Książki na jesień, kocyk i ciepła herbatka




Wrzesień dla mnie oznacza też dłuższe wieczory. Powoli przygotowuje się na te magiczne chwile. Mam plan poświęcić więcej czasu na czytanie. Usiąść z kocykiem na kolanach i kubkiem herbaty w dłoni.

To jest właśnie wspaniałe w jesieni, cisza, spokój. Wylegiwanie się w wannie z gorącą wodą i mnóstwem piany. No dobra, trochę popłynęła z marzeniami, ale kto powiedział, że nie mogę ich spełnić.

Przegląd jesiennej biblioteczki


Czytać zawsze lubiłam, ale literatura z gatunku parapsychologia jest tym, co ostatnio mocno mnie wciąga. Wiele osób uważać może, że czytam jakieś wymysły i  w ogóle nijak się ma to do życia realnego. Otóż nie...

Wyprowadzę Was z błędu. Przykładowo książka: "Myśli to materia" zawiera poparte naukowo dowody. Właściwie większość eksperymentów, wniosków z tej książki ma dołączoną liczbę badań, które przeprowadzono dla udowodnienia tych teorii.

"Sieć" jest za to trochę trudniejszą pozycją dla czytelnika. Jednak nieodparcie kojarzy mi się z pewnym filmem na YouTube obejrzanym już pewien czas temu. Trochę w niej języka naukowego, ale nie na tyle, żaby nie dało się tego przeczytać. Z kolei tutaj autorzy wysuwają więcej samych torii, niż naukowo popartych dowodów. Uważam jednak, że temat ten będzie nadal badany, a rozwijająca się technologia w końcu ułatwi dotarcie do prawdy.

 Myślę, że książka zainteresuje fanów serii "Matrix". Uwielbiam ten film, obejrzałam go parę razy i za każdym razem zachwycał. Wiem, że są osoby wierzące w tego typu teorie. Inni zaś naśmiewać się mogą, że mam bujną wyobraźnię. Jednak potrzeba otwartego umysłu i swego rodzaju dociekliwości, aby wczytywać się w takie lektury. Mimo wszystko polecam, choć nie przeczytałam jeszcze całości.

"Księga zaklęć kryształowych" jest dla mnie kontynuacją innej fascynującej książki. Po prostu czułam, że chce bardziej zagłębić się w informacje dotyczące kamieni szlachetnych. W Internecie niestety nie znalazłam wiarygodnych źródeł, albo jest ich tak wiele i są bardzo rozbieżne. Wydawało mi się, że osoba z trzydziestoletnim doświadczeniem będzie wiarygodna, aby przekazać podstawowe informacje odnośnie tej tematyki. Książkę dopiero zaczęłam czytać, ale już znalazłam w niej kilka inspiracji.


  • Dr Dawson Church "Myśli to materia"
  • DR Doreen Virtue "Ocaleni przez anioły"
  • Marie D. Jones, Larry Flaxman "Sieć - Badanie ukrytej infrastruktury rzeczywistości"
  • Ember Grant "Księga zaklęć kryształowych"


To warto mieć na jesień


Duży kubek na herbatę, nie jeden a nawet parę na zmianę. Zrobiłam porządki i wyrzuciłam stare, brzydkie kubki. Jestem zdania,  że zasługuje na to by pić herbatę w ładnym kubku.
Poza tym rozmiar też ma znaczenie. Miałam dużo kubków o pojemności 250 ml , a to dla mnie za mało. Trzeba by parzyć napój w dzbanku i stale dolewać. Cieszy mnie moda na duże kubki, te 420 ml to już solidniej mnie nawodni.


Zapas herbat ziołowych 


Ostatnio zdałam sobie sprawę, jak bardzo lubię pić herbaty.  Kawę porzuciłam już pewien czas temu, zastąpiłam ją herbatą. 
Zielona wiedzie u mnie prym od paru lat. Ostatnio w końcu udało mi się kupić Herbatę Matcha. Naprawdę mi smakuje. Z limonką i imbirem tworzy ciekawą kompozycję. 

Ze względu na dolegliwości układu pokarmowego sięgam także po herbaty ziołowe, na trawienie. 
Lubię też miętę, lipę z własnych zbiorów. Mam też zapas suszonej pokrzywy zbieranej wiosną. 



Ostatni punkt w jesiennym must have to milutki kocyk, którym można się okryć podczas czytania książki. Ciekawe kocyki znalazłam w Kiku, ale mam już parę w domu. Można sobie zmieniać w zależności od nastroju i temperatury.

Dbajcie o siebie, wrzesień to trudny czas jeśli chodzi o przeziębienia. Wirusy dały już o sobie znać i trzeba się wzmacniać, aby nie dać się tej złej stronie jesieni. Najskuteczniejszą bronią jest dobre nastawienie, pozytywne myśli i dbanie o relaks.



Komentarze

  1. Herbatę Matcha też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że nie lubię dużych kubków, chyba że do ozdoby. Herbatę wolę pić z mniejszego tzn normalnej pojemności kubka, pić świeżą i ciepłą niż wystudzoną. Nigdy nie wypiję na raz więcej niż mały kubek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki, herbaty, świece- must have jesienny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jesień, czekam na nią co roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj ja też z chęcią korzystam z wielkich kubków, szczególnie jesienią oraz zimą z zieloną herbatą :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam 0,5 l kubek na Herbatę ale o dziwko częściej w nim kawa :D Uwielbiam jesień za spokój i chwilę wieczorem

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam jesień... Ciepłe napoje spożywam dosłownie w litrach. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio piję sporo herbat ziołowych, zwłaszcza miętę :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Retromama.blog