Piękne włosy, bez nakładów, bez kombinowania?



Otrzymuję ostatnio wiele komplementów na temat wyglądu moich włosów. Coś się zmieniło na lepsze i to od dobrych paru miesięcy. Tak się zastanawiałam, co jest przyczyną poprawy stanu moich włosów? Pomimo tego, że zbyt wiele z nimi nie kombinuję...


Dawniej stale przesiadywałam z maskami i olejami na głowie. A nawet więcej, obecnie nawet zapominam o odżywce po myciu włosów. Chodzę na basen bez czepka i nie nakładam spray-u z UV. Jednym słowem moje włosy powinny wyglądać okropnie i fatycznie czasami tak jest. Mimo wszystko jednak jestem z nich zadowolona.


Dlaczego moje włosy wyglądają dobrze


A jednak są takie małe sposoby, które sprawiają że jestem zadowolona z wyglądu mojej fryzury. Postanowiłam stworzyć dla Was małe podsumowanie tego, co działa pozytywnie na moje kręcone włosy. Zapraszam więc do moim przemyśleń. Być może to Ty odkryjesz tu swoją metodę pielęgnacji włosów?


Skóra głowy na pierwszym miejscu


Niedawno pisałam Wam na blogu o tym, że kiedyś zmagałam się z łojotokowym zapaleniem skóry głowy. Wpis możecie przeczytać tutaj: https://www.retromama.blog/2020/06/ojotokowe-zapalenie-skory-gowy.html
 Z pewnością problem ten pogłębia również niezbyt dobry stan zdrowia i szwankująca tarczyca. Pomimo wszystko moje włosy ostatnio nie wypadają nadmiernie. Zawdzięczam to diecie oraz dobrze dobranej suplementacji. Jednak nie namawiam nikogo do odstawiania leku na tarczycę. Uważam jednak, że unormowany stan hormonów zawsze dobrze podziała na włosy. 


Dobre strzyżenie ma znaczenie 


Kolejny czynnik, który chyba jest oczywisty, to strzyżenie dostosowane to stanu i struktury włosa. Ewidentnie widzę, że kiedy moje włosy nie były dobrze obcięte, to nie radziłam sobie zupełnie z ich układaniem i ciągle nosiłam je związane. Chwalę więc moją fryzjerkę, za to że doprowadziła moje włosy do stanu równowagi. Dzięki temu nie muszę już im poświęcać aż tak wiele czasu.

Poza tym, od kiedy nie związuje włosów tak często, to również cebulki są bardziej zrelaksowane i skóra głowy mnie nie boli. Zawsze miałam gęste włosy, a noszeni gumek i spinek nie było obojętne dla ich zdrowia. Swobodna fryzura sprawia, że skóra tak się nie przetłuszcza. Włosy są odbite od nasady i ogólnie mają lepsze życie. 


Temperatura i jakość wody


Czy Ty również nigdy nie zwracasz uwagi na temperaturę wody podczas mycia włosów? To bardzo źle, bo zbyt wysoka temperatura wpływa bardzo niekorzystnie. Myjąc głowę nadmiernie ciepłą wodą narażasz się na zbyt szybkie przetłuszczanie skóry, a zarazem włosy mogą zostać przesuszone.

Z kolei woda zbyt zimna nie domyje naszej skóry i może się to skończyć łupieżem. Tak naprawdę włosy i skórę należy myć w takiej wodzie, jaka sprawia nam komfort. Nie za ciepłej, nie za zimnej. Chłodna woda przydaje się do ostatniego spłukiwania, kiedy włosy są już dobrze umyte. Zamyka łuski włosa, dzięki czemu będzie on bardziej gładki i błyszczący.

Na jakość wody, jaką mamy w kranie nie zawsze mamy wpływ. Jednak woda twarda, nadmiernie chlorowana nigdy nie będzie oddziaływać pozytywnie. Może warto zaopatrzyć się w filtr wody?


Odpowiedni ręcznik


Z pewnością dobrze jest mieć osobny ręcznik, który przeznaczony jest tylko do suszenia włosów. Nie może on być ani zbyt gruby, ani cienki.  Wielkość powinna być dostosowana do długości fryzury. Musi dobrze pochłaniać wodę. Niedopuszczalne są ręczniki szorstkie, które będą plątać włosy.

W sklepach bez trudu znajdziecie specjalne turbany przeznaczone do osuszania włosów po myciu. Spotkałam takie wykonane z mikrofibry, jak i bambusowe. Osobiście jestem przekonana do tych drugich, gdyż bardzo dobrze chłoną wodę, jak i nie stają się szorstkie w miarę ich użytkowania.


Oleje i serum na ratunek


Moje włosy też mają gorsze dni. To fakt, że nie cuduje z nimi bardzo, ale też nie mam na to wiele czasu. Ratuje się więc super-kosmetykiem jakim jest Serum do włosów. Miałam już różnego rodzaju serum i mimo wszystko to z silikonami sprawdza się najlepiej.

Można również celować w bardziej naturalne serum, które będzie oparte tylko na samych olejkach. Jednak ten produkt nie powinien obciążać fryzury.   Metodą prób i błędów z pewnością uda się Wam znaleźć serum, które będzie Wam służyć.


Jestem ciekawa, czy moje przemyślenia odnośnie pielęgnacji włosów mają dla Was jakiś sens? A może to po prostu zbiegi okoliczności?



Komentarze

  1. moje włosy przez wiele lat były cieniowane, ścinane w V a teraz podcinam tylko końce na prosto. masz gęste włosy

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem już niewielkie zmiany mają ogromny wpływ na to, jak wygląda nasza fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że Twoje spostrzeżenia maja sens, w sumie z tym ręcznikiem to sama bym szczerze na to nie wpadła..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja myślę, że to właśnie zbiór małych "kroków" ma ostatecznie spore znaczenie i wpływ. Jakoś mam takie wrażenie po sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z własnego doświadczenia wiem, że woda ma duży wpływ na włosy. I takie niby drobnostki, warto ich się pilnować

    OdpowiedzUsuń
  6. krecone wlosy wg mnie zawsze wygladaja dobrze

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Tobą, że strzyżenie ma duże znaczenie dla włosów :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne włosy! :) a czy możesz polecić jakiś sprawdzony ręcznikoturban?

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog