Trychoxin Kuracja na wypadanie włosów oraz Szampon przeciw wypadaniu


Pozostając w tematach włosowych, dziś nieco o wypadaniu włosów. Kolejnym problemie, który spędza sen z powiek niejednej niewiasty. 
Bardzo się ucieszyłam, kiedy była możliwość przetestowania kuracji w ampułkach Trychoxin wraz z Szamponem. Dziś opiszę moje wrażenia...


Włosy zaczęły mi wypadać od początku roku i było to naprawdę zmasowane wypadanie. Włosy wychodziły całymi garściami. Nie czeszę ich nigdy na sucho, ani pomiędzy jednym a drugim myciem głowy. Myję co dwa dni, więc dało się zauważyć najwięcej włosów właśnie przy ich myciu. Ilość wypadających włosów mnie przerażała.

Kuracja Trychoxin, wraz z szamponem z tej samej serii spadła mi z nieba, bo akurat rozglądałam się za czymś, ale chciałam aby to było coś profesjonalnego. Nie jakiś szampon ziołowy, czy wcierka do skóry głowy. Choć przed kuracją stosowałam żel aloesowy z innej marki, który zapewne też miała wpływ na złagodzenie problemu.


Szampon przeciw wypadaniu włosów Trychoxin znajduje się wygodnej butelce z dozownikiem. Pojemność szamponu to 250 ml, cena np. na hairstore.pl nie całe 30 zł.

Szampon jak i Ampułki można nabyć w sklepach, hurtowniach fryzjerskich. 


Na opakowaniu widoczny jest skład oraz opis:


Składniki aktywne :
  • kwas oleanolowego: chroni przed nadmiernym wypadaniem włosów
  • apigeniny: stymuluje mikrokrążenie w skórze głowy oraz zapewnia lepsze przenikanie substancji odżywczych
  • Peptide biotynylo – GHK: ma działanie wzmacniające, lepiej "ukorzenia" włosy w skórze głowy
  • argininy: zapewniają prawidłowy wzrost w włosa i odpowiednie odżywienie
Sposób użycia:
Na wilgotne włosy nanieś 1-2 porcje szamponu, delikatnie masuj do momentu spienienia. Pozostaw kosmetyk na 1-2 minuty, aby substancje aktywne miały większe pole do popisu. Kosmetyk lepiej działa z kuracją w ampułkach Trychoxin.
(opis ze sklepu hairstore.pl).

Szampon jest komfortowy w stosowaniu, pachnie delikatnie i pieni się raczej niezbyt mocno, ale dobrze myje włosy, nie wysuszając ich.  Nie wywołał u mnie podrażnienia skóry. Niestety przy dłuższym stosowaniu miałam wrażenie, że nie do końca sobie radzi z moją skórę głowy, nie domywa dostatecznie, ale ja ogólnie mam skłonność do narastania złuszczonego naskórka na głowie. Z kolei mocne szampony lubią mnie podrażniać, więc rzadko takich używam. 





Trychoxin - ampułki  miesięczna kuracja przeciw wypadaniu włosów. Cały zestaw w praktycznym pudełku z podziałką, ułatwiającą systematyczne używanie.  Pojemność 12 x 9 ml , cena ok 120 zł. 




Zalecenia do ampułek jakie otrzymałam:
Stosować  systematycznie, wcierając w skórę głowy codziennie pół ampułki (wskazany jest masaż skóry głowy przez 1-2 min) przez 6 dni na suche lub wilgotne włosy, a potem 1 dzień przerwy i tak przez 4 tygodnie. Włosów nie trzeba myć codziennie.

W opakowaniu znajdują się szklane ampułki z atomizerem. Jedna ampułka na dwie aplikacje (na dwa dni). Nie trzeba nic odłamywać i bawić się szkłem, czego obawiałam się najbardziej.  Ampułki są solidne. Atomizer czasem się zacinał, ale wystarczyło kilkakrotnie nacisnąć i po problemie.  Dozowanie na skórę głowy bardzo wygodne.  Po spryskaniu i wtarciu w skórę żadnych przykrych doznań. Sam preparat nie ma jakiegoś wyraźnego zapachu, ot taki jak w kosmetykach u fryzjera, nazwałabym go profesjonalnym. Płyn do wtarciu w skórę nie pozostawia klejącego uczucia, nie przetłuszcza, trochę podsusza.  Przy dłuższym stosowaniu widoczne zmatowienie włosa i ograniczenie przetłuszczania skóry.


Dalsze informacje na opakowaniu:
Opis możecie poczytać na http://trychoxin.pl/opis-preparatu/





Czy Trychoxin działa? Zauważyłam znaczne ograniczenie wypadania włosów już po tygodniu stosowania! Moja ocena jest w zupełności szczera i fakt, że otrzymałam ampułki do współpracy nie miał tu znaczenia. Obecnie, po miesiącu włosy już nie wypadają, więc ampułki stosuje dla utrzymania efektów rzadziej.
Przez 3 tygodnie aplikowałam Trychoxin na skórę bezpośrednio po myciu głowy Szamponem z tej samej serii, a w dni kiedy nie myłam włosów na suchą skórę. Ampułki znacznie ograniczały przetłuszczanie mojej skóry. Mogłabym nawet myć włosy co trzy dni, ale lubię co dwa, aby mieć świeże. Kuracja Trychoxin sprawdziła się na moich włosach, a Ty spróbujesz?


Komentarze

  1. oo ampułki wydają się bardzo interesujące :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam zadowolona z tej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe produkty..Muszę o nich jeszcze coś więcej doczytać.
    Borykam się z problemem wypadania włosów ( ale wiem co jest przyczyną! ) - miałam szampn, który sprawdzał się znakomicie..ale już nie mam a włosy zaczynają znowu się gubić..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety problem lubi powracać, wiem coś o tym .

      Usuń
  4. Zapamiętam sobie tą kurację na jesień. Na razie (odpukać!) spokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze wypadają po zimie włosy . Czapki i w ogóle osłabienia organizmu.

      Usuń
  5. Być może kiedyś skorzystam z tej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog