Szczęście, czasami trzeba wypracować..

 



Za oknem piękna wiosna, to zdecydowanie sprzyja poczuciu szczęścia. Stąpamy po zielonej trawie, zbieramy pierwsze wiosenne kwiaty. Może uprawiamy swój ogródek, a może idziemy na spacer z psem, to wszystko daje nam jakieś oparcie. Warto jednak wypracować sobie nawyk bycia szczęśliwym niezależnie od okoliczności. Bo kiedy znów wszystko się posypie, nie wpadniemy od razu w otchłań rozpaczy. 

Co sprawia, że czujemy się szczęśliwi?

Czy wystarczy nam do tego względna stabilizacja i brak problemów, czy jednak potrzebujemy stymulatorów? Szczęście zapewniają nam materialne dobra, a może odnajdujemy je w małych gestach? Czy można czuć się szczęśliwym, kiedy nic nie idzie po naszej myśli? Spróbujemy sobie dziś odpowiedzieć na te parę pytań odnośnie szczęścia. 


Poczucie Szczęścia: Nic nie jest na stałe

Za oknem śpiew ptaków, słucham ulubionej muzyki na telefonie, nic mnie nie boli, robię to co lubię - Piszę i czuje się szczęśliwa. Nie zwracam uwagi na inne czynniki, nie czytam wiadomości, rozkoszuję się chwilą. Nie ważne jak długo ona potrwa, ważne jest tylko bycie w Tu i Teraz. Nie mam wpływu na to co było i co będzie...



Gdzieś w głębi serca czai się niepokój: Co będzie jutro? Czy więc nie można czuć się szczęśliwym, bo jutro jest niepewne? Nie wiemy co przyniesie przyszłość, ale też nie mamy na to wpływu. Nie warto się przejmować tym na co się nie mamy wpływu - pewnie nie jeden psycholog mówi te słowa do swojego pacjenta w gabinecie. To co na pewno warto robić, to spoglądać w przyszłość z nadzieją, bo nie zaszkodzi być dobrej myśli. 

Szczęście: Czy na to naprawdę zasługuję

Jak wiele z nas czuję się niewystarczającymi, nie godnymi szczęścia. Ciągle coś można by zrobić lepiej. Być lepszą mamą, lepszą gospodynią, lepszym pracownikiem. Próby dostosowania się do oczekiwań otoczenia skutecznie zabierają nam poczucie własnej pewności, czujemy już że nie zasługujemy na szczęście. Ile z tych przekonań nie pochodzi od nas samych, tylko została nam wtłoczona do głowy w dzieciństwie. 


Na Fali Wiecznego szczęścia

Gdzie więc odnaleźć to wieczne poczucie szczęścia, kiedy zewsząd wszystko wali się na głowę? Odpowiedź jest prosta: Szczęście jest w nas samych. Nawet jeśli nie było szczęśliwego dzieciństwa, nawet jeśli nie mamy obecnie stabilności materialnej, nawet jeśli problemy na około.


Tam w środku  naszego serca jest prawdziwa ostoja wewnętrznej równowagi i poczucie szczęścia. Czasami jednak nad tym trzeba długo popracować,  być może i psychoterapią, ale warto walczyć, bo tylko ten kto się nie poddaje odniesie zwycięstwo. 

Komentarze

  1. Oj tak, mój ogród działa na mnie kojąco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny tekst! Myślę, że mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa: jestem zdrowa, mam przy sobie ukochanych bliskich, na co dzień studiuję, w wolnych chwilach robię to, co sprawia mi przyjemność, mam co jeść, mam co pić itd. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry post, zmusza do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Doceniam to, co mam, jestem szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się każdym drobiazgiem - tym, że drzewa się pochylają, że kwiatek zakwitnie, gdy słyszę delikatny szelest liści, gdy ktoś mnie przepuści na ulicy. Czuję szczęście i wdzięczność. Trzeba umieć dostrzec te drobne okruchy radości i szczęścia, by móc je zbierać i rozsiewać je dalej i dalej, do innych. Buziaki :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. wlasnie szukam takiego dobrego slowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie napisałaś, czytając tekie słowa człowiek już jest zdrowy :)
    Ja podobnie jak Ty nie słucham wiadomości, nie myślę ale gdzieś z tyłu głowy jest lęk i każde jutro... Na chwilę obecną żyje naszym świątecznym wyjazdem w ciepło, (po dwóch latach udało się) ogarnaim ogród, sądzę kwiaty i nowe drzewka i czekam na majowe weekendy których będzie aż trzy :) pozdrawiam serdecznie że słoneczniej Norwegii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I właśnie takie poczucie, że szczęścia nie ma się na stałe, sprawia że bardziej je doceniam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, brakowało pięknej słonecznej pogody już tylko do pełni szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog