Moje nieprzemyślane zakupy kosmetyczne z ostatnich miesięcy...

cosmetics

Mój blog jakoś mało kosmetyczny się zrobił. Chyba wolę pisać też o innych rzeczach. 


Same tematy kosmetyczne wydają mi się trochę puste i rzucają na moją osobę cień powierzchowności.  A taka nie jestem, oczywiście bez obrazy na inne blogujące na tematy kosmetyczne. Każdy piszę o czym chce, dla każdej osoby jest to ważne. Niemniej ludzie się zmieniają i taka zmiana nastąpiła we mnie...Ostatnio bardziej zwracam uwagę na sprawy duchowe, niż cielesne. Jak każda kobieta, jednak chce się czuć atrakcyjnie, stąd też wiele zakupów.

A Wydawało mi się, że ja przecież tak mało kupuje kosmetyków, to nie będę o nich pisać!


 I co się okazuje? Jak sobie to wszystko zebrałam w kupę, to się przeraziłam! Nie taki miał być mój cel, bo chciałam ograniczyć bardzo zakupy kosmetyczne, a znowu mi nie wyszło. I tak wszystkiego tu nie ma, bo włosowe rzeczy pokazałam we wpisie o pielęgnacji włosów: Tutaj. Wydałam nie mało, może dla niektórych nawet za wiele. A  ze współpracy mam tylko kosmetyki Mixa, oraz wygrane na instagram.com/lukaszmakeup/ kosmetyki Bell. Pocieszam się, że przestałam wydawać na bezsensowne waciki, które chce zamienić na takie wielorazowe. 


skin care

  • Perfecta Hydro Magnetic Stop Naczynkom Ultra Kojący Płyn Micelarny do demakijażu twarzy i oczu. Tego kosmetyki niestety nie mogę polecić nikomu. Słabo zmywa makijaż i szczypie w oczy. Nie radzi sobie  z tuszem nawet.
  • Barwa Naturalna Tonik ryżowy Stabilizujący  Odżywczy z kompleksem witamin, dla każdego rodzaju skóry. Kupiłam ze względu na niską cenę. Niestety opakowanie jest z PET.
  • Mixa Hyalurogel  Mleczko Micelarne Skóra wrażliwa i odwodniona, Nawilżający Kwas hialuronowy. Recenzją będzie wkrótce.
  • Lirene Glinkowa Pasta Myjąca z bambusem i pomarańczą, Intensywnie oczyszcza i odświeża, odblokowuje pory, nie powoduje uczucia ściągnięcia, każdy typ cery. Ta pasta jest naprawdę przyjemna w stosowaniu i znacznie poprawia stan zanieczyszczonej cery. Jednak chce znowu wrócić do mieszania sypkich glinek. 
  • Ziaja Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom, Liście Manuka, skóra normalna, tłusta i mieszana.  Kupiona z myślą o stosowaniu jako peeling do twarzy i naprawdę sprawdza się w tej roli. Oczywiście kupiony pod wpływem promocji...

cosmetics

  • Casting Creme Gloss Koloryzacja pielęgnacyjna bez amoniaku, 354 Mahoniowa henna. Drugie opakowanie, kupione pod wpływem zachwytu. Recenzja TUTAJ
  • Bielenda Botanic Formula , Peeling do ciała Imbir+Dzięgiel, Nawilżająco- ujędrniający. udało mi się kupić niedawno podczas likwidacji drogerii Laboo. 
  • Barwa Cosmetics Hipoalergiczne Tradycyjne Polskie  Mydło  Szare, Vegan Friendly. Skoro wege, to trzeba brać. A tak na serio, to mydełko za 2 zł też może być dobre. 
  • Oriflame Feet up comfort, Nawilżająca Maska do stóp na noc.  Mam wrażenie,  że ta maska nie robi nic, tylko daje warstwę poślizgu na skórze, przez co na drugi dzień trzeba rano umyć stopy. 
  • Pilarix Krem Mocznikowy Forte 35 , Eliminuje zrogowacenia, Intensywnie nawilża, Intensywnie zmiękcza. Z obietnic producenta wszystko się sprawdza. 
  • Maść ochronna z witaminą A, Hasco Lek. Nie wiem dlaczego, ale u mnie nie działa. 

kosmetyk

  • Linomag bobo A+E, Krem ochronny dla dzieci i niemowląt, skóra wrażliwa i alergiczna. Tego kremu używałam u siebie na stopy i ręce.
  • Isana Kids Pirate Island, Żel pod pryszni i Szampon, Łatwe rozczesywanie bez łez, Z pantenolem. Niestety podrażnił mojego syna i chyba zużyję go u siebie do mycia stóp i rąk. 
  • Bambino 3 mydełka, Mydło z lanoliną dla niemowląt i dzieci.  Skusiłam się zachęcona wyprzedażą. Cena ok 5 zł. Mydełka są poręczne, nie wielkie, nie wysuszają skóry rąk dziecka.


żel do mycia

  • Radical Nail Architect , Skoncentrowany Rekonstruktor paznokci , Kuracja Regenerująco Wygladzająca. W formie bezbarwnego lakieru do paznokci. Stosowałam krótko więc nie mogę nic o nim powiedzieć. 
  • Tea Tree Essential Oil 100% pure, Olejek z drzewa herbacianego. Klasyk, niezastąpiony.
  • Mixa Hyalurogel Kojący Żel-Serum. Skóra wrażliwa i reaktywna i wysuszona. 48H Intensywnego nawilżenia. Recenzja będzie wkrótce.
  • Eludril Care Płyn do płukania jamy ustnej z chlorheksydyną. Ten płyn jest naprawdę rewelacyjny. Pozwala lepiej oczyścić zęby i działa łagodząco na dziąsła. 
  • VisPlantis Żel do higieny intymnej. Delikatna Formuła. Kora dębu+rumianek. Zaskakuje dobrym składem i łagodnym działaniem. Znowu plastikowe opakowanie. 
  • Fa Bali Kiss,  Dezodorant w kulce o tropikalnym zapachu Mango i Kwiatu Wanilii. 0 % Aluminiumsalze. Zapach dość intensywny, powiedziałabym że męski nawet. Jednak deo sprawdza się u mnie, nawet w upały nie czuję zapachu potu na sobie. I szklane opakowanie na duży plus!

make-up cosmetics

  • Lirene BB Master Blur, Matujący krem BB z kwasem hialuronowym, 01 beżowy.  Bardzo fajny krem BB, kupiony przy likwidacji sklepu za ok 15 zł.  Z tego co widzę, to chyba jest już wycofany? Możecie go jednak spotkać w drogeriach internetowych. Wart zakupu, świetnie mi służy.
  • Bell Potrójny rozświetlacz do twarzy, All over glow.  Niestety spadł mi i  rozbił się totalnie, a zapowiadał się na mega.
  • Bell Fairy Kisses Lipstick,  Pomadka do ust zmieniająca kolor. Bardzo przyjemna, nawilżająca, lekka i kremowa jednocześnie. Daje śliczny, różowy kolor na ustach, delikatnie pachnie. Jestem oczarowana. 
  • Bell Tri Color Lip Gloss, Trójwarstwowy Błyszczyk do ust. Dwie wersje kolorystyczne, jedną oddałam bratowej. Błyszczyk trwały, nawilżający i nie kleisty. 
  • Bell Magical Sweet Lips Kremowa Pomadka do ust .  W odcieniu beżu, nude. Dla mnie idealna. Również jak jej siostra dobrze nawilża usta. Te pomadki są chyba dostępne w biedronce?
  • Bell Magic Wand Eye Concealer, Kryjący korektor pod oczy. Nr 2 Vanilla, zostawiłam sobie, a nr 1 podarowałam bliskiej osobie, gdyż był dla mnie zbyt jasny. Korektory te są dość lekkie, ale ładnie kryją i nie podkreślają zmarszczek. Trochę jednak migruje mi do oka, zostawiam go sobie na jesień i zimę. 

 Niektóre rzeczy niestety okazały się totalnymi niewypałami i bardzo żałuję ich zakupu, ale nigdy nie jest za późno na zmianę ...

Postanowiłam więc  ogłosić sobie ban na zakupy kosmetyczne, zwłaszcza te nie przemyślane i robione przypadkiem.

Komentarze

  1. ja staram się teraz ni nabywać zbyt dużo kosmetyków bo niczego mi nie brakuje jednak ciągle coś kusi. nie chcę się przeprowadzać z kartonami zapasów

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś pastę z Ziaji, była bardzo fajna, chodź do wrażliwej skóry nie polecam, za bardzo zdziera ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne mi mało :D Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja musze jakiś fajny korektor kupić :( i nie wiem jaki

    OdpowiedzUsuń
  5. znam pasty z lirene i ziai! i jestem z nich zaodowlona ;)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda Lirene nie lubię ale ten BB trochę mnie kusi ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w sumie mało kupuję :). Jak tak patrzę, to z całej gromady jedynie tę pastę Ziaji próbowałam, pozostałych produktów nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje wygranej w konkursie i życzę kolejnych :D Ja czasem kupuję dziewczyną te myjaki do kąpieli z Isany :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Glinkowa pasta z Lirene mnie kusi tą z Ziaji kiedyś miałam :) Ten peeling z Bielendy widzę pierwszy raz na oczy :)Ten płyn Eludril również mam :) A tak to nic więcej nie znam :) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog