2022 Witaj w realnym świecie

 


Świąteczna przerwa niebezpiecznie się wydłużyła, ale powracam do Was z nowym wpisem. Nie mam totalnie pomysły na zdjęcia. Z zimowej aury nie pozostało nic, oprócz szarości i wilgoci doszedł jeszcze wiatr. Pogoda nie nastraja do spacerów.  Mamy trzeci dzień nowego roku, wypada więc powiedzieć:

Witajcie w Nowym 2022 


Ta kombinacje trzeć dwójek i zera bardzo mi się podoba, choć jak wiemy daty są tylko umowne. Dwójki to także cyfry Anielskie, które mówią nam: Jesteś bezpieczny, czuwamy nad Tobą. Czy nie można wyobrazić sobie bardziej optymistycznego układu?  Nie da się za to przeoczyć upływu czasu i  tego, że jesteśmy starsi o kolejny rok. Przed nami następny cykl doświadczeń, nowe szanse i wyzwania. Tylko od nas zależy jak sobie z nimi poradzimy. 


Żyjemy w Matrixie?


Rok zaczęłam dobrze, bo od obejrzenia kultowego Matrixa 4. Nie dało się przeoczyć głównego przeslania filmu, czy też analogii do życia w iluzji. Podczas seansu zadaje sobie pytanie, czy nasze życie jest takie na jakie wygląda naprawdę? Matrix 4 nie zawiódł mnie, pomimo dużej ilości efektów specjalnych, okazał się kinem akcji na miarę 21 wieku. Całość podana w iście Hollywoodzkiego stylu i nawet nie przeszkadza przewidywalny finał. Ostatecznie to miłość zawsze odnosi zwycięstwo. 




Jakie plany na ten nowy rok?

Planów jak zwykle nie robię, bo uważam to za bezsensowne narażanie się na frustrację. Chciałabym pisać nadal tego bloga, aby było to miejsce pozytywne i chętnie odwiedzane. Chcę także mieć czas, aby usiąść, pomyśleć, znaleźć inspirację do tekstów. Pisanie samo z siebie rzadko kiedy przychodzi mi łatwo, tylko  inni blogerzy wiedzą o co chodzi? Blog to nie tylko pół godzinki pisania prostego tekstu, ale o tym już pisałam kiedyś, więc odsyłam: ile czasu poswiecam na blog?


Co z tą dietą? Czy znowu będę się odchudzać?

Oczywiście, jak wiele z Was chce wrócić to lepszej diety, bo ta świąteczna bazowała na tradycyjnych potrawach. Warto ciut schudnąć, nawet dla zdrowia, ale czas pokaże jak mi to wyjdzie. Powrót na dobre tory z odżywianiem nie uważam za jakiś punkt  honoru, to się musi po prostu STAĆ samo. Ze zdrowych odżywianiem lubię się od zawsze, tylko muszę sobie znów przypomnieć na czym ono polega. 

Postaw kawę dla Retromama.blog - buycoffee.to

A Wy Czy macie już listę postanowień na nowy rok? Dajcie znać w komentarzu, chętnie poczytam Wasze plany. 


Komentarze

  1. Pół godzinki to szalenie krótko. U mnie to trwa kilka dobrych godzin, nie licząc czas na zdjęcia :D Miłego dalszego blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku nie mam postanowień ale marzenia które bardzo chciałabym spełnić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Praca blogera jest trudna i wymagająca, do tego czasochłonna. Niestety tylko Ci co prowadzą bloga to wiedzą. Innym wydaje się to łatwe i przyjemne, a do tego bardzo dochodowe. niestety rzeczywistość jest inna. Prowadzę bloga od 12 lat i teraz przyszedł czas na przedłużenie domeny i szczerze powiem, że zastanawiam się czy mimo wszystko z tego nie zrezygnowac i być już tylko na insta....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze że w większości piszę dla przyjemności.

      Usuń
  4. Nigdy sobie niczego nie postanawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi tak okropnie czas szybko leci, że nie mam pojęcia kiedy ten 2022 rok się stał faktem. Trochę się go boje,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że będzie, ok , na wiele rzeczy nie mamy wpływu, ale bać się nie warto

      Usuń
  6. Witaj w Nowym Roku :) mówią jaki Nowy Rok taki cały rok... To mój będzie chyba mało rewelacyjny, bo zaczął się chorobliwie...co spowodowało zadrze odwiedziny. U mnie żadnych planów, zanych postanowień, nie chce się rozczarować...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Retromama.blog