Co pić zamiast kawy? Kakao a może Inka

coffe accesoriess


Dziś kontynuacja marcowego wpisu pt. Dlaczego nie mogę pić kawy?

Pokaże Wam co pije zamiast kawy i co mi smakuje, nie szkodząc przy tym, a nawet przynosząc korzyści. W sklepach można znaleźć różne namiastki kawowego napoju. Jednak nie polecę Wam tanich zamienników w stylu "Cappuccino" z mnóstwem sztucznych E.


Oho Idea Natura Kakao z Guaraną i Imbirem to doskonała propozycja dla osób które oprócz smaku szukają też w napoju odrobiny pobudzenia. Kakao jest bowiem źródłem kofeiny, ale nie podrażnia żołądka tak jak kawa. Co więcej eko kakao jest zdrowe. Jest produktem wegetariańskim i bezglutenowym, czyli zgodny z aktualną modą na zdrowe odżywianie. Zielony listek na opakowaniu to gwarancja najwyższej jakości eko. Co zawiera: sproszkowane kakao 45% , cukier kokosowy, guarana 8 %, imbir 2 %, składniki z upraw ekologicznych. Za 100 gramowe opakowanie trzeba zapłacić ok 15 - 17 zł. Do przygotowania napoju potrzeba 2 łyżeczki proszku, zalewane gorącą wodą. Dobrze jest uzupełnić napój sporą ilością mleka (ja proponuje kokosowe widoczne na zdjęciu, pół na pół z wodą). Nie potrzeba natomiast dodawać cukru, bo napój jest słodzony cukrem kokosowym. W moim odczuciu przyjemnie słodki i aromatyczny, nie przesłodzony. Jest to zdecydowanie mój ulubiony napój zastępujący kawę, nie daje żadnych skutków ubocznych i jest zdrowy.

Kawa Inka to zawsze jakaś opcja jeśli chodzi o napoje pseudo- Kawowe. Kawa Inka jest tania i łatwo dostępna. Dawniej piłam jej naprawdę sporo, mam do niej sentyment i w domu zawsze jakaś kawa zbożowa jest. Chociaż podobno zdrowsze są te wersję z fusów, które trzeba gotować, a nie tylko zalewać gorącą wodą. Kawy zbożowe mogą być w pewnym stopniu źródłem błonnika pokarmowego. Większość z nich zawiera gluten, są też wersję bez glutenu. W sprzedaży jest obecnie wiele rodzajów kawy Inka: smakowe, czekoladowe, śmietankowe, wzbogacone w magnez, wapń. Niestety Kawa Inka nie zawiera kofeiny, dla niektórych może to być zaleta. Można zaproponować Inkę kobietom w ciąży i dzieciom. Do Inki potrzeba dodać coś dla smaku np. mleko i syrop klonowy, który zdecydowanie polecam jako zamiennik cukru. Sama Inka na wodzie mi nie smakuje.

Komentarze

  1. Dobrze, że mogę pić normalną kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sięgam często po zwykłą klasyczną inkę + mleko bezlaktozy. O każdej porze dnia i nocy jest ok :) Te smakowe Inki są dla mnie zdecydowanie za słodkie i nie dam rady ich pić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jednak co kawa to kawa, pod każdą postacią...a najlepsza z lodami ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kawę, dobrze, że nie muszę z niej rezygnować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieee, Inka nie :/ nie smakuje mi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ja bez kawy sobie nie wyobrażam :) choć w ciąży odstawiłam kawę na rzecz inki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wpis. Ja dość często piję kawę inkę na przemian tą z ekspresu, ale zaciekawiłaś mnie tym kakaem, muszę wypróbować, bo aż mi ślinka cieknie na jego widok ;) ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czasami lubię napić się Inki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham kawę, na prawdę bardzo. Ale kawa troszkę mi szkodzi, dlatego przerzuciłam się na inkę i herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kiedyś piłam inkę :P Jednak w tej ciąży mi zbrzydła i długo nie sięgnę po nią hihi :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja piję litr kawy dziennie i nie zanosi się aby coś się zmieniło. jestem od niej uzależniona

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bez zwykłej kawy nie mogę funkcjonować:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kazda kawe chetnie wypije :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zamiast kawy polecam sok warzywny na bazie buraka wg. przepisu terapiasokami.pl/jak-prawidlowo-pic-sok-z-buraka. Taki świeżo wyciśnięty sok równie dobrze pobudza organizm i szybko usuwa zmęczenie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog