Letni niezbędnik kosmetyczny Lato 2022

Hej, mamy już sierpień! Lato w tym roku mamy wyjątkowo ciepłe i nie zawsze jest chęć posiedzieć nad blogiem. Zdecydowanie częściej jestem na Instagramie, wiadomo. Mimo wszystko nie rezygnuję z tej części mojej twórczości, która jest dla mnie bardzo ważna. Półmetek wakacji zleciał nie wiadomo kiedy. Dziś taki temat o letniej pielęgnacji,  myślę że Wam się spodoba:

Ulubieńcy w letniej pielęgnacji twarzy i ciała, Sierpień 2022


Letnia pora rządzi się swoimi prawami. Więcej czasu na świeżym powietrzu pozytywnie wpływa nie tylko na nastrój. Słońce to nie tylko witamina D, promieniowanie UV niesie też niekorzystne skutki  w postaci przebarwień i przyśpieszonego foto-starzenia. Bardziej niż zwykle trzeba też zadbać  o świeżość, kiedy upały dają się we znaki nie ruszam się bez anty-perspirantu. 

Higiena i odświeżenie latem : dezodorant, antiperspirant idą w ruch



  • ArgaNove Dezodorant Mineralny Cedr Pomarańcza, stosuję w chłodniejsze dni lata, kiedy nie muszę nigdzie wyjść. Kosmetyk delikatnie odświeża, a zapach jest przyjemny i nie duszący. Jednak na upał to za mało, w pewnym momencie przestałam tolerować mokre plamy pod pachami. Zwłaszcza jak trzeba było skorzystać z komunikacji miejskiej. Cenie sobie w tym deo jego naturalny skład i wydajność. Przyjemny, ale chętniej go zużyję jak nie będzie upału. 

  • Garnier Mineral Sensitive Hyaluronic Care 72 H Ani-Perspirant 0% . Po paru latach przerwy kupiłam produkt z Aluminum Chlorohydrate, mam nadzieję że mi nie zaszkodzi. Nie można mu odmówić skuteczności i jest tani, w promce za około 7-8 zł. Małe, poręczne i plastikowe opakowanie, nie zajmie dużo miejsca w torbie podróżnej. Działa w ekstremalnych upałach, przestałam czuć zapach własnego potu. Jednak po kilku dniach używania go zauważam ściągnięcie i delikatne wysuszenie naskórka pod pachami (nie jest to podrażnienie - nie swędzi). Myślę, że można go spokojnie używać co drugi dzień, bo naprawdę te 72 godziny nie są wymysłem producenta. 


Ochrona przed słońcem niezbędna na co dzień, konieczna latem i przez cały rok



  • Venus Golden  Sun Bronzer do opalania SPF 10 niska ochrona. Kosmetyk z  delikatnym efektem brązującym i rozświetlającym. Do stosowania na co dzień (nie na plaży). Pewnie dla wielu z Was taka ochrona UV jest za niska, ale do takiego codziennego funkcjonowania jest ok 
    ( nie przebywam na słońcu w godzinach największego nasłonecznienia). Mam ciemną karnację, chyba nigdy nie doznałam oparzenia słonecznego. Golden Sun zwykle daje na nogi i przedramiona. Inaczej traktuję skórę dekoltu i szyi gdzie aplikuję to samo co na twarz. Kosmetyk ma działanie pielęgnacyjne, co jest odczuwalne po kilku dniach jego stosowania. 

  • Marion Pomadka do ust SPF 30. W końcu udało się zakupić w drogerii stacjonarnej kosmetyk do ochrony ust przed UV. Wcześniej smarowałam kremem do twarzy z SPF, ale to jednak nie to samo co kosmetyk specjalnie przeznaczony do ust. Po ostatnim ataku opryszczki postanowiłam lepiej zadbać o usta. Pomadka Marion nie bieli ust, dobrze je natłuszcza i zabezpiecza. Warto było nabyć. 

  • Dermedic Sunbrella 50 + Krem ochronny do wrażliwej, suchej i normalnej skóry (Kosmetyk z paczki PR : Pure Beauty Box kosmetyczny Wyspa Skarbów. Sunbrella jest ze mną kolejny rok, w poprzednim letnim sezonie miałam kosmetyki dla dzieci z Dermedic,  używałam ich razem z synem. Wersja do skóry suchej jest dla mnie jeszcze lepsza, bo faktycznie ma działanie nawilżające i oczywiście dobrze chroni przed UV (aplikuję minimum 3 x dziennie po wcześniejszym myciu twarzy). Mała tubka szybko się skończy i już myślę jaki będzie następca?

Pielęgnacja twarzy: dwa ulubione kosmetyki do mycia i odświeżenia cery w ciągu dnia



  • Weleda Nawilżająca Mgiełka do twarzy z opuncją. Wszelkie mgiełki latem idą mi jak woda. Często myję twarzy i dbam aby przywrócić skórze jej naturalną równowagę. Ta mgiełka zalecana jest do każdego rodzaju skóry. Odświeżenie i nawilżenie są wyraźnie odczuwalne, lubię też jej zapach. 

  • Tołpa Pure Trends Pianka do mycia twarzy z kwasem fitowym. Malina Dzika róża. (kosmetyk z paczki PR: Box kosmetyczny Pure Beauty). Podoba mi się dokładne opisanie poszczególnych składników pianki na jej opakowaniu. Opakowanie jest z recyklingu, a firma dba o zmniejszenie śladu węglowego. Samo działanie pianki jak najbardziej na plus. Piana puszysta i obfita, wystarcza jedna doza do umycia twarzy, szyi i dekoltu. Nie wysusza, nie ma uczucia ściągnięcia naskórka po myciu. 

Duetus na sytuacje awaryjne, które latem są często 



  • Duetus Maseczka do twarzy, do cery mieszanej i z niedoskonałościami.  Lubię mieć w zapasie maseczki Duetus, Vianek i  inne z zawartością glinki. Duetus Maseczka w składzie  ma Kaolin, ale nie wysusza, bo na drugim miejscu po wodzie jest olej z pestek winogron. Maseczka pozwala lepiej oczyścić skórę z nadmiaru zanieczyszczeń, o które latem o wiele łatwiej. Często dodają te maseczki jako gratis do zakupów w sklepie internetowym Sylveco. 

  • Duetus Serum regulujące, do stosowania na niedoskonałości. To Serum pozwoliło mi odstawić latem kosmetyki z kwasami, ale i tak nie zapominam o ochronie UV kiedy wychodzę z domu.  Produkt szybko się wchłania, używam go tylko na noc, w miarę potrzeby. Z rana budzę się z lepszą cerą, a wszelkie wypryski są mniej widoczne i stopniowo się goją. Zdecydowanie warto go mieć jeśli zmagamy się z różnymi niedoskonałościami, także tymi na tle hormonalnym. 

Tak oto wygląda grupka moich letnich  ulubieńców. Te kosmetyki stosuje najczęściej o tej porze roku. Jestem ciekawa czy macie swoich ulubieńców tej kategorii? Czy latem używacie innych kosmetyków niż jesienią i zimą?


Komentarze

  1. Ochrona przed słońcem jest bardzo ważna. Bardzo ciekawy zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe kosmetyki. Wpadła mi w oko ta pianka do mycia twarzy od Tołpy, muszę się w nią zaopatrzyć :)) Mgiełka też super :))
    Pozdrawiam ciepło <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, nie wiem co się dzieje z tymi komentarzami, cały czas mnie wylogowuje z konta i nie mogę się ponownie zalogować. Nie wiem czy doszedł mój poprzedni komentarz...
    Pozdrawiam serdecznie, Klimaty Agness

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj w sierpniu :) czas biegnie zdecydowanie za szybko ;( nie wiem czy dla wszystkich tak, czy tylko dla mnie...
    Fajnych masz ulubieńców :) kilka potoków znam i jestem z nich zadowolona :) pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam tą mgiełkę z Weledy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog