Jak stać się widocznym w internecie?



Jakiś czas temu dotarło do mnie, że tak naprawdę prowadzę bloga na pół gwizdka. To prawda, że jestem mamą na pełen etat. Jednak cały czas marzę tylko o tym, aby się rozwinąć. Blog jest owocem wielu lat pracy, w dużym stopniu bezpłatnej, bo bardzo długi czas robiłam to tylko hobbystycznie.


Nierealne oczekiwania względem bloga?


Z niedowierzaniem czytam, jakie to wielkie zarobki potrafią mieć znani blogerzy. Nawet siedem tysięcy za jedną kampanię reklamową! Czy to ma być dla mnie tylko nieosiągalną wyspą skarbów, nie koniecznie.

Uważam, że przez te wszystkie lata bardzo się rozwinęłam. Kiedy czytam starsze wpisy, to widzę te wszystkie błędy ortograficzne i interpunkcyjne. Widzę zdjęcia złej jakości, słabo zaaranżowane. Ten czas z pewnością nie był straconym. Naprawdę wiele się nauczyłam w ciągu tych dziewięciu lat.


Internetowe znajomości


Nie wiem, czy wszyscy zdają sobie z tego sprawę, ale istnieje takie zjawisko: "znajomości w Internecie". Trochę tak jak w realnym życiu. Wiele można sobie załatwić dzięki pomocy kolegów i koleżanek. Nie twierdzę, że to jest złe, to normalny konsekwencja relacji międzyludzkich.  Jeśli jednak nie masz nikogo, kto by Ciebie poprowadził, to szybko możesz zniknąć w przepastnej otchłani Internetu.

Jeżeli prowadzenie bloga ma przynieść jakieś korzyści, to nie można tego robić przeciętnie. Musimy wiele sami się nauczyć. Mając słabe pojęcie na temat szablonu, to trzeba komuś zapłacić za zrobienie go.

Jeżeli wystąpią problemy, jak zablokowanie strony przez roboty indeksujące. Nie każdy poradzi sobie z odblokowaniem i cała praca na marne. Znikamy z internetu, nikt nas nie widzi.  Z kolei, kiedy chcemy zrobić profesjonalne wrażenie, to też trzeba wykupić tą domenę.

Jak widać pisanie bloga, to nie jest wcale łatwe zajęcie.  Wymaga zaangażowania oraz nakładów finansowych. Pytanie, czy chcemy to robić, nie mając z tego zupełnie nic? Nie inwestując, nie otrzymamy też wyników.


Jak być widocznym w Internecie?


Co jeśli pomimo wielu starań nasz blog zbiera słabe statystyki? Jesteśmy pewni swoich umiejętności, blog podoba się znajomym, a mimo to nikt go nie czyta?

To bardzo przykre, kiedy jest się mało docenianym. Czasami mam takie myśli, że może by warto zainwestować w Google Ads z Afterweb. Tak naprawdę cały czas dowiaduje się czegoś nowego, a być może to jest jakiś punkt zaczepienia. 

Czym jest  Google Ads sama była ciekawa. Ten skrót oznacza dokładnie Google AdWords czyli system reklamowy umożliwiający wyświetlanie linków sponsorowanych.

Obecnie Internet nie jest wolny od reklam. Na tym się opiera cały ten biznes.  Wyszukiwarki śledzą nasze działania i zbierają informacje o naszych preferencjach. Później, kiedy przeglądamy strony, to dostajemy subtelne podpowiedzi. 

Pisanie bloga to też oferowanie czytelnikom jakiegoś produktu. Ludzie obecnie potrzebują rozrywki, Internet ma im ułatwić znalezienie tego, czego im potrzeba. 

W porządku, jeżeli jest to dla nas tylko hobby, nie musimy nic robić. Mnie jednak nie stać już na przeciętność, więc inwestuje w siebie. Czytam książki i szukam różnym rozwiązań dla mojego bloga.  A być może w niedługim czasie też zmienię profil bloga. Dlatego właśnie rozważam różne możliwości. Z pewnością Google Ads może okazać się ciekawym narzędziem służącym skutecznej promocji w Internecie. Warto to rozważyć. 



Logo-AFTERWEB

Komentarze

  1. Zaistnienie w sieci nie jest łatwą sprawą, ale jak się chce, to można wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak naprawdę to blowanie to ciągła praca. Ja widzę dużą różnicę również u siebie. Ale ciagle gzieś tam w tyle... mimo że internet ale mam wrażenie że blogerom ze stolicy jest znacznie łatwiej

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo trudno jest zaistnieć w sieci teraz. Kiedyś było znacznie prościej, ponieważ to było coś nowego i mało ludzi się tym zajmowało. Łatwiej było się wybić na oryginalnym pomyśle, teraz trudno już wymyślić czegoś, czego nie ma, bo jest wszystko. Znajomości mega pomagają moim zdaniem, wiadomo, że jest o wiele łatwiej, ale jeśli ma się 'zaistnieć', można i bez tego ;)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog