Bielenda Smoothie Care Prebiotyczny Krem multifuncyjny regenerujący






Pozostając w klimacie jesieni, dziś na temat pielęgnacji ciała o tej porze roku. Nie bywa to sprawą prostą, bo po lecie skóra bywa przesuszona i szorstka. Trzeba więcej czasu poświęcić na wieczorną pielęgnację: wykonać peeling, starannie wcierać balsamy, olejki itp... Lubię jednak takie wieczorne rytuały pielęgnacyjne, zwłaszcza kiedy zapalić świece i urządzić sobie mini domowe SPA, z maseczką na twarzy i wcierką na włosach. Jak się okazuje, nawet jeden kosmetyk może dać radę.

Wieczorne SPA w domowym, zaciszu czemu nie


Bielenda Smoothie Care Prebiotyczny Krem multifuncyjny regenerujący. okazał świetnym produktem nie tylko na domowe SPA, ale też na takie codzienne stosowanie, jak się bowiem okazało kosmetyk ma działanie wielofunkcyjne i z powodzeniem można go stosować nie tylko do ciała, jest przeznaczony również do dłoni, a nawet do twarzy. Sama lubię nim smarować nawet stopy i daję radę, pomimo że u mnie to naprawdę obszar problematyczny. Mam zamiar przetestować także jako maskę przed myciem włosów, bo ten olejowy skład naprawdę mnie zachęcił. 







Co obiecuje nam producent?


Zawiera niezwykle efektywne połączenie skutecznych składników pielęgnujących:

- odżywczy ekstrakt z banana – obfity w witaminy i minerały, ceniony za działanie antyrodnikowe i przeciwstarzeniowe, nawilża i odżywia naskórek,

- nawilżający i orzeźwiający ekstrakt z melona – dodaje skórze blasku i promienności,

- prebiotyk – wzmacnia i poprawia odporność skóry na działanie niekorzystnych czynników, wspomaga regenerację naskórka, przywraca mu właściwy odczyn pH.

Skład Smoothie Care Prebiotyczny Krem Multifunkcyjny regenerujący:



Bielenda Smoothie Care moja opinia

Krem znajduje się w plastikowym słoiczku o pojemności 200 ml. Konsystencję ma oczywiście kremową, średnią, nie spływającą. Bardzo przyjemnie się go nabiera palcami i  rozciera na skórze, produkt nie tworzy smug.  Lubię,  kiedy unosi się ten bananowy zapach, który ma w sobie dużo naturalności i jest po prostu przyjemny i relaksujący. Wchłanianie nie jest natychmiastowe, ale też nie potrzeba czekać długo z założeniem ubrania, co bywa cenne zwłaszcza jesienną porą. Produkt działa szybko, na skórze daje się zauważyć uczucie ulgi, nawilżenia i ukojenia bezpośrednio po aplikacji.

Balsam Smoothie Care odrobinę natłuszcza, zabezpiecza, ale nie jest to działanie tak intensywne jak np. w przypadku Masła do ciała. Podoba mi się wysoka zawartość olejów w składzie m.in. Oleju z Awokado, Masła Shea, Oleju Makadamia, Gliceryny. Jest też parę ciekawych ekstraktów roślinnych. Jedyna wada jaką muszę dodać, to naprawdę szybko ubywa go z opakowanie, ale przez to że jest tak przyjemny i lubię go stosować na wiele sposobów. 


Kosmetyk otrzymałam w ramach paczki PR z Pure Beauty


Jestem ciekawa jak często robicie sobie domowe SPA? Lubicie kosmetyki wielofunkcyjne? 


Komentarze

  1. Super, że jesteś zadowolona z tego kremu. Ja bym go do twarzy nie używała, ale do ciała czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten krem! Lubię wielofunkcyjne kosmetyki. Sprawdzają się przede wszystkim na wyjazdach 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam domowe spa, a te krem mam, ale czeka na wypróbowanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio go zdenkowałam, wypadł przeciętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio mam fazę na bananowe zapachy i smaki. Chętnie się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię takie momenty kiedy dbam o siebie tzn. nakładam odżywkę na włosy, albo krem na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam go, w sumie pierwszy raz o nim słyszę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog