Płyn do prania 3w1 Perwoll Renew & Blossom



W kwestii prania lubię tradycyjne metody

Piorę w proszku już parę lat, aż oto przyszła pora na zmianę. Nie byłam zwolenniczką płynów dlatego, że opakowania po takowych stanowią dodatkowy odpad. 

Zwykle kupuje proszki w kartonowych, tekturowych pudełkach. Miałam okazję poznać  Perwoll Renew& Blossom, którego producent zachęca opakowaniem z recyklingu. Poszłam na kompromis i wypróbowałam, czy jestem zadowolona? o tym dalej.


Dlaczego Perwoll Renew & Blossom


Perwoll Renew & Blossom to płyn do prania 3w1. Posiada elegancki, kwiatowy zapach kojarzący się z perfumami. Przeznaczony do wszystkich typów prania: tkanin jasnych, kolorowych, ciemnych. Pomaga zachować kształt ubrań już po pierwszym praniu. 

 

Opis producenta

Nadaje się do prania w temperaturze od 20 °C do 60 °C.
Wydajność 900 ml = 15 prań 1,8L = 30 prań 2,7L = 45 prań 3,6L = 60 prań 4,05L = 67 prań

Nadaje się do wszystkich rodzajów tkanin.
To idealny płyn do prania o eleganckim, kwiatowym zapachu, który jednocześnie dba o jakość Twoich ubrań. 

Dzięki formule Color & Fibre Care ubrania zachowują swój kształt i kolor. 

Opakowanie przyjazne środowisku – butelka pochodzi w 50% z plastiku z recyklingu.
Butelka w 100% przeznaczona do recyklingu, zaleca się oddzielić butelkę od zakrętki przed włożeniem do kosza




#PerwollBlossom #poczujsiękwitnąco #projekttrnd


Perwoll Renew & Blosson recenzja


Jak już wiecie jestem zwolenniczką proszku do prania. Wyznaje zasadę, im mniej tym lepiej i nawet przestałam stosować płyny do płukania tkanin. Nie przeszkadza mi brak zapachu prania, ani też jego charakterystyczna szorstkość. Nie mamy twardej wody, więc i odpada problem z kamieniem. Ogólnie najlepsze pranie to takie, które schnie naturalnie na powietrzu.

Opakowanie płynu jakie testuje ma pojemność 1,8 litra, ale wygląda na duże i myślę, że starczy na dłuższy czas. Ubrania, które piorę nie są też zbyt brudne. Syn ma swój osobny proszek do prania, więc odpada ewentualny problem alergii.

Pierwsze co przychodzi na myśl po wyjęciu ubrań z pralki, to intensywny kwiatowy zapach. Utrzymuje się on po wysuszeniu tkanin, ale stopniowo traci na intensywności. Ogólnie nie jest męczący i wiele osób może go polubić.

Ubrania wyprane w Perwoll Renew & Blossom zyskują na miękkości. Zdecydowanie nie potrzebny jest już dodatkowy płyn do płukania. Swetry nie tracą kształtu i koloru. Mam ten płyn właśnie z myślą o ubraniach, które oszczędzam i chce, aby nie straciły swoich pierwotnych właściwości. 



Komentarze

  1. ja póki co nigdy nie używałam ani kapsułek do prania ani płynów
    jestem wierna proszkom ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja do kapsułek dodaję proszek, sam płyn 3w1 używam do cienkich bluzek/ sukienek, które wzmagają tylko odświeżenia po jednorazowym założeniu

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś używałam płynów do prania, teraz szukam i próbuję bardziej naturalnych produktów piroących :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio kupiłam z coccolino ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog