Naturalny dezodorant Schmidt's w sztyfcie kontra Benecos Deo spray


Obecnie mam dwa naturalne dezodoranty na stanie. Używam ich zamiennie w zależności od dnia i sytuacji. Jeśli ciekawi Wam moja opinia zapraszam do posta:




Schmidt,s w sztyfcie  27,50 zł/ 19,80 gram/ plastik nr 2 HDPE (bezpieczny)
Benecos Spray 19,90 zł/ 75 ml / butelka plastikowa PET (to ten gorszy)

Dezodoranty kupiłam na Greenline-sklep.pl



Skład Schmidt,s (ze strony sklepu) INCI:
Magnesium Hydroxide, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Maranta Arundinacea (Arrowroot) Powder, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Tocopherol.

Prosty i bezpieczny skład, nawet dla alergika: wodorotlenek magnezu, olej kokosowy, sproszkowana maranta trzcinowa, triglicerydy kwasu kaprylowego/kaprynowego (frakcjonowany olej kokosowy), masło shea, wosk kandelila, olej jojoba, tokoferol.


 To dobry dezodorant do skóry wrażliwej  i nie będzie reagował ze słońcem. Bardzo bezpieczny. 



Skład Benecos:
Aqua, Alcohol, Polyglyceryl-4 Caprate, Triethyl Citrate, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Parfum**, Sodium Levulinate, Glyceryl Caprylate, Citric Acid, Sodium Anisate, Caprylyl/Capryl Wheat Bran/Straw Glycosides, Lavandula Hybrida Oil*, Polyglyceryl-3 Caprylate, Glycerin*, Fusel Wheat Bran/Straw Glycosides, Arctium Lappa Fruit Extract*, Tilia Cordata Flower Extract*, Rosa Canina Fruit Extract*, Sambucus Nigra Fruit Extract*, Hypericum Perforatum Flower Extract*, Urtica Dioica Root Extract*, Calendula Officinalis Flower Extract*, Sodium Caproyl/Lauroyl Lactylate, Polyglyceryl-5 Oleate, Sodium Cocoyl Glutamate, Salvia Officinalis Oil, Potassium Sorbate°, Sodium Benzoate°, Limonene**, Linalool**, Citronellol**, Citral**, Geraniol**.

Ten deo nie nadaje się  na słońce, na gorące, lato, na plażę itp.
Dlaczego?
Bo zawiera dużo olejków eterycznych, wyciągów roślinnych i przede wszystkim alkohol może podziałać fotouczulająco.



Na koniec moje porównanie:

Dezodorant Benecos w porównaniu do Schmidt's to jak Wieśniak do Królewicza.
Ten pierwszy działa tylko doraźnie, może się sprawdzić co najwyżej w chłodne dni, bez aktywności i przy siedzeniu w domu. Noszę go jednak w torebce i czasem używam, gdy chcę się odświeżyć. Ma ładny, świeży cytrusowy zapach, który nie jest duszący. Na pewno nie można mu ufać w stresujące dni.
Schmidt,s to perła pośród naturalnych deo. Działa cały dzień, a nawet i następnego dnia. Tak jakby wżera się w skórę ( w dobrym znaczeniu). Hamuje pocenie, skóra pach jest sucha. Nie ma plam potu na ubraniu.
Oba dezodoranty nie uczuliły mnie, ani nie robiły plam na ubraniach. Ja wybieram pewność działania deo Schmidt. Jak skończę to małe opakowanie, to kupuje następne. Niektórzy pisali, że to małe 19 gram starcza im na miesiąc. Ja z tym deo jestem już 3.

Komentarze

  1. Super porównanie, chętnie przetestuję tego Schmidt'a bardzo fajny skład.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się to porównanie: Jak wieśniak do królewicza :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie korzystałam z naturalnych dezodorantów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Schmidt mam w planach kiedys nabyc

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie pierwsze widzę te produkty, ale myslę ze warte zainterssowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja używam jeszcze teraz naturalnego ałunu w sprayu na bazie wody różanej ale niebawem przejdę na drogeryjne kosmetyki, które zapewnią mi lepszą ochronę

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecnie mam wersję mała w słoiczku o zapachu wanilii i róży od Schmidt's i jestem bardzo zadowolona. Na pewno kupię większe opakowanie w przyszłości. Także również jestem #teamkrólewicz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Potrzebuję czegoś co zapewnia dobrą i solidną ochronę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i ja w końcu skuszę się na słynnego Schmidt'sa :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog