czy coś Was zainteresowało jakoś szczególnie ? 


Komentarze

  1. Żel myjący czeka na mnie w kolejce. Z pokazanych kosmetyków miałam tylko mydło detoksykujące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pumeks stosuję regularnie, świetny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawią mnie produkty Duetus :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne rzeczy tu widzę. Szczególnie zaciekawiło mnie mleczko do demakijażu Rosadia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten pumeks to hit :) Mnóstwo osób go poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pumeks mnie ciekawi na moje stopy bo trochę je zaniedbałam :D Swój zestaw też uzbierałam, jest bardzo tłusty i mam nadzieje, że da rade na te zimne dni

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam jedynie mydło sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie ta linia Duetus, mam z niej jedynie maseczkę, ale jeszcze nie używałam. No i ten pumeks! Już kilka razy "macałam" go w Rossmanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie polubiłam tego pumeksu niestety :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog