"Ścigany" Katarzyna Michalak // "Żmijowisko" Wojciech Chmielarz

książki


Lubię pisać moje wrażenia z przeczytanych książek. Nic tak nie poprawia słownictwa, działa na wyobraźnie i jednocześnie pozwala się zrelaksować jak książka. Bardzo się cieszę, że w końcu mam więcej czasu na czytanie. Dwie książki, które skończyłam czytać chyba z miesiąc temu i miło je wspominam:

Wojciech Chmielarz "Żmijowisko"

Katarzyna Michalak "Ścigany"




To tytuły dla lubiących dreszczyk emocji. Pierwsza zawiera w sobie dużo psychologii, ukazuje naprawdę ciemne emocje, nawet w życiu nastoletnich bohaterów. Druga książka fabułę ma zupełnie jak film sensacyjny, z bardzo szybką akcją i oczywiście jest też romans. 



"Żmijowisko" :

Polski thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza wydany w 2018 nakładem Wydawnictwa Marginesy. Powieść opowiada o grupie trzydziestoletnich znajomych ze studiów, którzy spotykają się po latach w Żmijowisku. Podczas pobytu na wsi ginie Ada, nastoletnia córka jednej z par. "

Opis z Wikipedii.  Książka miała premierę prawie rok temu. 
Podobną zajawkę przeczytałam z tyłu książki.  Dowiedziałam się też, że autor jest dość młodym pisarzem, czego się nie spodziewałam. Nie wiem dlaczego, ale zawsze kojarzyłam, że takie thrillery piszą jacyś starsi panowie? Jak się okazuje autor ma też  duże doświadczenie w pisaniu reportaży. 

W książce tej jest dużo mroku, złych emocji różnych osób, które gubią się w swoim życiu. Ludzie dojrzalsi, których życie z różnych powodów jednak nie jest poukładane.  Mają pozornie wszystko, a nie radzą sobie emocjonalnie. Nawet pieniądze nie są w stanie tego życia poukładać. Bo gdy nie ma szczerych i dobrych relacji rodzinnych...

Samo zdarzenie, zniknięcie młodej dziewczyny na wakacjach nad jeziorem jeszcze bardziej przewraca to życie do góry nogami. Poznajemy tragedię matki,  powolny rozpad małżeństwa, które było zawarte dla pozorów.  Kłamstwa, które powoli wychodzą na światło dzienne  oraz
docieranie do prawdy przez osobę, która powinna być najmniej tą prawdą zainteresowana. Dowiadujemy się też, jak ignorowanie własnego dziecka doprowadza do najgorszych tragedii.  

Nie powinno się czytać tej książki mając zły humor, bo ona na pewno go nie poprawi. Mam taką psychikę, że przeżywam nawet książki i wczuwam się w bohaterów, w ich emocje. Od razu wyobraziłam sobie w co złego może kiedyś uwikłać się moje dziecko. Czytając bowiem te strony powoli ukazuje się obraz tego, jak zły wpływ może mieć jedna młoda osoba na drugą. Jak zło sączy się powoli i wlewa do umysłu. Jak duże znaczenie ma to, że z dzieckiem się rozmawia, dociera do niego. Bunt nastoletni może przerodzić się prawdziwą tragedię, która dotyka całe rodziny. A finał powieści jest naprawdę zaskakujący, nie radzę go czytać wcześniej (niektórzy tak robią?).





"Ścigany" Katarzyna Michalak :

"Danka i Hubert to dwoje życiowych straceńców. Byli przekonani, że nic dobrego ich nie czeka. Aż spotkali siebie. Danka pomogła mu, kiedy ranny i ścigany przez policję uciekał przez bieszczadzkie bezdroża. Uwierzyła w jego niewinność, choć był poszukiwany za zabójstwo. Był taki jak ona. ...

Opis z Google Books,  premiera była jesienią ubiegłego roku.

Katarzyna Michalak to z pewnością moja ulubiona autorka kobiecej literatury z ostatnich lat. Zaczęłam czytać jej powieści kiedy już byłam mamą i nie miałam zbyty wiele czasu dla siebie. Te książki pozwoliły mi na nowo cieszyć się z czytania, pozwoliły wykroić czas dla siebie.

Muszę przyznać, że po przeczytani paru lekkich powieści tej autorki zdążyłam się przyzwyczaić, że są to książki grzeczne, optymistyczne, pozytywne. Jak wiele się myliłam widzę po przeczytaniu "Ściganego", jak  też  "Bezdomnej"  i "Nie oddam dzieci".   Prawdziwe emocje i ukazanie najciemniejszej strony życia. Ale podoba mi się bardzo.

"Ścigany" to powieść, którą czyta się lekko i szybko. Ciężko ją odłożyć na  bok, ale czasem przeskakiwałam strony zbyt szybko, pomijając szczegóły. Z tego powodu nie pamiętam już jej tak dobrze. Możliwe, że przeczytam ponownie za jakiś czas dopiero.

Znajdziemy tu wątek polityczny, spisek, zło, wielką namiętność. Główny bohater to mroczny typ,  ale o czystym sercu.  Kobieta, którą spotyka jest u skraju swojego życia, zrezygnowana, pogrążona w rozpaczy.  Daje jej powód, aby żyć dalej i walczyć. Po drodze oboje zbliżają się do siebie coraz bardziej, darzą coraz mocniejszym uczuciem. Wątek może i nie realny, ale czy nie po to są książki, by pokazać nam coś, co nie mogło zdarzyć się naprawdę?


Komentarze

  1. Żmijowisko bardziej do mnie przemawia, lubię napięcie, akcję, i niepewność, chętnie przeczytałabym tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę czytać Żmijowisko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmijowisko bym przeczytala, chyba bedzie tez ekranizacja, z tego co sie dowiedzialam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dobrze wiedzieć. Na pewno film chce obejrzeć.

      Usuń
  4. Na Żmijowisko polowałam w bibliotece, ale wiecznie wypożyczone :P Udało mi się za to kupić po taniości w Biedrze "Podpalacza" tego autora ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żmijowisko polecała mi jakiś czas temu moja Mama - zapisałam na listę i pewnie prędzej czy później sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Początkowe książki K. MIchalak bardzo lubiłam, ale jej najnowsze jakoś mnie nie zachwycają ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam Ściganego i bardzo przypadł mi do gustu, ale innych książek tej autorki nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam ich, osattnio pan w empiku prawie cala ksiazke mi opowiedzial zachecajac do zakupu wiec nie kupilam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog