Moje nowości w pielęgnacji cery jesienią

Cosmetics


Jesień, jesień złota, piękna słoneczna, ciepła w październiku. A w listopadzie ziąb, słota i długie wieczory. U mnie pojawiło się niedawno parę nowości, gdyż chciałam zmienić pielęgnację, przygotować skórę na chłody. Oto co się u mnie pojawiło nowego, a niektóre kosmetyki już stosuje miesiąc prawie.

Demakijaż:


W tej kwestii nie zasypię Was niestety mnóstwem ciekawych produktów, bo jest raczej skromnie. Ale też nie maluję się teraz wiele. Poranki są szybkie, nie mam czasu nakładać warstw. Ważne, by skóra była lekko oczyszczona i  dobrze zabezpieczona przed zimnem. Rano więc myję tylko buzię Mydłem Alep 20% Oleju Laurowego, o którym pisałam już na blogu (tutaj recenzja).  Mydło lekko natłuszcza skórę i  nie powoduje jej przesuszenia. Powinnam jeszcze skórę tonizować po myciu, ale obecnie nie mam na stanie żadnego toniku do twarzy. 

Często zmywam twarz wodą przy pomocy płatków wielorazowych. Dotychczas miałam takie  Bambusowe waciki ze sklepu Cuda Natury i sprawdzały się dobrze. Jednak dwa waciki na zmianę to za mało, aby zachować higienę i dlatego zamówiłam jeszcze z Ovium Wielorazowy Płatek kosmetyczny x 2. Bardzo delikatne są te płatki, na pewno nie podrażniają nawet wrażliwej skóry. Waciki wielorazowe, jak i płatki znajdziecie w sklepie wspomnianym powyżej. 

Olej kokosowy Virgin to produkt do wieczornego demakijażu twarzy, ale nie tylko. Używam go do wstępnego rozpuszczenia podkładu mineralnego, a także zmywania resztek tuszu z rzęs. Olej nie robi  mi mgły na oczach, ani nie szczypie. Dobrze jest jednak go zmyć po demakijażu kolejnym produktem.
Mam jeszcze na stanie Mleczko kosmetyczne, ale niedługo dobiegnie dna i zastanawiam się, co kupić na jego miejsce? Wieczorem staram się wykonać demakijaż wieloetapowo, więc stosuje jeszcze mydło Aleppo, aby lepiej oczyścić skórę. Ważne, aby po umyciu skóry od razu aplikować tonik i krem, gdyż skóra bezpośrednio po umyciu może robić się bardziej wrażliwa i sucha. Nie wolno dopuszczać, aby wilgotna skóra parowała, bo traci nawilżenie


Kremy:


Bioturm Uniwersalny Krem z bio-rumiankiem to mój krem ratunkowy. Stosuje go na miejsca zaczerwienione, suche, jak nos i policzki. Jesienią z moją skórą twarzy miewam kryzysowe sytuacje i dobrze mieć coś naprawdę ekstra. A ten krem dzięki tłustej, olejowej bazie oraz ekstraktom roślinnym z rumianku i nagietka szybko przynosi skórze ukojenie, nawilżenie i natłuszczenie. Polecam go również jako uniwersalny krem dla całej rodziny, dla dzieci i dorosłych. Na dłonie, stopy, kolana i łokcie.  Zawiera również wosk pszczeli, a wiec ma też dobre właściwości ochronne dla skóry. Myślę, że na jesienne chłody jest to też dobry krem spacerowy.  

Martina Gebhardt Krem z Propolisem. Wracam do sprawdzonej już marki kosmetyków. Ten krem to moje must have jeśli chodzi o pielęgnację cery podrażnionej, narażonej na niekorzystne warunki atmosferyczne. Szybko likwiduje suchość, podrażnienie, zaczerwienienie skóry. Kremu używam rano i wieczorem. W zależności od potrzeb daje mniej lub więcej produktu, który ma konsystencje tłustą. Stosowany z umiarem nie zapycha i nie przetłuszcza (skóra nie świeci się w ciągu dnia). Nadaje się również jako baza pod podkład mineralny, zarówno sypki jak i w kremie.  Kremy tej marki mają specyficzne konsystencje i zapachy. Koniecznie zapoznajcie się z nimi, jeśli nie radzicie już sobie ze swoją skórą. Mojej mamie ten krem kiedyś wyleczył trądzik różowany, o czym pisałam na blogu. Opakowanie jest z białego szkła, solidne i przyjazne dla środowiska.

Powyższe dwa kremy posiadają certyfikaty ekologiczne,  może nie są najtańsze, za to na pewno warte zakupu. A  kupicie  je w sklepie Green Line


Maseczka:


Cuda Natury Naturalna Glinka Biała Kaolin.  Liczę  w końcu znaleźć czas na przyrządzenie samodzielnych masek z glinką, bo jednak gotowce to coś innego. Często nie działają tak jak oczekuję, albo jeszcze podrażniają. Czysta glinka ma przewagę, mogę samodzielnie zdecydować co dodać do maseczki. Hydrolat, olejek, a może mąkę ryżową, aby uzyskać peeling. Świetnie sprawdza się też sama glinka zmieszana z wodą, położona na skórę podczas kąpieli w wannie. Delikatny masaż zwilżonymi dłońmi przynosi wymierne korzyści dla skóry. Rewelacyjnie oczyszcza i łagodzi skórę. Warto podkreślić, w jakim opakowaniu jest ten produkt: szklany słoik z metalową nakrętką. Ma pojemność 100 gram, więc jest to sporo, a cena ok 8 zł. 

Makijaż:


Neve cosmetics Creamy Comfort Podkład mineralny w kremie znalazł się na zdjęciu, bo również jest to nowość październikowa. Ponieważ podkład  pielęgnuje i lekko koryguje koloryt warto go też wyeksponować, jednak zrobię na jego temat osobną recenzję. Na razie napiszę Wam o nim tyle, że stosuje go prawie codziennie rano na krem pielęgnacyjny, bo stanowi dodatkową warstwę ochronną dla skóry. Myślę, że będzie on odpowiedni dla cer suchych, nie podkreśla zmarszczek i daje efekt miękkiej, aksamitnej cery.
Produkt pochodzi ze sklepu verdissimi.com.

Usta:


Biobaza Bee Balm Balsam ochronny do ust z SPF15. Bardzo tłusta pomadka ochronna w formie sztyftu. Długo się utrzymuje i pięknie regeneruje usta. To będzie mój hit w jesiennej pielęgnacji ust.

O kosmetykach BioBaza jeszcze napisze na blogu, a dziś Mam dla czytelników kod rabatowy:  BIOBAZA50  na minus 50% . Myślę, że warto skorzystać bo produkty Biobaza wywarły na mnie pozytywne wrażenie.



Tak oto wyglądają moje skromne nowości. Może wyłowicie z tej gromadki  coś dla siebie?
Dajcie znać, czy macie już swoich ulubieńców jeśli chodzi o pielęgnację cery jesienią. 




Komentarze

  1. Nie znam żadnego z tych produktów. U mnie zauważyłam, że jesienią muszę chyba postawić na nawilżanie. Skóra zaczyna się robić sucha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawią mnie te płatki Ovium, zwłaszcza że często wyjeżdżam i to by była idealna opcja ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. też stosuję głównie naturalne kosmetyki bez konserwantów :) jak czyścisz waciki, wrzucasz je do pralki czy ręcznie pierzesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. codziennie piorę ręcznie mydełkiem, a raz na tydzień w pralce, w specjalnym woreczku.

      Usuń
  4. sądzę że pomadka mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W takich okresach cera może być bardzo wysuszona od zimnego powietrza, więc trzeba o dbać o nią wyjątkowo, nawilżać i pielęgnować.

    OdpowiedzUsuń
  6. czaję się na owieczki z Ovium :D w końcu będą moje!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog