Narzędzia niezbędne w pracy blogera/influencera

 


Czasy się zmieniają, kiedyś robiłam zdjęcia na bloga aparatem kompaktowym. Miałam wielkiego laptopa, którego trudno było utrzymać na kolanach, a co dopiero jeszcze gdzieś go zabrać. Sama obróbka zdjęć zajmowała wiele, nie mówiąc już o napisaniu tekstu i korekty całości, aby to wszystko miało ład i skład. Czasami siedziałam nad tekstem pół dnia, nic z tego nie mając.

Obecne technologie dają nam możliwość skrócenia czasu pracy, ale blogowanie nadal nie jest łatwym. Przede wszystkim trzeba mieć zrelaksowaną głowę, to zapewnia kreatywność oraz dużo wolnego czasu, aby sobie na spokojnie wszystko rozplanować. Zarówno pisanie bloga jak i prowadzenie kont w mediach społecznościowych nie jest sprawą prostą i szybką. Niektórym nadal się wydaje, że filmiki czy zdjęcia to są robione tak migiem w sekundę i w ogóle to można zarobić na tym kokosy, nie robiąc prawie nic konkretnego. Jeśli tak myślicie jesteście w błędzie, dziś odsłonie przed Wami całą prawdę. 


Co tak naprawdę potrzeba aby stać się influencerem ?


Aparat - telefon - Komputer to takie minimum, ale przy obecnym rozwoju technologii coraz więcej osób jest zdania, że wystarczy dobry smartfon, który bez trudu znajdziecie na Pancernik.eu , tym urządzeniem zrobisz filmy, zdjęcia, poddasz je obróbce, wrzucisz na Instagram, napiszesz tekst i to wszystko? Nie do końca, obserwuje środowisko influencer, twórcy często pokazują swój sprzęt na Instastories, niektórzy często go zmieniają, jeśli zależy im na profesjonalnych zdjęciach. Nagrywają filmiki na Tik Tok czy ostatnio modne Rolki, tego typu bajery wymagają dobrego sprzętu. Nikt nie chce oglądać nie ostrych zdjęć produktów, a już na pewno zleceniodawcy takich nie akceptują. Obecnie łatwiej jest prowadzić bloga, bo można zdjęcia pobierać z darmowych stron, bezpłatnie. Natomiast w mediach społecznościowych liczy się pomysłowość twórców i zapożyczone fotki wyglądają słabo. Chcąc prowadzić kanał na Youtube warto rozważyć zakup aparatu: lustrzanki bądź kompaktowego, ale wiele osób jest zdania, że dobry smartfon też daje radę. 

Statyw - kijek do selfie - lampa pierścieniowa to kolejne punkty na liście wydatków jeżeli myślicie poważnie o byciu influencerem. Mając dużo zleceń nie zawsze można liczyć na dobrą pogodę, a światło jest niezbędne do robienia ostrych zdjęć. Lampa ułatwi nam robienie zdjęć makijażów jak i outfitów w warunkach domowych, czyli robi się nam już domowe studio fotograficzne. Lampa ze statywem oraz pilotem sprawi, że nasze zdjęcia zyskają zupełnie inny wymiar. Będąc posiadaczem kijka do selfie możemy robić sobie zdjęcia sami i nie jest potrzebna nam pomoc drugiej osoby do prowadzenia sesji zdjęciowych. Oczywiście profesjonalny fotograf na wyciągniecie ręki to skarb, ale bądźmy szczerzy, kto może sobie na takie sesje pozwolić? Czasami studia fotograficzne oferują takie usługi w barterze, ale są one raczej dostępne w większych miastach. 

Dodatki - ozdoby - tło do zdjęć czyli kropka na I jeśli chodzi o naszą działalność w mediach. Tak naprawdę w domu można mieć całe mnóstwo dekoracji do zdjęć, a nawet zrobić sobie ściankę do sesji,  ale i tak najbardziej liczy się nasza pomysłowość. Odbiorcy coraz bardziej cenią sobie naturalny wygląd zdjęcia, które jest robione jakby przy okazji. Z drugiej strony przemyślane i dobrze ułożone tło stanowi doskonały atut w przypadku fotografii produktowej. Jeśli nasza działalność jest bardziej hobbystyczna, to można w zasadzie wykorzystać to co mamy, bo nie każdy chce dokładać do czegoś co nie stanowi jego podstawowego źródła dochodu. Prowadząc konto, nawet hobbystycznie, nadal dobry smartfon jest podstawą, zresztą czy wyobrażamy sobie już bez niego funkcjonować?


Artykuł zawiera materiały promocyjne 


Komentarze

  1. Dobrze napisane. Robienie i obrabianie zdjęć, to nie taka prosta sprawa. Trzeba coś wiedzieć na ten temat i sporo się napracować. Ale najwięcej bleblają ci, co nie mają zielonego pojęcia o niczym i nic nie robią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Smartfon z dobrym aparatem jest nieoceniony w pracy influencera ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety to nie jest wszystko takie proste jak się innym wydaje. Dlatego nie dziwię się że bardziej popularni infulencerzy zatrudniają do tej roboty innych

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się - cóż to za problem, cyknąć kilka fotek, skrobnąć kilka słów i gotowe. A tak naprawdę publikowanie na blogu wymaga i dużego nakładu pracy i czasu i wielu różnych gadżetów. Nie jest to takie proste. Znacznie łatwiejszy jest instagram, dlatego wiele osób się tam przenosi... a szkoda, chociaż instagram też ma swój niezaprzeczalny urok, to jednak blogi mają znacznie większą głębię ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z tym, że prowadzenie kont w mediach społecznościowych wcale nie jest taką prostą sprawą. Aparat jest przydatny w social media :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś też myślałam, że to wszystko takie proste i hop-siup, dopiero jak sama zaczęłam działać to zobaczyłam jak to wygląda, że to pracochłonne zajęcie, wymagające od twórcy sporo :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super podsumowane, mam wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście bardzo cenię sobie namiot bezcieniowy, szczególnie zimą, kiedy słońca jest znacznie mniej. Wychodzą całkiem fajne zdjęcia! Nawet gdy używamy tylko telefonu. <a href="https://miye.eu>Miye's Imaginations</a> ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. ja właśnie cały czas inwestuję w dodatki, niby sporo już tego mam, ale jakoś mi się wydaje, że ciągle za mało i ciągle jest coś do dokupienia

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi właśnie kijka do selfie brakuje i porządnego oświetlenia do wnętrz. Lubię tez wyszukiwać dodatki do zdjęć i ciągle wydaje mi się, że mam ich mało.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry aparat to podstawa i ze względu na możliwość ustawienia zdjęć 1:1 coraz częściej w tym przypadku korzystamy z aparatu w komórce, a zdjęcia do wpisów robimy aparatem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobry telefon to podstawa. Mam model z którego jestem mega zadowolona, ale w aparacie brakuje mi na przykład funkcji makro. Kijek na wyposażeniu i lampa też u mnie są

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog