Oleofarm : Olej sezamowy nierafinowany / Olej z pestek dyni tłoczony na zimno



Oleje roślinne tłoczone na zimno to prawdziwa skarbnica zdrowia.  Dziś na tapetę biorę dwa oleje z Oleofram:
Olej z Pestek dyni tłoczony na zimno
Olej Sezamowy Nierafinowany.



Oleje z Oleofarm są dla mnie dobrze dostępne. Spotkać je można w sklepach zielarskich oraz ze zdrową żywnością. Dla mnie zakup oleju przez internet to obecnie kłopot, gdyż dochodzi koszt przesyłki i strach przed tym, w jakim stanie dotrze szklane opakowanie. Wiem jednak, że wiele osób tak zamawia, bo producenci mają swoje sposoby na pakowanie takich przesyłek. Marka Oleofarm oferuje  mnóstwo różnorodnych produktów, suplementów, olejów. Dotychczas na blogu mogliście poczytać na temat Oleju lnianego, link podaje na końcu posta. Nie piszę nic o zastosowaniu kosmetycznym tych olejów na skórę, gdyż takiego nie próbowałam. Olejami zastępuje sosy do sałatek i majonez, z pewnością wyjdzie mi to na zdrowie.

Olej sezamowy nierafinowany 


Olej sezamowy kupiłam pierwszy raz. Ciekawił mnie jego smak oraz to, że  znajduje on swoje szerokie zastosowanie w kuchni azjatyckiej. Jak na każdym oleju nierafinowanym i na tym nie powinno się smażyć, a używa  się go jako dodatek do potraw, m.in sałatek, sosów, kaszy, itp. Według mnie jest smaczny nawet do picia z łyżki.

Jego szerokie działanie prozdrowotne zachęca do regularnego spożywania m.in. w problemach z nadciśnieniem, niedomaganiach sercowych. Dla osób, które nie spożywają mięsa, przy niedoborach witamin. Może pomagać przy leczeniu nowotworów (?). Zwolennicy naturalnych metod zalecają go do płukania jamy ustnej w celu usunięcia toksyn (ssanie oleju).

Olej ten posiada słomkową barwę i nie jest zbyt gęsty. Wytwarzany z prażonych nasion sezamu. Osobiście bardzo lubię smak sezamu, zdarzało mi się kupować nie raz sezamki, czy dodawać ziarna sezamu do wypieków. Jednak spożywanie oleju sezamowego wydaje się bardziej proste, bo mam gotowy produkt. Dobry trik dla zapracowanych. A fajny pomysł, to dodanie łyżki oleju do warzyw i ryżu.

Według mnie ten olej nie ma ostrego smaku, choć jest on charakterystyczny, jakby orientalny. Mi przypomina trochę chipsy kebab, takie mam skojarzenia. A chipsów prawie nigdy nie jadam. Olej sezamowy nadaje sałatkom czy kaszy bardzo ciekawy smak. Fantastycznie smakują z nim ziemniaki, dodatkowo posypane koperkiem. Pilnuje aby potrawa nie była gorąca.

Olej ten przechowywałam w lodówce, butelka zniknęła bardzo szybko, bo produkt ten jest naprawdę bardzo smaczny i można dodać go do wielu potraw.

0,25 litra, nie całe 20 zł.


Olej z pestek dyni tłoczony na zimno


Na temat oleju z pestek dyni można poczytać wiele ciekawostek. Zwolennicy naturalnych metod leczenia zalecają go do odrobaczania ludzi. Jednak jest to procedura dość poważna, którą powinno się przeprowadzić pod kontrolą lekarza, poprzedzając odpowiednimi badaniami.  Tym bardziej, że bierze w tym udział także olej rycynowy, którego chyba bym nie wypiła. Olej z pestek dyni spożywany regularnie może obniżyć poziom  cholesterolu. Działa przeciwzapalnie, co jest istotne np przy chorobie hashimoto.

Olej z pestek dyni kupiłam ze względu na  jego walory smakowe i wizualne. Bardzo lubię dynię, jak i same pestki z niej uzyskane. Nie zawsze mam czas i ochotę na chrupanie pestek dyni, tym bardziej że ciężko mi kupić takie eko. Olej wydaje się dobrym  rozwiązaniem na wzbogacenie diety w cenne witaminy i pierwiastki zawarte w pestkach. W końcu ziarna i pestki to same serca owoców i warzyw.

Olej z pestek dyni przypomina smakiem masło orzechowe i ma ciemno zielony kolor. Jego cechy w zasadzie dają pełną dowolność jeśli chodzi o jego wykorzystanie w kuchni. Moim zdaniem nadaje się do każdej sałatki, czy to warzyw gotowanych, czy świeżych. Można nim zastąpić majonez i nie nie potrzeba dodawać nie wiadomo ilu przypraw, aby uzyskać wyjątkowy smak. Spożywamy go tylko na zimno.

0,25 litra koszt ok 35 - 39 zł.


Komentarze

  1. Uwielbiam oleje i teraz skupiam się na ich spożywaniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ich oleje i często po nie sięgam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś z ciekawości sięgnęłam właśnie po olej z pestek dyni i byłam mocno zaskoczona jego smakiem. Też mam skojarzenie z masłem orzechowym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej sezamowy mnie zaciekawił i o ile prosto z łyżki, to nie dla mnie, tak do sałatek itp. z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mialam je kiedys i milo wspomianm

    OdpowiedzUsuń
  6. ja teraz sięgam tylko po oleje tłoczone na zimno, nie oczyszczane, mają one najlepszą jakość, kwasy omega i niepowtarzalny smak

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie mam olejek z pestek dyni ale kosmetyczny, jak dla mnie bomba :D

    OdpowiedzUsuń
  8. używam tych olei zarówno w kuchni jak i przy pielęgnacji włosów. Sprawdzają się w obu przypadkach rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog