Lavera Masło do ciała Zimowa Miłość, z limitowanej zimowej edycji


O dobrych kosmetykach zawsze warto pisać. Szczególnie wtedy, gdy oprócz funkcji pielęgnacyjnej spełniają rolę rozpieszczajacą. Zimowa edycja limitowana Lavera kusi zapachem wanilii i migdała. Nie ma nic przyjemniejszego niż nałóżyć po ciepłej kąpieli taki Balsam i od razu wskoczyć do łóżka.


Jestem wielbicielką skutecznych i bogatych w naturalne oleje kosmetyków. Zimą moja skóra potrzebuje wyjątkowego traktowania. Woborem oczywistym są  Masła do ciała, które mają mi zagwarantować skórę nawilżoną, odżywioną i gładką.

Limitowana seria Maseł Lavera wpadła mi od razu w oko, kiedy tylko pojawiła się w sklepie:
 Masło do ciała Zimowy Kwiat bio-mandarynka i bio-cukier kokosowy czy Masło do ciała Zimowa Miłość z bio-wanlią i bio-migdałem, wybór był trudny.
Cena podczas promocji wynosiła poniżej 30 zł i żałuję, że od razu nie wzięłam obu wersji. Zapach Zimowej Miłości przeszedł moje oczekiwania. Jest tak naturalny, przy tym delikatny, relaksujący. Z przyjemnością użyłabym mydełka o takim samych nutach zapachowych.


Opis i skład na opakowaiu (niestety naklejka z polskimi napisami się starła):


Jednak warto spojrzeć na skład, w którym same dobroci. W końcu kosmetyki Lavera znane są z dobrych skladów.

Opis  na stronie sklepu

Szczególnie zimą nasza skóra potrzebuje miłości. Odżywcze masło do ciała o urzekająco-słodkim aromacie wanilii i migdałów stanowi dla niej optymalną pielęgnację. Masło kakaowe, odżywcze bio-oleje i naturalne wyciągi roślinne nawilżają i utulają skórę miłością.

Pojemność: 150 ml




Masło do ciała Zimowa miłość okazało się bardzo skutecznym kosmetykiem. Likwiduje objawy suchej i podrażnionej skóry. Używam go również do rąk, stóp, bowiem te obszary zwykle potrzebują skutecznej pielęgnacji. Jak się więc można domyślić kosmetyk zużyłam szybko (tylko 150 ml).

Warto również podkreślić, że konsystencja produktu jest dość lekka, łatwa do rozsmarowania na skórze, ale dają lekką, ochronną powłoczkę.  Po balsamowaniu ciała prawie od razu można włożyć piżamkę i nie ma uczucia tłustości, czy klejenia się na skórze. Zapach za to jest bardzo trwały i przyjemny.


Komentarze

  1. Na okres ZIMOWY - musi być na prawdę przyjemne - chętnie przetestowałabym jego działanie na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że jest taka limitka dostępna. Już samo opakowanie zachęca do wypróbowania :) Super, że to masło się sprawdza. Jak gdzieś napotkam to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio nie interesowałam się kosmetycznymi nowościami i przegapiłam to masło. Koniecznie muszę je sobie sprawić na zimę, przekonuje mnie zwłaszcza fakt, że szybko można się ubrać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka pojemność to dla mnie zbawienie, bo dość wolno zużywam takie produkty. Nie wcieram ich zbyt systematycznie...

    OdpowiedzUsuń
  5. oj też bym miała problem z wyborem zapachu. Lubię kosmetyki Lavery, mają fajne składy i przyjemne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam produktu, ale wszystko co migdałowe to kocham i to co nawilża :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. fajniesie zapowiada, ja mam tak ze jak widze takie opakowanie to biore duzo produktu i balsamuje sie od stop do glow takze schodzi u mnie szybko

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog